Proszę o pomoc jeśli ktoś wie, bo to dla mnie ostatnia szansa. Gwarancja kończy się za parę miesięcy, a wiem, że ona będzie się psuła w nieskończoność.
Jak zepsuć lodówkę???
Może trochę dziwny temat, ale dla mnie ostatnią deską ratunku jest wasza pomoc. mam lodówkę ponad 1 rok od nowości.Od czasu zakupu zepsuła się juz 5 razy. Firma nie chce mi wymienić sprzętu, bo twierdzą, że lodówka jest zdatna do naprawy i co chwila wymieniają zepsute części. Psuje się po 2 razy ta sama część. Firma powiedziała mi, że wymiana jest tylko możliwa, jeśli technik stwierdzi niemożliwość naprawy lodówki, albo jeśli naprawa nie będzie się opłacała. Proszę o podpowiedź jak można zepsuć lodówkę, żeby nie było po tym śladu i żeby naprawa nie była już opłacalna, albo nie była juz mozliwa.
Proszę o pomoc jeśli ktoś wie, bo to dla mnie ostatnia szansa. Gwarancja kończy się za parę miesięcy, a wiem, że ona będzie się psuła w nieskończoność.
Proszę o pomoc jeśli ktoś wie, bo to dla mnie ostatnia szansa. Gwarancja kończy się za parę miesięcy, a wiem, że ona będzie się psuła w nieskończoność.
Przeczytaj instrukcje obsługi i postępuj odwrotnie do jej zaleceń.
niestety niezbyt jest to trafna rada
lodowke powinni wymienic juz przy max 3 zepsuciu.trza było niezgadzac sie na naprawe tylko rzadac wymiany.wiesz co to jest biuro obslugi klijeta?czytałes gwarancje?to wazna sprawa ja nie czytajac tez zatopilem pare zł.lekcja na przyszłosc dokładnie czytac przed zakupem gwarancje
Nie takie proste kolego. Samsung ma standardowe karty gwarancyjne i nie ma tam możliwości wymiany sprzętu po 3 zepsuciach, ani nawet przy pierwszym zepsuciu. Jeśli zepsuło ci się urządzenie SAMSUNGA w czasie gwarancji, to SAMSUNG musi ci to naprawić. Nie ma opcji wymiany. Tak jak napisałem, wymienią ci dopiero jak nie będzie już możliwa naprawa.
W każdym razie odradzam kupna lodówek Szajsunga, bo to pieniądze wyrzucone w błoto a przy tym serwis do d*py i działa na niekorzyść klienta
W każdym razie odradzam kupna lodówek Szajsunga, bo to pieniądze wyrzucone w błoto a przy tym serwis do d*py i działa na niekorzyść klienta
e no bez przesady a jak bedzie ci sie jeszcze 10 razy psula to za kazdym razem na pare dni bedziesz oddawał.?ja sie przejechałem na sprzecie metabo-tez gwarancji nie czytalem-za naprawe gwarancyjna musiałem jeszcze zapłacic.na stronie metabo pisza ze narzedzie w ciagu 4 dni u mnie a trwało 14.i towar z gornej połki.zgłos sie do działu konsumenta i sie dokladnie dowiedz..na moje oko jak zepsuje ci sie czesc za 10 zł i nie mozesz przez to korzystac ze sprzetu to towar uznaje sie za wadliwy i podlega gwarancji .nie moze byc tak ze 5 razy oddajesz na gwarancje i czekasz chodzby te czesci kosztoway razem 50 zl.oj zła reklama dla firmy
No właśnie się znowu mylisz. Byłem u rzecznika praw konsumenta i nie ma haka na coś takiego ze względu na zapisy w karcie gwarancyjnej. Nawet, gdyby mi się psuła 10 razy i co tydzień, to dopóki technik nie odnotuje w karcie gwarancyjnej, żę lodówka nie jest możliwa do naprawienia, doputy nie zostanie ona wymieniona. Wiem, że jest to nielogiczne i głupie, ale taka jest prawda, próbowałem już wszystkich sposobów. Na marne. Nie ma na to mocnych.
Jedyne co mi pozostaje, to robić Szajsungowi anty reklamę za ich chamstwo, co na pewno uczynię.
Jedyne co mi pozostaje, to robić Szajsungowi anty reklamę za ich chamstwo, co na pewno uczynię.
wiec pozostaje ci tylko siekiera.a antyreklama skuteczna jak narazie post obejzało ok 100 osob a to potecjalni klijeci
Moja ciocia kiedyś też chciała zepsuś swoją lodówkę i po prostu wstawiała do niej np gorącą herbatę żeby zaczęła się rozmrażać. W końcu jej padła, ale nie wiem czy w Twoim wypadku, nie będą chcieli wymienić zepsutej części
Wstawianie gorących rzeczy do lodówki działało ale w starych modelach, z tymi nowymi to najlepsze co możesz spróbować zrobić to sfajczyć silnik.









