Proszę Panów o pomoc, jestem laikiem w budowlance i włascicielka domu w Szczecinie z pleśnią na oknach.Dom ma ok. 7 lat zawsze wiało jak diabli pod oknami, zawsze były zapleśniałe ramy 2 lata temu były odświerzane ramy (zeszlifowane i lakierowane) ale tej zimy na łączeniu płyty gipsowej w samym kącie łączenia wyszła pleśń, oczywiście najpierw tam stała woda, nieraz lód, na pleśń długo nie trzeba było czekać, sytuacja ta jest mniej więcej na połowie okien 14 zamontowanych na poddaszu, bez znaczenia czy pod oknem jest grzejnik czy nie. Wezwany fachowiec , który wstawiał i ocieplał poddasze stwierdził, że ja nie wietrzę domu, nie przemawiały do niego argumenty ,że tam tak wieje,że o jakim wietrzeniu mowa, Panowie gdzie błąd czy przy niewłaściwej izolacji , będzie taki efekt?jakich argumentów użyć ,aby przekonać męża, że to nie moja wina i wiosna należy odkręcić płyty i zobaczyć co sie dzieje po nimi.
Pozdrawiam. Małgosia.









