Kryzys gospodarczy i ceny mieszkań
Jestem ciekawa Waszych obserwacji z rynku mieszkaniowego zarówno pierwotnego jak i wtórnego. Czy po tym boomie cenowym kiedy mieszkania (na przykładzie Warszawy) sięgnęły niebotycznych pieniędzy, coś się zmieniło? Czy kryzys gospodarczy i zamrożone środki finansowe, wpłynęły na zmianę cen mieszkań? Czy jest to dobry czas, aby kupować nieruchomości? I czy nie jest w chwili obecnej zbyt ryzykowne kupowanie mieszkań od dewelopera na etapie "dziury w ziemi"?
Weług najnowszego raportu przygotowanego przez SMG/KRC na zlecenie kancelarii Krawczyk i Wspólnicy prognozy nie są ciekawe!
"Aż 55,4% ekspertów z branży nieruchomości uważa, że sytuacja na rynku nieruchomości jest zła, a pogorszy się jeszcze bardziej. Tylko 11,9% badanych sądzi, że sytuacja ta może się polepszyć.
Zdaniem ekspertów, najważniejsze dla deweloperów mających kłopoty jest jak najwcześniejsze rozpoczęcie restrukturyzacji już w razie pierwszych oznak problemów. Możliwość dokończenia inwestycji daje tylko upadłość w opcji układowej. Tylko to może pomóc klientom, bo ich sytuacja jest coraz częściej wyjątkowo trudna".
"Aż 55,4% ekspertów z branży nieruchomości uważa, że sytuacja na rynku nieruchomości jest zła, a pogorszy się jeszcze bardziej. Tylko 11,9% badanych sądzi, że sytuacja ta może się polepszyć.
Zdaniem ekspertów, najważniejsze dla deweloperów mających kłopoty jest jak najwcześniejsze rozpoczęcie restrukturyzacji już w razie pierwszych oznak problemów. Możliwość dokończenia inwestycji daje tylko upadłość w opcji układowej. Tylko to może pomóc klientom, bo ich sytuacja jest coraz częściej wyjątkowo trudna".
Ograniczenia w dostępie do kredytów hipotecznych sprawiają, że popyt na mieszkania zmalał drastycznie.
Kredyty we frankach czy walutach obcych są wstrzymane przez banki, a warunkiem wogóle otrzymania kredytu jest własny wkład i to cłakiem niemały. To również wyklucza sporą część zainteresowanych zakupem mieszkania.
Kredyty we frankach czy walutach obcych są wstrzymane przez banki, a warunkiem wogóle otrzymania kredytu jest własny wkład i to cłakiem niemały. To również wyklucza sporą część zainteresowanych zakupem mieszkania.
U mnie w mieście ceny mieszkań spadły od początku roku o 10-20 tysięcy, co jest sumą bardzo dużą.
Nie wiem jak do końca roku, ale myślę, że spadek może być dalszy do półrocza, a później powinno się to zatrzymać i w ciągu najbliższego roku, półtora piąć w górę.
Nie wiem jak do końca roku, ale myślę, że spadek może być dalszy do półrocza, a później powinno się to zatrzymać i w ciągu najbliższego roku, półtora piąć w górę.
W Bielsko-Białej (z oddziałami w Skoczowie i Jastrzębiu Zdrój) jest Agencja Biuro Konkret oferująca sprzedaż mieszkań. Mają sporą ofertę i niezłe ceny. Można by tam czegoś poszukać.
Ja tam kryzysu w budownictwie mieszkaniowym nie widzę. Jeśli kiedyś był to już się chyba skończył. Najlepiej znam sytuacje z okolic Gdańska i Gdyni i tu się buduje na potęgę. Spójrzcie chociażby na tę stronę:
mieszkania-gdansk.pl
Jest tam mapka i widać, że co kawałek powstaje nowe osiedle.
mieszkania-gdansk.pl
Jest tam mapka i widać, że co kawałek powstaje nowe osiedle.









