Firma wykonuje odwodnienie domu, podczas prac operator koparki uszkodzil glowna rure wodociagowa wobec czego cala okolica nie ma wody. Osoba odpowiedzialna za naprawy w firmie wodociagowej powiedziala, ze faktura bedzie wystawiona na wlasciciela posesji i to na kilka tysiecy. Jak wyglada kwestia odpowiedzialnosci i kto de facto powinien zaplacic za szkode
Uszkodzenie rury wodociagowej
witam,
Firma wykonuje odwodnienie domu, podczas prac operator koparki uszkodzil glowna rure wodociagowa wobec czego cala okolica nie ma wody. Osoba odpowiedzialna za naprawy w firmie wodociagowej powiedziala, ze faktura bedzie wystawiona na wlasciciela posesji i to na kilka tysiecy. Jak wyglada kwestia odpowiedzialnosci i kto de facto powinien zaplacic za szkode
Firma wykonuje odwodnienie domu, podczas prac operator koparki uszkodzil glowna rure wodociagowa wobec czego cala okolica nie ma wody. Osoba odpowiedzialna za naprawy w firmie wodociagowej powiedziala, ze faktura bedzie wystawiona na wlasciciela posesji i to na kilka tysiecy. Jak wyglada kwestia odpowiedzialnosci i kto de facto powinien zaplacic za szkode
Wodociągi wystawią fakturę za naprawę powstałej szkody na właściciela posesji.
Jeśli masz prawidłowo spisaną umowe z firmą, która realizuje odwodnienie to w rozliczeniu robót zamiast pieniędzy przekażesz fakturę.
Jeśli faktura wodóciągów przekroczyłaby wartość robót pozostaje tylko tryb sądowy.
Wykonawca przed wprowadzeniem koparki na teren powinien zażądać od Ciebie aktualnych podkładów lub samemu je sobie załatwić.
Dobrze, że nie był to gaz.
Jeśli masz prawidłowo spisaną umowe z firmą, która realizuje odwodnienie to w rozliczeniu robót zamiast pieniędzy przekażesz fakturę.
Jeśli faktura wodóciągów przekroczyłaby wartość robót pozostaje tylko tryb sądowy.
Wykonawca przed wprowadzeniem koparki na teren powinien zażądać od Ciebie aktualnych podkładów lub samemu je sobie załatwić.
Dobrze, że nie był to gaz.
Swoją drogą, to dziwny operator. Wchodzi z robotami na teren uzbrojony i nie interesuje się infrastrukturą podziemną?
Powiem wam, że to często się moja z prawdą, robiliśmy wpinkę kanalizacji na obrzeżu miasta i wg projektu miastowego miała być rura na głębokości 2.5m a była na 3.3m. Idąc tą myślą mogło być tak, że miała byc na 3.0m a była na 2.5.
Winny jest oczywiście koparkowy i/lub osoba która nadzorowała jego kopanie.
Winny jest oczywiście koparkowy i/lub osoba która nadzorowała jego kopanie.









