OSTATNI grzejnik
no właśnie robiłem to kilka razy, po odpowietrzeniu grzeje jakiś czas dobrze i zasysa
Witam.
Zapowietrzanie jest wynikiem błędu, podłączenia pionu do naczynia, jest za mała odległość gałązki
grzejnika do naczynia. Trzeba podnieść naczynie wyżej albo zwiększyć pojemność starego lub dostawić obok drugie, ale tak żeby zminimalizować szkody w pomieszczeniu.
Zostawienie otwartego odpowietrznika przyspiesza to.
Zapowietrzanie jest wynikiem błędu, podłączenia pionu do naczynia, jest za mała odległość gałązki
grzejnika do naczynia. Trzeba podnieść naczynie wyżej albo zwiększyć pojemność starego lub dostawić obok drugie, ale tak żeby zminimalizować szkody w pomieszczeniu.
Zostawienie otwartego odpowietrznika przyspiesza to.
Jeżeli napełnimy układ do pełna i temperatura wzrasta wraz objętością wody, to woda z naczynia zostaje wypychana do kanału. Jak zacznie temp. opadać spada lustro wody w naczyniu poniżej gałązki
grzejnika [bo zapas wody jest już w kanale] następnie podgrzana podnosząc się więzi bąbel powietrza
w gałązce grzejnika, który się zapowietrza.Po kilku cyklach grzejnik jest cały zapowietrzony a otwarty odpowietrznik aut. jeszcze to potęguje.
grzejnika [bo zapas wody jest już w kanale] następnie podgrzana podnosząc się więzi bąbel powietrza
w gałązce grzejnika, który się zapowietrza.Po kilku cyklach grzejnik jest cały zapowietrzony a otwarty odpowietrznik aut. jeszcze to potęguje.
dzięki stiff, a co z moim spostrzeżeniem, że układ zaczął zaciągać powietrze w momencie kiedy wszystkie odbiorniki zostały odcięte poprzez zamknięte termostaty. a i jeszcze jedno, dziś w nocy grzał kaloryfer mimo skręconego termostatu.
Jeden z fachowców widzi przyczynę gdzie indziej, otóż twierdzi że to pompa podłączona na zasilaniu zapowietrza układ w momencie kiedy domknie się ostatni termostat. Pompa dość mocna -60 W na I biegu. Chce zamontować pętlę tuż za pompą, że by mogła swobodnie tłoczy wodę przy braku odbiorników.
Oczywiście zasugeruję mu to co podpowiedziałeś stiff -albo powiększenie naczynia, albo podniesienie go
co Ty na teorię z " pętlą" ???
Jeden z fachowców widzi przyczynę gdzie indziej, otóż twierdzi że to pompa podłączona na zasilaniu zapowietrza układ w momencie kiedy domknie się ostatni termostat. Pompa dość mocna -60 W na I biegu. Chce zamontować pętlę tuż za pompą, że by mogła swobodnie tłoczy wodę przy braku odbiorników.
Oczywiście zasugeruję mu to co podpowiedziałeś stiff -albo powiększenie naczynia, albo podniesienie go
co Ty na teorię z " pętlą" ???
A czy przy pompie jest morze odpowietrznik aut. po stronie ssania? tam też pompa będzie zaciągać powietrze.
Jeżeli jest więcej pionów niż 1 to pompa rozniosła by powietrze po wszystkich grzejnikach.
Do sprawdzenia zobacz jak napełnisz i odpowietrzysz, postaraj się utrzymać jednakową temperaturę
na piecu +- 5" czy w tym czasie grzejnik się zapowietrzy jeżeli tak - to trzeba szukać usterki w innym miejscu.
Ale jeżeli przy odpowietrzaniu woda nie leci to jednoznacznie wynika że jest poniżej gałązki grzejnika.
Do sprawdzenia zobacz jak napełnisz i odpowietrzysz, postaraj się utrzymać jednakową temperaturę
na piecu +- 5" czy w tym czasie grzejnik się zapowietrzy jeżeli tak - to trzeba szukać usterki w innym miejscu.
Ale jeżeli przy odpowietrzaniu woda nie leci to jednoznacznie wynika że jest poniżej gałązki grzejnika.
Coś mi się zdaje że kolega ma tyle przeróbek w instalacji że niejeden fachowiec załamałby ręce. Każdy dostawiał co chciał gdzie chciał i takie są potem skutki. Ciężko wróżyć na forum i wnioskować skąd co się bierze ale podziwiam tych co to się jeszcze w tej instalacji nie potracili
to nie tak jak myślisz Bolas
przez 5 lat miałem miałowy kocioł i cały układ na jednej pompie-domek ma 120mkw, nie powinno być filozofii w c.o. Instalację robił poczciwy majster. Mało wykorzstywałem c.o. na górze, grzałem tylko w sypialni i drabinką w łazience, podłogówkę używałem b.rzadko.
Ostatniego lata wymieniłem kocioł na miałowy z podajnikiem-i zacząłem regularnie grzać górę domku- i tu zaczęły się problemy.
dodam, że wymieniając kocioł majster dorzucił: drugą pompę-2x mocniejszą i zawór czterodrożny + ograniczniki na podłogowe pętle. Na 1 pompie chodzi dół: 2 pętle podłogi + 4 grzejniki i bojler, na 2 góra.
Bardziej bym stawiał, że problem powstał po przeróbce, "pierwsza" instalacja była wg mnie b.prosta i raczej skuteczna
przez 5 lat miałem miałowy kocioł i cały układ na jednej pompie-domek ma 120mkw, nie powinno być filozofii w c.o. Instalację robił poczciwy majster. Mało wykorzstywałem c.o. na górze, grzałem tylko w sypialni i drabinką w łazience, podłogówkę używałem b.rzadko.
Ostatniego lata wymieniłem kocioł na miałowy z podajnikiem-i zacząłem regularnie grzać górę domku- i tu zaczęły się problemy.
dodam, że wymieniając kocioł majster dorzucił: drugą pompę-2x mocniejszą i zawór czterodrożny + ograniczniki na podłogowe pętle. Na 1 pompie chodzi dół: 2 pętle podłogi + 4 grzejniki i bojler, na 2 góra.
Bardziej bym stawiał, że problem powstał po przeróbce, "pierwsza" instalacja była wg mnie b.prosta i raczej skuteczna
Bo tak wyglądają przeróbki instalacji. Wkłada się pompę większą (żeby nie była za słąba) bo kto by robił obliczenia dla podłogówki i jaką tam pompę wstawić. Nikt nie poprawi błędów poprzednika "bo działało". Nikt nie weźmie za to odpowiedzialności bo ja tylko robiłem przy kotle i tak kółeczko się zamyka.
Bolas, prześledziłeś wątek, masz jakieś sugestie, co z moim pomysłem aby zrobić pętlę za pompą??żeby w momencie jak pozamykają się termostaty nie tłoczyła na siłę ??









