Wysłany: Czwartek 13:15, 04 Luty 2010 Temat postu: Re: Uprawnienie do prowadzenia pomiarów wentylacji
Sięgając do literatury jak niektórzy doradzają czytamy.
"W budynkach zachodzi zawsze stopniowa wymiana powietrza przez przegrody, uwarunkowana przenikaniem powietrza zewnętrznego do wewnątrz i odwrotnie. ten ruch powietrza powodowany jest działaniem wiatru i ciśnienia grawitacyjnego, wywołanego różnicą temperatur wewnątrz i na zewnątrz budynku."
Wentylacja takiego typu nazywana jest wentylacją naturalną lub grawitacyjną!
"Należy zaznaczyć, że wywiew powietrza z pomieszczenia przy wentylacji grawitacyjnej jest możliwy tylko, wówczas, gdy temp. powietrza na zewnątrz jest niższa od temp. powietrza wewnątrz pomieszczenia;' przy wyrównaniu różnicy temp. wymiana ustaje. Natomiast przy wyższej temp. powietrza na zewnątrz niż wewnątrz pomieszczenia kierunek ruchu powietrza będzie odwrotny i cieplejsze powietrze będzie napływało przewodem wentylacyjnym do pomieszczenia."
Źródło "Wentylacja i klimatyzacja" Maksymilian Malicki 1974. Pozdrawiam Pana profesora.
Tyle co do teorii, która chyba do tej pory jest niezmienna jak i prawa fizyki.
Co do praktyki łatwo zrobić doświadczenie. Wystarczy gotująca się woda w garnku na kuchence żeby było widać działanie praw natury. _________________
Wysłany: Czwartek 14:33, 04 Luty 2010 Temat postu: Re: Uprawnienie do prowadzenia pomiarów wentylacji
Znam doskonale "dzieła" Pana Malickiego czy Pogorzelskiego, nie jestem z tych co krytykują dla zasady.
Zapewniam Szanownego Pana, że wentylacja konwekcyjna to nie grawitacyjna.
Dlaczego to takie ważne – gdyby ustawodawca pisząc normy dotyczące wentylacji nie miałby prawa napisać o m3 o ilości wymian czy czegokolwiek wiedząc, ze siłą napędową jest ogrzewanie.
Czytając normy gdzie się podaje dość dokładne dane – wyciągam dość jasny wniosek, że ustawodawca jest pewien, że wentylacja grawitacyjna jest napędzana siłami grawitacji. Czyli ma stały strumień, którego nie można zakłócić.
Szanowny Panie, byłem pierwszym który robił montował wentylacje mechaniczne z odzyskiem ciepła – Czytelnicy Pana Malickiego – zwalczali to podając w normie, że dom musi mieć wentylację grawitacyjną a rekuperator może być ALE RÓWNOLEGLE . Z samym rekuperatorem dom nie mógł być odebrany.
Cytat:
Tyle co do teorii, która chyba do tej pory jest niezmienna jak i prawa fizyki.
Proszę nie mylić fizyki z fizyką budowli - nie jest fizykiem ktoś kto wentylację konwekcyjną myli z grawitacyjną
Cytat:
Co do praktyki łatwo zrobić doświadczenie. Wystarczy gotująca się woda w garnku na kuchence żeby było widać działanie praw natury.
Od 20 lat robią wentylację. Od wielu lat jestem na forach - I czytam ilu jest alergików, mokrych ścian ... zaprojektowanych przez tych co niewątpliwie czytali Pana Malickiego - MAŁO PAN MA NAWET TU DOWODÓW _________________
Wysłany: Czwartek 16:09, 04 Luty 2010 Temat postu: Re: Uprawnienie do prowadzenia pomiarów wentylacji
Kabaret!
Ciekaw jestem jakby tak... np na elektronice czy "samochodach" podręczniki z 74' ktoś przytaczał. Litości trochę - nauka to też postęp. _________________
Dołączył: 07 Gru 2009 Posty: 798 Skąd: woj. łódzkie
Wysłany: Czwartek 22:35, 04 Luty 2010 Temat postu: Re: Uprawnienie do prowadzenia pomiarów wentylacji
Felczer w kompanii dobrego wojaka Szwejka na wszelkie dolegliwości miał jedną receptę - lewatywa!
Podobnie kol. T. Brzeczkowski na wszelkie kłopoty z wentylacją ma też jedną receptę - wentylacja mechaniczna z rekuperatorem.
No cóż, on już tak ma...
Pozdrawiam wszystkich!
Jerzy _________________ nie po to człowiek żyje, żeby pracować, lecz po to pracuje, żeby żyć
Wysłany: Czwartek 23:13, 04 Luty 2010 Temat postu: Re: Uprawnienie do prowadzenia pomiarów wentylacji
Nie nie mam kłopotów z wentylacją... bo uznaję wyłącznie mechaniczną z odzyskiem ciepła . Zajmuję się wyłącznie budownictwem energooszczędnym i uważam, że inne dziś nie ma sensu.
Uważam, że we współczesnych domach z użytkowym poddaszem nie da się zrobić zdrowej wentylacji naturalnej.
W czsach Szwejka wśród dostępnych felczerowi środków lewatywa była praktycznie jedyna – ponieważ na pewno nie zaszkodziła a mogła pomóc, więc nic dziwnego, że ja przepisywał. Nie znam nikogo komu by wentylacja z reku zaszkodziła zwłaszcza że jest najtańsz w montażu. _________________
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach