Ja wypowiem się jako specjalista ponieważ pracuje od lat różnymi sprzętami, co do Partnera i McCulloch-a (niby to husqvarna ale nie wierzcie w te bzdury), dobre piły żeby pociąć sobie drewno do kominka na własne potrzeby, u mnie wytrzymały 2 dni. To co kolega przedstawił nadaje się do kastrowania kotów, w lesie nie wytrzyma jednego dnia. Jeżeli ma to być piła zrębowa to tylko Stihl albo Husqvarna ew Hitachi. Nie masz co się łudzić że piła za 350 zł będzie ci służyła w warunkach leśnych jakby tak było to nikt nie kupował by markowych pił
Narzędzia? nie pogadasz, zajechałem ich więcej niż twoja babcia ma lat 