| Paweł_Małek napisał: |
| A jak pradu nie bedzie to czym grzac majac elektryczne?
Bez telewizora i oswietlenia jakos sie przezyje, bez ciepla - nie W takim kraju jak Polska, gdzie dostawca pradu zanic nie odpowiada ogrzewanie musi dzialac przynajmniej z polowa mocy bez pradu. |
Czy alternatywne systemy mają sens?
A ja planuję agregat, pompa ciepła 2kW + oświetlenie myślę że 4kW powinien dać radę. Oczywiście gotowanie na indukcji w tym czasie odpada ale jak to mówią "z głodu jeszcze nikt się nie zesr...."
Chociaż przy dobrze zaizolowanym domu i ogrzewaniu podłogowym energii zakumulowanej na trochę starczy.
Chociaż przy dobrze zaizolowanym domu i ogrzewaniu podłogowym energii zakumulowanej na trochę starczy.
| pinok napisał: |
| A ja planuję agregat, pompa ciepła 2kW + oświetlenie myślę że 4kW powinien dać radę. Oczywiście gotowanie na indukcji w tym czasie odpada ale jak to mówią "z głodu jeszcze nikt się nie zesr...." |
| pinok napisał: |
| A ja planuję agregat, pompa ciepła 2kW + oświetlenie myślę że 4kW powinien dać radę. Oczywiście gotowanie na indukcji w tym czasie odpada ale jak to mówią "z głodu jeszcze nikt się nie zesr...." ;)
Chociaż przy dobrze zaizolowanym domu i ogrzewaniu podłogowym energii zakumulowanej na trochę starczy. |
W dobrze zaizolowanym domu zużycie energii jest porównywalne ze stratami na zasobniku i cyrkulacji. Bardzo ważną też sprawą jest sterowanie. Precyzyjne ustawienie temperatury w poszczególnych pomieszczeniach gdzie „pozagrzejne” źródła ciepła dają 50 do 100% ciepła jest sprawą podstawowa (system ASIC) dlatego w domach izolowanych nikt pompy ciepła ani żadnego ogrzewania pośredniego nie stosuje.
Mamw domu najzwyklejsze w świecie CO, na grzejnikach głowice sprzed 10 lat, mimo krążenia ciepłej wody w pionach grzejniki są przez większość czasu zimne - gdyż jeśli głowica stwierdza, że temperatura wynosi tyle ile nastawiono, nie dopuszcza dalej ciepłej wody na grzejnik. Dopiero przy spadku temperatury powietrza o ok. 0.5'C (kompletnie niewyczuwalne) otwiera się i grzejnik grzeje.
Przecież na tym właśnie polega jej rola - jeśli w pokoju pracują dwa komputery i dają sporo ciepła, do grzejnika nie dojdzie ani szklaneczka ciepłej wody, a kocioł wobec braku poboru ciepła nie załącza się, wszystko działa bezawaryjnie już 10 lat.
Więc co mi daje pomiar 1000 x na sekundę, skoro stare analogowe rozwiązania wspaniale funkcjonują?
Na dodatek zużywają 5-6 x tańszą energię, niż prąd....
Emituję przy tym około 10x mniej CO2, niż grzejąc prądem...
Przecież na tym właśnie polega jej rola - jeśli w pokoju pracują dwa komputery i dają sporo ciepła, do grzejnika nie dojdzie ani szklaneczka ciepłej wody, a kocioł wobec braku poboru ciepła nie załącza się, wszystko działa bezawaryjnie już 10 lat.
Więc co mi daje pomiar 1000 x na sekundę, skoro stare analogowe rozwiązania wspaniale funkcjonują?
Na dodatek zużywają 5-6 x tańszą energię, niż prąd....
Emituję przy tym około 10x mniej CO2, niż grzejąc prądem...
Napisałem " w izolowanym domu" Im mniej dokładne sterowanie tym większa musi być "masa stabilizująca" system sterowania oparty na ASIC nie nadaje się do ocieplonych od zewnątrz ścian. W Norwegii coraz częściej montuje się czujniki ruchu do ogrzewania. A Pan zapewne wydaje więcej niż 100 zł na ogrzanie domy i wody?
Czujnik ruchu to przemyślane rozwiązanie, rzeczywiście pozwala zaoszczędzić trochę energii, wyłączając z grzania nie użytkowane przez kilka godzin pomieszczenia. Wadą jest to, że nie nadaje się do pomieszczeń z podłogówką (duża bezwładność cieplna), z grzejnikami powinno działać prawidłowo, ale najlepiej rzeczywiscie z prądem.
Tyle ze Norwegia ma potężną produkcję elektryczności w związku ze swoim ukształtowaniem terenu i mnóstwem wody - mają masę hydroelektrowni.
U nas niestety prąd mamy praktycznie wyłącznie z węgla - a to oznacza, że 1kWh zużytego ciepła z elektryczności to 3kWh spalone w kotłach elektrowni....
W obecnej sytuacji kraju, gdy większość istniejących elektrowni nadaje się do natychmiastowej przebudowy (przekroczone obliczeniowe, kilkudziesięcioletnie czasy pracy, ), nie ma sensu promować ogrzewań opartych na elektryczności.
Prąd będzie wiecznie drożał, gdyż do tej pory opłaty za energię wystarczały tylko na zakup węgla i płace, oraz trochę zysków dla właścicieli elektrowni. Teraz, gdy zachodzi pilna potrzeba uzbierania kilkudziesięciu miliardów Euro na odbudowę mocy wytwórczych, jak myślicie, skąd się znajdą pieniądze na to??
Oczywiście, że wyłącznie z rosnących cen energii
Chyba że rzeczywiście mamy chatę o 15 kWh/m2, to ogrzewanie elektryczne się opłaci. Tyle że jeszcze o takim cudzie nie słyszałem - "na wszystko" łącznie z cwu, 15 kWh/m2??????
PS Dlaczego system Asic nie nadaje się do ścian ocieplonych tradycyjnie? - czy mógłby przegrzewać lub niedogrzewać ? Skoro najprostsza głowica cieczowa o czasie reakcji kilku minut daje spokojnie radę, to wielokrotnie droższy patent o czasie reakcji kilkanaście milisekund ma się pogubić??
Tyle ze Norwegia ma potężną produkcję elektryczności w związku ze swoim ukształtowaniem terenu i mnóstwem wody - mają masę hydroelektrowni.
U nas niestety prąd mamy praktycznie wyłącznie z węgla - a to oznacza, że 1kWh zużytego ciepła z elektryczności to 3kWh spalone w kotłach elektrowni....
W obecnej sytuacji kraju, gdy większość istniejących elektrowni nadaje się do natychmiastowej przebudowy (przekroczone obliczeniowe, kilkudziesięcioletnie czasy pracy, ), nie ma sensu promować ogrzewań opartych na elektryczności.
Prąd będzie wiecznie drożał, gdyż do tej pory opłaty za energię wystarczały tylko na zakup węgla i płace, oraz trochę zysków dla właścicieli elektrowni. Teraz, gdy zachodzi pilna potrzeba uzbierania kilkudziesięciu miliardów Euro na odbudowę mocy wytwórczych, jak myślicie, skąd się znajdą pieniądze na to??
Oczywiście, że wyłącznie z rosnących cen energii
Chyba że rzeczywiście mamy chatę o 15 kWh/m2, to ogrzewanie elektryczne się opłaci. Tyle że jeszcze o takim cudzie nie słyszałem - "na wszystko" łącznie z cwu, 15 kWh/m2??????
PS Dlaczego system Asic nie nadaje się do ścian ocieplonych tradycyjnie? - czy mógłby przegrzewać lub niedogrzewać ? Skoro najprostsza głowica cieczowa o czasie reakcji kilku minut daje spokojnie radę, to wielokrotnie droższy patent o czasie reakcji kilkanaście milisekund ma się pogubić??
| Indiana napisał: |
| Czujnik ruchu to przemyślane rozwiązanie, rzeczywiście pozwala zaoszczędzić trochę energii, wyłączając z grzania nie użytkowane przez kilka godzin pomieszczenia. Wadą jest to, że nie nadaje się do pomieszczeń z podłogówką (duża bezwładność cieplna), z grzejnikami powinno działać prawidłowo, ale najlepiej rzeczywiscie z prądem.
Tyle ze Norwegia ma potężną produkcję elektryczności w związku ze swoim ukształtowaniem terenu i mnóstwem wody - mają masę hydroelektrowni. U nas niestety prąd mamy praktycznie wyłącznie z węgla - a to oznacza, że 1kWh zużytego ciepła z elektryczności to 3kWh spalone w kotłach elektrowni.... W obecnej sytuacji kraju, gdy większość istniejących elektrowni nadaje się do natychmiastowej przebudowy (przekroczone obliczeniowe, kilkudziesięcioletnie czasy pracy, ), nie ma sensu promować ogrzewań opartych na elektryczności. Prąd będzie wiecznie drożał, gdyż do tej pory opłaty za energię wystarczały tylko na zakup węgla i płace, oraz trochę zysków dla właścicieli elektrowni. Teraz, gdy zachodzi pilna potrzeba uzbierania kilkudziesięciu miliardów Euro na odbudowę mocy wytwórczych, jak myślicie, skąd się znajdą pieniądze na to?? Oczywiście, że wyłącznie z rosnących cen energii :-) Chyba że rzeczywiście mamy chatę o 15 kWh/m2, to ogrzewanie elektryczne się opłaci. Tyle że jeszcze o takim cudzie nie słyszałem - "na wszystko" łącznie z cwu, 15 kWh/m2?????? PS Dlaczego system Asic nie nadaje się do ścian ocieplonych tradycyjnie? - czy mógłby przegrzewać lub niedogrzewać ? Skoro najprostsza głowica cieczowa o czasie reakcji kilku minut daje spokojnie radę, to wielokrotnie droższy patent o czasie reakcji kilkanaście milisekund ma się pogubić?? :wink: |
Sam mam u siebie ogrzewanie podlogowe z zerową bezwładnością , więc niech Pan nie wprowadza czytających w błąd . Prześlę Panu roczną fakturę za prąd ( 1120 zł) Więc i pisanie o zwiększonym zużyciu energii przez mieszkania czy domy ogrzewane prądem przy zastosowaniu izolacji i wentylacji to MIT. Ja i mój sąsiad mamy tylko prąd ,reszta grzeje się gazem i rachunki za prąd mamy identyczne. My zmiejszyliśmy potrzeby! Ładny Dom ( redaktor Dudek ) monitorował dom przez nas robiony, opisał to w swoim pismie . Tylko prąd 144m2 i 3 osoby. Za rok wyszło 1900 zł. Ile płacą za prąd ludzie w podobnych domach ogrzewanych gazem czy węglem?
Super precyzyjne sterowanie i wiecznie chłodniejsza masa ściany, to brak efektu do jakiego te systemy wymyślono. Czy gotowanie beczki wody gdy chcemy filiżankę kawy to dobry pomysł.
W przypadku mieszkania w bloku rzeczywiście nie ma potrzeby kombinować - już drugi znajomy po prostu solidnie docieplił sobie ściany zewnętrzne od środka, wymienił okna, i teraz grzeją go sąsiedzi. Zero kosztów ogrzewania, słownie zero
Tyle że jest to dobre jedynie, jak komuś nie przeszkadza 20-19'C zimą. Jak chcemy mieć 25'C, to niestety jakieś ogrzewanie trzeba mieć.
Natomiast ocieplić dom tą metodą, to byłoby trochę za kosztowne, czas zwrotu kilkanaście lat w najlepszym wypadku, a i z braku sąsiadów grzejących przez scianę jakieś ogrzewanie koniecznie trzeba mieć..
Tyle że jest to dobre jedynie, jak komuś nie przeszkadza 20-19'C zimą. Jak chcemy mieć 25'C, to niestety jakieś ogrzewanie trzeba mieć.
Natomiast ocieplić dom tą metodą, to byłoby trochę za kosztowne, czas zwrotu kilkanaście lat w najlepszym wypadku, a i z braku sąsiadów grzejących przez scianę jakieś ogrzewanie koniecznie trzeba mieć..
Oj to nieprawda, nigdy nie pisałem o "inwestycji" wszystko odbywa się w ramach funduszy jakimi dysponujemy. Zamiana izolacja / mur czy zwiększenie grubości izolacji jest tańsze niż różnica w kosztach między nie centralnym a centralnym ogrzewaniem. Przecież za doprowadzenie gazu, odbiory, licznik kotłownię , instalacje często się płaci nawet ponad 20 000 zł!
A są jeszcze tacy co nawet pompę ciepła czy solar sobie zamontują!
A są jeszcze tacy co nawet pompę ciepła czy solar sobie zamontują!
| Indiana napisał: |
| W przypadku mieszkania w bloku rzeczywiście nie ma potrzeby kombinować - już drugi znajomy po prostu solidnie docieplił sobie ściany zewnętrzne od środka, wymienił okna, i teraz grzeją go sąsiedzi. Zero kosztów ogrzewania, słownie zero Tyle że jest to dobre jedynie, jak komuś nie przeszkadza 20-19'C zimą. Jak chcemy mieć 25'C, to niestety jakieś ogrzewanie trzeba mieć. Natomiast ocieplić dom tą metodą, to byłoby trochę za kosztowne, czas zwrotu kilkanaście lat w najlepszym wypadku, a i z braku sąsiadów grzejących przez scianę jakieś ogrzewanie koniecznie trzeba mieć.. |
| Tomasz_Brzeczkowski napisał: |
| Oj to nieprawda, nigdy nie pisałem o "inwestycji" wszystko odbywa się w ramach funduszy jakimi dysponujemy. Zamiana izolacja / mur czy zwiększenie grubości izolacji jest tańsze niż różnica w kosztach między nie centralnym a centralnym ogrzewaniem. Przecież za doprowadzenie gazu, odbiory, licznik kotłownię , instalacje często się płaci nawet ponad 20 000 zł!
A są jeszcze tacy co nawet pompę ciepła czy solar sobie zamontują! |
Czy ja już nie potrafię czytać ze zrozumieniem ?
W którym miejscu Indiana pisał o "inwestycji". Pisał, że w istniejącym domu ocieplenie ścian od środka byłoby kosztowne, i tu muszę mu przyznać rację.
To, że jakieś ogrzewanie musi być to też logiczne. Nie pisał nic o gazie, solarach i pompach ciepła.
Panie Tomaszu, nie ma jedynie słusznej metody budowania. Każda metoda ma swoje wady i zalety. Dla konkretnego przypadku można zazwyczaj znaleźć kilka rozwiązań, które doskonale się sprawdzą.
| Cytat: |
| Natomiast ocieplić dom tą metodą, to byłoby trochę za kosztowne, czas zwrotu kilkanaście lat w |
Nawiązałem z tą "inwestycją" do w/w zdania
| Cytat: |
| Panie Tomaszu, nie ma jedynie słusznej metody budowania. Każda metoda ma swoje wady i zalety. Dla konkretnego przypadku można zazwyczaj znaleźć kilka rozwiązań, które doskonale się sprawdzą. |
Pełna zgoda! Tylko Szanowny Panie Henryku ja nie zajmuję się metodami budowania w ogóle, ja zajmuję się budownictwem energooszczędnym.
Im mniej dom ma zużywać energii tym mniej jest możliwości. W domu który ma zużywać 15kWh /m2 na ogrzewanie i 250 kWh/na osobę wu, tych jak Pan pisze kilku rozwiązań niema!
Bu uzyskać taki efekt za tą samą kasę co "muratorowski" dom trzeba
- standard izolacji BBR 2006
-rekuperator
-niecentralne ogrzewanie wody i pomieszczeń.
To wszystko . Jakie Pan ma rozwiązanie inne by podobny efekt osiągnąć?
| Tomasz_Brzeczkowski napisał: |
| W domu który ma zużywać 15kWh /m2 na ogrzewanie i 250 kWh/na osobę wu, tych jak Pan pisze kilku rozwiązań niema!
Bu uzyskać taki efekt za tą samą kasę co "muratorowski" dom trzeba - standard izolacji BBR 2006 -rekuperator -niecentralne ogrzewanie wody i pomieszczeń. |
Na temat ciepłej wody już wcześniej dyskutowaliśmy.
Standardowe zużycie ciepłej wody w domach jednorodzinnych jest określane jako 35l/osobę dziennie przy temperaturze 55 st. C. Dodatkowo uwzględnia się 10% roku na przerwę urlopową, czyli przyjmuje się grzanie przez 329 dni w roku.
Aby taką ilość wody podgrzać od 10 st. C ze 100% sprawnością trzeba zużyć 603kWh energii. Oczywiście możliwe jest wykonanie tego przy pomocy 250kWh energii, ale ... za pomocą pompy ciepła lub kolektorów słonecznych. Można by jeszcze zaproponować odzyskiwanie ciepła ze zużytej wody (można w ten sposób zaoszczędzić nawet 40% potrzebnej energii).
Jest jeszcze jedna możliwość - znacznie mniejsze zużycie ciepłej wody, lub tej samej ilości, ale o niższej temperaturze. Jednak w jednym i drugim wypadku trudno mówić o komforcie korzystania z ciepłej wody.
Jeżeli chodzi o ciepło do ogrzewania, istotne są elementy, które stanowią podstawę budynków pasywnych : zwarta bryła budynku, osłona przed wiatrem, korzystne umieszczenie przegród przeszkolnych, odpowiednie osłony przeciwsłneczne, bardzo dobra izolacja i szczelność przegród zewnętrznych, odzysk ciepła z wentylacji, maksymalne wykorzystanie wewnętrznych zysków ciepła. Spełnić te warunki można na wiele różnych sposobów.
Niekoniecznie musi to być izolowanie domów od wewnętrznej strony. Równie skuteczne jest izolowanie od zewnątrz, oczywiście przy zachowaniu odpowiednich reżimów technologicznych.Przykład domu pasywnego izolowanego od zewnątrz pokazany został przez Przewodnik budowlany : przewodnik-budowlany.com.pl/dompas
Pokazano także świadectwo energetyczne tego domu :
przewodnik-budowlany.com.pl/index?action=pordet&t=17&id=146
Ja piszę o praktyce, o licznikowych wskazaniach. Podałem konkretne dane, nie zajmuję się "przeciętnym " zużyciem, czy oszustami z domów pasywnych.
Proszę pojechać do źródła ( instytuty Budo... Pas) to firma nie instytut, to handel certyfikatami nie badania nad energooszczędnością.
Sam Pan napisał (pośrednio), że nie ma innego sposobu oszczędzania, centralne systemy to przeżytek i są "niereformowalne "( to jak silnik z gaźnikiem)
Pan podzieli zużycie wody przez cztery ( dzięki nowym kranom)
Proszę pojechać do źródła ( instytuty Budo... Pas) to firma nie instytut, to handel certyfikatami nie badania nad energooszczędnością.
Sam Pan napisał (pośrednio), że nie ma innego sposobu oszczędzania, centralne systemy to przeżytek i są "niereformowalne "( to jak silnik z gaźnikiem)
Pan podzieli zużycie wody przez cztery ( dzięki nowym kranom)
| Tomasz_Brzeczkowski napisał: |
| Sam Pan napisał (pośrednio), że nie ma innego sposobu oszczędzania, centralne systemy to przeżytek i są "niereformowalne "( to jak silnik z gaźnikiem)
Pan podzieli zużycie wody przez cztery ( dzięki nowym kranom) |
Jest wiele różnych sposobów oszczędzania energii. Izolowanie domów jest jednym z nich. Do oszczędności energii przyczyniają się też kolektory słoneczne, ogniwa fotowoltaniczne, izolacje transparentne, pompy ciepła, wykorzystanie energii geotermalnej, i wiele innych technologii.
Czterokrotne zmniejszenie zużycia ciepłej wody przy zachowaniu takiego samego komfortu jest raczej trudne do osiągnięcia.









