« Zobacz poprzedni temat
ONYX Studio Łazienek Kraków.
Zobacz następny temat »
nowa wylewka w łazience

Blat pod umywalkę - kolejność prac

Witam. Będę robił w łazience blat pod umywalkę na stelażu z płyt OSB lub GK obłożony płytkami. Zastanawiam się nad kolejnością położenia glazury. Czy najpierw położyć glazure i terakote, a póżniej wykonac stelaż i przykrecić go do ścian już z glazurą, czy stelaż dokręcić na gołe ściany i póżniej wszystko okafelkować. Blat z jednej strony będzie podparty bloczkami Ytong, a zdrugiej przykręcony do ściany. Wersja druga pozwoliła by mi oszczędzic pracy w docinaniu płytek na ścianach i podłodze. Proszę o porady.


Profil Wiad. Pryw.

odpowiedz
Witam

Oczywiście, że można to wszystko robić na położonych wcześniej płytkach (ściany i podłoga). Zadam Tobie jedno pytanie. Jak sądzisz, dlaczego nie stawiamy ścian działowych na gotowych posadzkach? Odpowiadam. Nie tylko dlatego, że współczesna posadzka nie przeniesie obciążeń przenoszonych przez działówki, ale także dlatego, że ściana działowa jest stabilniejsza, gdy trzyma się sztywno stropów (dla uproszczenia pomijam tutaj problem hydroizolacji i dylatacji).

Podobnie będzie z konstrukcją blatu. Jeśli go zamocujesz bezpośrednio do ściany i posadzki, a potem obrobisz kaflami, to uzyskasz dzięki temu coś w rodzaju klinczu. Obróbka dodatkowo usztywni całość. Więc nie patrz na to, że zaoszczędzisz fatygi na cięciu - nie jest przecież skomplikowane, na ogół w linii prostej, prawda?
Przypomnę tu to, co już gdzieś pisałem. Warto dobrze się zastanowić jak rozplanować płytki na ścianie i jak pogodzić pozycje różnych zabudów z układem geometrycznym płytek. Przy czym warto mieć na względzie dobro klienta (lub swoje) a nie poziom trudności czy utrudnienia. Im lepiej dopasujesz, tym mniej się narobisz NIE tracąc z funkcjonalności i estetyki, pamiętaj o tym.

Na pewno jest ważna kolejność prac przy montażu czegoś takiego. Ostatnio robiłem taki blat. Jednak inwestor utrudnił mi robotę tym, że zażyczył sobie wolnej przestrzeni pomiędzy ścianą, a blatem o szerokości zaledwie 24 cm.
Czym spowodował, że rozmiary blatu uniemożliwiły mnie układanie w kącie kafli, standardową, tradycyjną techniką..
Dodatkowo płytki, które kładłem miały rozmiar 60x30 i kładzione były "na leżąco". Musiałem nieźle zakombinować. Tak więc położyłem wszystkie płytki, które przewidziane były w tym kącie, na ścianie i podłodze (dla tej jednej podpory). Potem oddzielnie (poza miejscem montażu) skleiłem podporę z Ytongów, dopasowując go do docelowych rozmiarów, następnie postawiłem go na sucho, wymierzyłem jak na nim mają leżeć płytki, nakleiłem je na podporę z tej jednej strony i tak przygotowaną wstawiałem na kleju częściowo oklejoną podporę w przygotowane miejsce. Starannie, aby nie skopać poziomów i pionu. Udało się, reszta to była już bułka z masełkiem.

pozdro

picadoor


Profil Wiad. Pryw. E-mail

odpowiedz
wersja z przykreceniem do sciany lepsza.mało tego.uzyłbym profili UA i płyty osb.


Profil Wiad. Pryw. E-mail

odpowiedz
Dzięki za porady. Mam jeszcze pare pytań:
1. Czy przy wykonanym oczywiście wcześniej blacie kafelkowanie zacząć od blatu, czy od ścian? To znaczy czy na łączeniu ściany z blatem które kafelki mają zachodzić na siebie?
2. Jaki materiał lepszy na blat OSB czy płyta GK?
3. Czy na blat stosować folie w płynie?
4. Czy jeśli glazura nie będzie do samego sufitu to można zacząć układanie od terakoty?
5. Jaka minimalna jest szerokość fugi dla płytek 30X60 i jakiej pacy grzebieniowej do tej wielkości użyć?
6. Czy klej nakładać na ściane czy na płytke?


Profil Wiad. Pryw.

odpowiedz
Witam

Ad 1.
Podstawowa zasada jest taka, że zawsze płytka "stojąca" stoi na "leżącej".
Dlaczego? Nie widać niedokładności cięcia i montażu, przy odwrotnym układzie będzie widać.

Ad 2. zależnie od koncepcji, ja zawsze stosuję płytę GK i stelaż z profili - to jest kwestia wykonania odpowiedniej konstrukcji. Poza tym nie ma tyle babrania z impregnacjami, siatkami, gruntami itp.

Ad 3. ???? bez sensu

Ad 4.
Zasada kolejna jest taka, że terakota powinna być kładziona jako przedostatnia (ostatnim jest dolny rząd tzw. zamykający) - to wynika z wyżej opisanej innej zasady (Ad 1). Wynika też z tego, że przy robocie używasz różnych narzędzi, łazisz w buciorach z piachem, farbą i piorun wie jeszcze z czym na podeszwach. Trzeba byłoby zabezpieczać terakotę, bo inaczej ją "skopiesz", kapito?
Chociaż...miałem kilka sytuacji, gdzie zostało mi niejako wymuszone kładzenie w pierwszej kolejności terakoty. Otóż jest sporą (nawet znaczną trudnością) tak utrafić z poziomem II rzędu w stosunku do nie leżącej jeszcze terakoty, aby ten ostatni rząd "zamykający" idealnie się wpasował całymi płytkami. Zazwyczaj większość się asekuruje i zapobiegawczo zmniejsza o przynajmniej 1 cm wysokość ostatniego dolnego rzędu. Niestety klient potrafi się uprzeć. Ten mój chciał mieć ostatni rząd z całej płytki. A posadzka była niestety fatalna. Na dodatek mocno "oszczędzał" i nie chciał już jej równać masą samopoziomującą. Ja z kolei nie chciałem się za dużo paprać. Więc co? Położyłem terakotę, potem ułożyłem dywanik z kartonów, ładnie go skleiłem taśmą i kładłem ściany. To był WYJĄTEK. Pamiętaj.

Ad 5.
Masz w dyspozycji różny dystans - głównie zależny od gustu. Dobrze wygląda stosunkowo niewielki (2-3 mm). Ja kładłem na krzyżykach 1,5, bo tak sobie zażyczył klient, też było OK. Stosuj spoiny elastyczne. Grzebień do płytek powyżej 30x30 zaleca się 8-10 mm. Dobierz właściwą gęstość kleju.

Ad 6.
Wsio rawno, można na ścianę, można na płytkę, można i tu i tam równocześnie, wszystko zależy od potrzeb. Chociaż wszelka lektura "zaleca" (czytaj utrudnia, ponieważ odnosi się do idealnych warunków technicznych i omawia układanie z innymi typami klejów, np: gotowymi z bidonów) nakładanie na ścianę, ja całe życie nakładam na płytkę. Jest prościej i chyba pewniej. Dlaczego? Warunki techniczne (temperatura i wilgotność otoczenia, podłoża, nasłonecznienie czy przewiewność) bywają różne. Jednakże przy małej wilgotności, temperaturze powyżej 22 stopni, a nie daj Boże mocno nasłonecznionym miejscu "smarowanie" ścian, czy posadzki klejem to nieporozumienie. Czas wstępnego schnięcia jest tak krótki, że tylko pierwsza z każdej partii płytek dobrze trzyma, reszta nie.
Możesz sprawdzić. Rozciągnij kleju na 3-5 płytek, następnie rozpocznij tak układać, że najpierw połóż na kleju (nie dociskaj), podnieś i obserwuj jak klej przywiera. Zrób to z każdą z danej partii. Zauważysz następującą prawidłowość:
pod 1 płytką będzie wsio OK, do drugiej już mniej kleju przywrze, do trzeciej zaledwie 30-40% kleju, a do każdej następnej już nic, będziesz miał tylko wilgotne ślady po bruzdach kleju. Dociskanie niewiele zmienia, klej "obsycha" po wierzchu proporcjonalnie do czasu kolejności układania, przez co traci swoją przyczepność.

pozdro

picadoor




Ostatnio zmieniony przez Picadoor dnia 11.09.2010, 23:32, w całości zmieniany 1 raz

Profil Wiad. Pryw. E-mail

odpowiedz
czekalem na ta odpowiedz.z uwaga sledze pana posty i stwierdzm ze zna sie pan nz rzeczy.proste i sensowne odpowiedzi pomagajace nie znajacemu sie w temacie zrozumiec.cisnac myliłem sie z czego sie nawet ciesze bo przynajmniej nieznajacy sie w temacie robi sobie jakies ogulne pojecie jak cos ugrysc.reszta zalezy juz od niego-jego dokładnosci i sposobu dopracowania bo ciecie kafeleczek pod katem pewnie nie bedzie dla niego prosta sprawa.myslalem ze bedzie pan paropostowcem i zniknie tak jak np .pan glazart ktory po 40 postach w ktore nic nie wniosł został rekomendowanym doradca.ale jak widze idzie pan dobra strona.pozdrawiam


Profil Wiad. Pryw. E-mail

odpowiedz
podpisuję sie pod jacentym:), wyjaśnione jak krowie na rowie, do tego info o rzędzie zamykającym zaciekawiło mnie, zazwyczaj używałem właśnie tektury na posadzkę, nauka cały czas:)


Profil Wiad. Pryw.

odpowiedz
Dzięki za profesjonalne porady, są naprawde bardzo przejrzyste i konkretne.


Profil Wiad. Pryw.

odpowiedz

E-okna

E-ściany

Urządzone.pl

  • Jak oświetlić miejsce pracy?

    Jak oświetlić miejsce pracy?

    Stanowisko pracy to miejsce, przy którym spędzamy większość swojego czasu. Niewłaściwie zaaranżowane może...

E-instalacje

  • Ściemniacze światła

    Ściemniacze światła

    Ściemniacze. Stanowią alternatywę dla tradycyjnych włączników. Pozwalają regulować natężenie światła.

Najpopularniejsze tagi:


Zamów newsletter