Wysłany: Poniedziałek 12:54, 22 Czerwiec 2009 Temat postu: Re: prad
Paweł_Małek napisał:
A jak pradu nie bedzie to czym grzac majac elektryczne?
Bez telewizora i oswietlenia jakos sie przezyje, bez ciepla - nie
W takim kraju jak Polska, gdzie dostawca pradu zanic nie odpowiada ogrzewanie musi dzialac przynajmniej z polowa mocy bez pradu.
Jak już tak obawiasz się braku energii elektrycznej to nic prostszego jak zaopatrzyć się w gazowy ogrzewacz z zamkniętą komorą spalania. Urządzenie to o mocy do 6kW ma przewód powietrzno-spalinowy wyprowadzony na zewnątrz np. firmy DEMRAD typ NGS. Wystarczy podłączyć do butli z gazem i można bez problemu przez kilka dni ogrzewać niewielki dobrze ocieplony dom. _________________
Wysłany: Poniedziałek 21:44, 22 Czerwiec 2009 Temat postu:
A ja planuję agregat, pompa ciepła 2kW + oświetlenie myślę że 4kW powinien dać radę. Oczywiście gotowanie na indukcji w tym czasie odpada ale jak to mówią "z głodu jeszcze nikt się nie zesr...."
Chociaż przy dobrze zaizolowanym domu i ogrzewaniu podłogowym energii zakumulowanej na trochę starczy. _________________
Wysłany: Wtorek 9:49, 23 Czerwiec 2009 Temat postu:
pinok napisał:
A ja planuję agregat, pompa ciepła 2kW + oświetlenie myślę że 4kW powinien dać radę. Oczywiście gotowanie na indukcji w tym czasie odpada ale jak to mówią "z głodu jeszcze nikt się nie zesr...."
To oczywiście wygodne rozwiązanie, ale instalacja zasilana agregatem musi być odseparowana od pozostałej części domu. Sprawność agregatu nie jest imponująca (poniżej 40%), no chyba, że udałoby się odzyskać ciepło odpadowe. _________________
Wysłany: Wtorek 10:18, 23 Czerwiec 2009 Temat postu:
pinok napisał:
A ja planuję agregat, pompa ciepła 2kW + oświetlenie myślę że 4kW powinien dać radę. Oczywiście gotowanie na indukcji w tym czasie odpada ale jak to mówią "z głodu jeszcze nikt się nie zesr...." ;)
Chociaż przy dobrze zaizolowanym domu i ogrzewaniu podłogowym energii zakumulowanej na trochę starczy.
W dobrze zaizolowanym domu zużycie energii jest porównywalne ze stratami na zasobniku i cyrkulacji. Bardzo ważną też sprawą jest sterowanie. Precyzyjne ustawienie temperatury w poszczególnych pomieszczeniach gdzie „pozagrzejne” źródła ciepła dają 50 do 100% ciepła jest sprawą podstawowa (system ASIC) dlatego w domach izolowanych nikt pompy ciepła ani żadnego ogrzewania pośredniego nie stosuje. _________________
Wysłany: Wtorek 18:02, 23 Czerwiec 2009 Temat postu:
Mamw domu najzwyklejsze w świecie CO, na grzejnikach głowice sprzed 10 lat, mimo krążenia ciepłej wody w pionach grzejniki są przez większość czasu zimne - gdyż jeśli głowica stwierdza, że temperatura wynosi tyle ile nastawiono, nie dopuszcza dalej ciepłej wody na grzejnik. Dopiero przy spadku temperatury powietrza o ok. 0.5'C (kompletnie niewyczuwalne) otwiera się i grzejnik grzeje.
Przecież na tym właśnie polega jej rola - jeśli w pokoju pracują dwa komputery i dają sporo ciepła, do grzejnika nie dojdzie ani szklaneczka ciepłej wody, a kocioł wobec braku poboru ciepła nie załącza się, wszystko działa bezawaryjnie już 10 lat.
Więc co mi daje pomiar 1000 x na sekundę, skoro stare analogowe rozwiązania wspaniale funkcjonują?
Na dodatek zużywają 5-6 x tańszą energię, niż prąd....
Emituję przy tym około 10x mniej CO2, niż grzejąc prądem... _________________
Wysłany: Wtorek 18:17, 23 Czerwiec 2009 Temat postu:
Napisałem " w izolowanym domu" Im mniej dokładne sterowanie tym większa musi być "masa stabilizująca" system sterowania oparty na ASIC nie nadaje się do ocieplonych od zewnątrz ścian. W Norwegii coraz częściej montuje się czujniki ruchu do ogrzewania. A Pan zapewne wydaje więcej niż 100 zł na ogrzanie domy i wody? _________________
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach