Zadziała, tylko najważniejsze są ...względy bezpieczeństwa, Kolego Fidel. Przerywając fazę pozbawiamy odbiornik (tutaj żarówkę) wszelkiego potencjału, a więc możemy spokojnie wymieniać w/w bez narażania się na porażenie w przypadku dotknięcia jednocześnie elementu metalowego będącego na potencjale ziemi.
Podstaw ciąg dalszy
Witam.
Zadziała, tylko najważniejsze są ...względy bezpieczeństwa, Kolego Fidel. Przerywając fazę pozbawiamy odbiornik (tutaj żarówkę) wszelkiego potencjału, a więc możemy spokojnie wymieniać w/w bez narażania się na porażenie w przypadku dotknięcia jednocześnie elementu metalowego będącego na potencjale ziemi.
Zadziała, tylko najważniejsze są ...względy bezpieczeństwa, Kolego Fidel. Przerywając fazę pozbawiamy odbiornik (tutaj żarówkę) wszelkiego potencjału, a więc możemy spokojnie wymieniać w/w bez narażania się na porażenie w przypadku dotknięcia jednocześnie elementu metalowego będącego na potencjale ziemi.
Ta odpowiedz w pelni mnie satysfakcjonuje. Bardzo dziekuje i pozdrawiam!
Rozumiem ze przecinamy w momencie kiedy wykonujemy instalację tzw bezpuszkową..?
Chodzi mi o to ze widziałem w poszkach pod kontaktami połaczone zaciskami lub szybkozłączkami zero i Neutralny, a wyłącznik własnie wten sposób zrobiony na fazie.
Czy mogłby ktoś wyjaśnić jak to zrobić w przypadku wyłączników schodowych, wiem ze potrzebujęmy dodatkowy przewód, czy tak?
Pozdrawiam
Chodzi mi o to ze widziałem w poszkach pod kontaktami połaczone zaciskami lub szybkozłączkami zero i Neutralny, a wyłącznik własnie wten sposób zrobiony na fazie.
Czy mogłby ktoś wyjaśnić jak to zrobić w przypadku wyłączników schodowych, wiem ze potrzebujęmy dodatkowy przewód, czy tak?
Pozdrawiam
Witam.
??
Wystarczy pomiędzy łącznikami schodowymi przewód 3-żyłowy.
"Ideowo" to wygląda w ten sposób, ze fazę dajemy na pierwszy schodowy, od pierwszego schodowego "lecą" dwie żyły "korespondencyjne" do drugiego schodowego, z drugiego wyjście (fazowe) do odbiornika.
Znając ideę można połączyć układ bez problemu.
W instalacji "bezpuszkowej" całe łączenie robimy w jednej,
pierwszej puszce fi 60 (głębokiej).
W takim przypadku, jeżeli nie zasilamy z tej pierwszej puszki innego obwodu
oświetleniowego, powinno być w puszce nie mniej niż trzy przewody 3-żyłowe
| Kolega MarcinKozuch napisał: |
| widziałem w poszkach pod kontaktami połaczone zaciskami lub szybkozłączkami zero i Neutralny, a wyłącznik własnie wten sposób zrobiony na fazie. |
Wystarczy pomiędzy łącznikami schodowymi przewód 3-żyłowy.
"Ideowo" to wygląda w ten sposób, ze fazę dajemy na pierwszy schodowy, od pierwszego schodowego "lecą" dwie żyły "korespondencyjne" do drugiego schodowego, z drugiego wyjście (fazowe) do odbiornika.
Znając ideę można połączyć układ bez problemu.
W instalacji "bezpuszkowej" całe łączenie robimy w jednej,
pierwszej puszce fi 60 (głębokiej).
W takim przypadku, jeżeli nie zasilamy z tej pierwszej puszki innego obwodu
oświetleniowego, powinno być w puszce nie mniej niż trzy przewody 3-żyłowe
Z tymi kostakami się chyba żle wyraziłem. Nie chodziło mi o schodowy, ale o zwykły wyłącznik, jak do niego wchodzi zasilanie to rozłączanie robimy na fazie, a Neutral i Zero przepusczamy dalej do lampy/odbiornika łączac ze sobą wejście i wyjscie.
CO do łącznika schodowego.. wystarczy 3x1,5 skorzystać z jednej zył jako dodatkowa?
A czy dopuszczalne jest łaczenie od lampki do lampki??? Tzn chodzi mi ze na schodach chciałbym mieć halogeny co 3 stopień, wieć zasilanie do nich od wyłacznika i.. czy można od jednego do drugiego?
Tak samo pytanie o gniazdka, czy tak można skonstruowac obwód w pomieszczeniu od gniazdka do gniazdka na jedej nitce np 3 szt od puszki do puszki? Kazde gniazdko ma 4 zaciski prądowe wiec teoretycznie wykonalne, tylko czy poprawnie?
Dzięki za wskazówki
CO do łącznika schodowego.. wystarczy 3x1,5 skorzystać z jednej zył jako dodatkowa?
A czy dopuszczalne jest łaczenie od lampki do lampki??? Tzn chodzi mi ze na schodach chciałbym mieć halogeny co 3 stopień, wieć zasilanie do nich od wyłacznika i.. czy można od jednego do drugiego?
Tak samo pytanie o gniazdka, czy tak można skonstruowac obwód w pomieszczeniu od gniazdka do gniazdka na jedej nitce np 3 szt od puszki do puszki? Kazde gniazdko ma 4 zaciski prądowe wiec teoretycznie wykonalne, tylko czy poprawnie?
Dzięki za wskazówki
Witam.
A nie lepiej zaprosić elektryka - on będzie wiedział na pewno.
Porady "na odległość" mogą się źle skończyć
- Od lampy do lampy jest dopuszczalne łączenie.
- Każde gniazdo ma dwa zaciski robocze (N, L), oraz zacisk ochronny (dotyczy gniazd z bolcem).
Obecnie stosujemy puszki głębokie np. PK 60 w celu wykonania połączeń pod osprzetem.
A nie lepiej zaprosić elektryka - on będzie wiedział na pewno.
Porady "na odległość" mogą się źle skończyć
- Od lampy do lampy jest dopuszczalne łączenie.
- Każde gniazdo ma dwa zaciski robocze (N, L), oraz zacisk ochronny (dotyczy gniazd z bolcem).
Obecnie stosujemy puszki głębokie np. PK 60 w celu wykonania połączeń pod osprzetem.









