Wysłany: Czwartek 11:06, 11 Marzec 2010 Temat postu: Czy mech trzeba niszczyć?
Witam serdecznie Forumowiczów,
Przejżałam na tym forum kilka wątków dot. porastania dachów mchem i mam pytanie. Czy istnieje bezwględna potrzeba czyszczenia dachu w takim przypadku? Czy mech / inne porosty niszczą dachówkę (akurat mam na myśli ceramiczną)? Osobiście bardzo podoba mi się zazieleniony dach i byłabym skłonna go wyczyścić tylko wtedy, gdybym wiedziała na pewno, że dachówka jest przez porosty niszczona. Czy są dowody na to, że tak jest w rzeczywistości? Czy dach nie może być porośniety mchem? _________________
Dodatkowo w dziale porady znajdziesz informacje na temat konieczności usuwania i impregnacji pokryć narażonych na porastanie mchem.
W odpowiedzi na Twoje pytanie mogę podpowiedzieć, że porastanie pokrycia mchem jest efektem złej wentylacji pokrycia. Niestety mech wnikając w dachówkę niszczy jej strukturę ( zjawisko erozji). Usuwanie biologi z dachu jest jak najbardziej wskazane i przedłuża żywotność pokrycia. _________________
Dołączył: 05 Mar 2009 Posty: 316 Skąd: Brwinów Milanówek
Wysłany: Czwartek 20:58, 11 Marzec 2010 Temat postu: Re: czy mech trzeba niszczyć?
Szanowna miłośniczko mchów! Zastanawiam się czy warto co 2-3 lata wydawać niemałe pieniążki na usuwanie mchu . Przy czym dach narażony jest na uszkodzenia mechaniczne i chemiczne . Po 20-30 latach wymienisz sobie pokrycie na nowy model . Mówię całkiem poważnie. Pozdrawiam Jan _________________ Po mnie nie ma poprawek!!!!
Wysłany: Piątek 9:21, 12 Marzec 2010 Temat postu: Re: czy mech trzeba niszczyć?
MistrzJan napisał:
Szanowna miłośniczko mchów! Zastanawiam się czy warto co 2-3 lata wydawać niemałe pieniążki na usuwanie mchu . Przy czym dach narażony jest na uszkodzenia mechaniczne i chemiczne . Po 20-30 latach wymienisz sobie pokrycie na nowy model . Mówię całkiem poważnie. Pozdrawiam Jan
Rzeczywiście. Jestem wielką miłośniczką mchów. I zielonych dachów. O czyszczeniu dachów mówi się wiele, ale o tym w jaki sposób mech szkodzi dachówce już trudno znaleźć informacje. I po jakim czasie "zalegania" szkodzi. Może to jest jak z Calgonem, niby pomaga, ale nie używałam go przez 10 lat przy bardzo twardej wodzie i grzałka w pralce w stanie rewelacyjnym - nie jest to tylko moje doświadczenie. A Calgon kosztuje niemało _________________
Dołączył: 07 Gru 2009 Posty: 798 Skąd: woj. łódzkie
Wysłany: Piątek 12:29, 12 Marzec 2010 Temat postu: Re: czy mech trzeba niszczyć?
Dawid123 napisał:
porastanie pokrycia mchem jest efektem złej wentylacji pokrycia
Do tej pory wydawało mi się, że nic nie jest lepiej wentylowane, jak zewnętrzne pokrycie dachu Z mojej wiedzy wynika, że mech wchodzi na pokrycie najczęściej od strony pólnocnej, gdzie jest najmniejsza ekspozycja promieni słonecznych, w cieniu drzew, oraz tam, gdzie występuje podwyższona wilgotność.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach