|
|
Idź do strony 1, 2, 3
|
|
|
| << Zobacz poprzedni temat
:: Zobacz następny temat >> |
jacekkk Początkujący

Dołączył: 08 Lut 2009 Posty: 18
|
Wysłany: Wtorek 19:57, 20 Październik 2009 Temat postu: Kocioł Iskra (Zgoda Wieprz)-ma ktoś? |
cytuj | | | |
|
Szukam kontaktu z użytkownikami pieca Iskra (mam model o mocy 30 kW) produkowanego przez Zgodę Wieprz. Walczę z optymalnym ustawieniem pieca i chętnie skorzystałbym z doświadczenia tych, którzy już trochę w nim palili
Doradcy u producenta dają rady, które w moim przypadku średnio się sprawdzają (np. przesłona dmuchawy otwarta na 1/2 - spieka wtedy jak diabli). Jeśli na Forum są posiadacze tego pieca to będę wdzięczny za kontakt na priv. _________________
|
|
|
|
 |
birysz Początkujący

Dołączył: 26 Lis 2009 Posty: 3 Skąd: Bieruń
|
Wysłany: Czwartek 15:46, 26 Listopad 2009 Temat postu: Re: Kocioł Iskra (Zgoda Wieprz)-ma ktoś? |
cytuj | | | |
|
Witam, użytkuję kocioł ISKRA 30 KW od dwóch lat. Mogę wymienić doświadczenia w jego prowadzeniu. Mam też wiele wątplwości dlatego chętni podyskutuję na ten temat.
R.B. _________________
|
|
|
|
 |
|
|
 |
miki_110 Zainteresowany

Dołączył: 22 Lut 2008 Posty: 64 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sobota 22:02, 05 Grudzień 2009 Temat postu: Re: Kocioł Iskra (Zgoda Wieprz)-ma ktoś? |
cytuj | | | |
|
Bardzo proszę aby dyskusję prowadzić na forum a nie na priv - ludzie czekają na wszystkie spostrzeżenia!! po to jest forum!! _________________
|
|
|
|
 |
jacekkk Początkujący

Dołączył: 08 Lut 2009 Posty: 18
|
Wysłany: Wtorek 11:45, 08 Grudzień 2009 Temat postu: Re: Kocioł Iskra (Zgoda Wieprz)-ma ktoś? |
cytuj | | | |
|
Nie dyskutujemy na priv - po prostu temat trochę się zestarzał i pokrył kurzem i stąd taka cisza
Ja na bazie prawie 3 miesięcy palenia w tym kotle mogę coś tam na jego temat powiedzieć, choć i tak cały czas wydaje mi się, że jeszcze nie doszedłem z nim do ładu na 100%. Ogrzewam tym kotłem dom o powierzchni ok. 260 m2 - 11 grzejników + ok. 40 metrów podłogówki. Dom postawiony z Porothermu 44, docieplony dach i narazie brak docieplenia murów i w ogóle tynku zewnętrznego.
Piec ma założony na powrocie zawór 3D termostatyczny (50 st.C). Podłogówka sterowana zaworem 3D z siłownikiem i sterownikiem pogodowym. Na grzejnikach głowice termostatyczne. W domu utrzymujemy temperaturę 21-22 st. (w łazienkach oczywiście więcej). Piec nie podgrzewa CWU. Przy takich temperaturach zewnętrznych jak obecnie (czyli w dzień 4-5 stopni, a w nocy ok. 1-2) piec pali na dobę około 30 kg ekogroszku (Kazimierze Juliusz). Nie wiem czy to dużo czy mało, bo jak czasami się czyta posty na Forum, to można odnieść wrażenie, że niektórzy ogrzewają 200 metrowe domy jednym wiaderkiem groszku na dobę .
Aktualne parametry pieca:
Temperatura zadana: 58 st.C
Czas podawania: 1.40
Czas przerwy: 35 s.
Przedmuch: co 10 minut przez 30 sekund (opóźnienie załączenia podajnika 15 s., wybieg dmuchawy: 15 s.)
Histereza: 1 st.C
Prędkość dmuchawy (1-10): 4
Przesłona dmuchawy otwarta na ok. 2 cm (większe otwarcie powoduje problemy ze spiekaniem).
Przy takich ustawieniach piec po osiągnięciu temp. zadanej przechodzi w nadzór i "dobija" jeszcze do ok. 62-63 st. C i potem zaczyna powolutku spadać. W tej chwili w podtrzymaniu wytrzymuje ok. 10 minut (czasami nieco dłużej). Ogólnie daleko mu do pieców o których niektórzy piszą, że stoją w nadzorze po 40 minut i więcej. Chyba po prostu odbiór ciepła na budynku (niedocieplonym) jest na tyle duży, że tak musi być. Po spadku do 57 st.C załącza się praca i w trakcie rozpalania temperatura CO spada jeszcze do ok. 53,5-54 st.C, zatrzymuje się na moment i zaczyna rosnąć. Najpierw powoli a potem wzrost jest już dość szybki (na ruszcie pali się naprawdę ostro). Dojście z powrotem do temp. zadanej zajmuje mu ok. 5 minut (czasami nieco więcej) i cykl się powtarza. Zobaczymy jak przyjdą większe mrozy - narazie trudno się wypowiadać nt. wydajności tego pieca.
Jego spora, jak dla mnie, wada to dość szybkie zarastanie sadzą - czyszczę go raz na tydzień i wybieram naprawdę duże ilości sadzy (na szczęście sypkiej i łatwej do czyszczenia, a nie lepkiej smoły). Czyszczenie przez drzwiczki, które są jednocześnie zasobnikiem też nie jest za fajne, bo mam wąską wnękę gdzie stoi piec i muszę do czyszczenia zdejmować cały zasobnik.
Ogólnie piec wydaje się być solidny i dobrze zbudowany (tani raczej nie jest), ale jak z trwałością będzie, to czas pokaże.
Jeśli są na Forum inni użytkownicy tego kociołka, to ujawnijcie się proszę i opiszcie swoje boje w kotłowni  _________________
|
|
|
|
 |
micbor Początkujący

Dołączył: 08 Gru 2009 Posty: 1
|
Wysłany: Czwartek 21:38, 10 Grudzień 2009 Temat postu: Re: Kocioł Iskra (Zgoda Wieprz)-ma ktoś? |
cytuj | | | |
|
proszę o poradę!
Posiadam kocioł ISKRA 20kW , niestety ale mam problem z ustawieniem.
W tamtym sezonie palilem miałem , i było ok. A na ten sezon kupiłem groszek z KWK Chwałowice bardzo chwalony produkt.
Problem polega na tym ze : albo groszek jest nie przepalony(wyciagam z popielnika na pół spalony ekogroszek) albo piec nie umi osiagnąć temperatury zadanej. próbowałm juz różnych ustawien na programatorze, ale efekty sa mizerne
Od 12 godzin mam takie parametry:
temperatura zadana 55 stopni
czas podajnika 1,40 min
czas przerwy podajnika 55 sek.
pompa co i cwu 45 stopni
szybkość nadmuchu 8
wentylator - zakryty w połowie
Efekt jest taki:
Piec osiaga temperature zadana ,ale utrzymuje sie ta temperatura przez jakies 2-3 minuty , nastepnie spada do 53 stopni (mechanizm uruchamia sie przy 54 stopni) do osiagniecia temperatury zadanej potrzebuje 8-12 minut.
Jak narazie pobrał mi 10 kg groszku (w tym ustawieni), ale groszek jest w połowie dalej nie przepalony.
Proszę o wszelkie sugestie, informacje
Pozdrawiam
 _________________
|
|
|
|
 |
piotrmax Początkujący

Dołączył: 25 Lis 2009 Posty: 18
|
Wysłany: Wtorek 22:22, 05 Styczeń 2010 Temat postu: Re: Kocioł Iskra (Zgoda Wieprz)-ma ktoś? |
cytuj | | | |
|
Witam jestem kolejnym szczęśliwym posiadacze tego piecyka ISKRA> Posiadam ten kocioł od zeszłego roku i jest to już jego druga zima, hm ustawienia tego kotła są sprawą indywidualną ale powiem szczerze, że jak na taką dużą powierzchnie to naprawdę mało pali.
Moje parametry (dla obecnych warunków czyli w tej chwili jest u mnie -10) na dworze i bez wiatrów, te same parametry były też dla ostatniego mrozu -15
temperatura zadana 54 stopni
czas podajnika 2,20 min
czas przerwy podajnika 9 minut
szybkość nadmuchu 1
wentylator - zakryty w 3/4
Teraz muszę dodać, że palę mieszanką miału19(410zł) i miał 32(520zł tona).
Powiem szczerze, że nie wiem z jakiej kopalni to jest bo dostarcza mi to ten dystrybutor od którego mam piec. Jedyny cały problem to popiół strasznie go dużo, po 60h popielnik jest pełny i trzeba go opróżnić.
Dla takich parametrów, (-15*C) w nocy było.
W domu na kaloryferach:
Parter 43*C
I piętro 42-43*C (coś się wahało)
W domu w nocy było ok 20*C choć elektroniczny mierniki pokazywał 21*C
Co do pieca, w przypadku używania bardzo drobnego sypkiego miału, powinno się go suszyć. Ja osobiście suszę kazdy rodzaj opału. Ze względu, że po zeszłej zimie zrobił się nalot na brzegach zasobnika. Warto co roku dobrze zakonserwować piec, to zanczy przemalować miejsca podejrzane jak np zasobnik czy przepustnica. W moim przypadku mogła się tak stać ponieważ, w opale jest dużo siarki a wiadomo jak ona wpływa na z wilgocią na powirzchnie wykonane z blachy.
Spalanie tego miksu wychodzi mi około 30 - 35kg na dobę.
Dom nie jest ocieplony teraz dopiero będzie docieplany dach.
W razie jakiś pytań służę pomocą.
-http://images44.fotosik.pl/244/be575306a27b5049med.jpg _________________
|
|
|
|
 |
|
Dodaj temat do:
|
|
|
|
Idź do strony 1, 2, 3
|
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|