Montaż pompy SFA Sanivite Silence
Typowe objawy zbyt dużej masy wody, jaką pompa ma do przepchnięcia. Jeśli w pionie jest tylko 2,8m, a dalej jest spadek to nie powinno być więcej tej wody jak tylko na tym pionowym odcinku. Odcinek poziomy powinien być pusty, a woda może tam tylko przepływać podczas pracy pompy. W żadnym wypadku nie może tam się zatrzymywać. Czy ten spadek jest we właściwym kierunku?
Witam
Nie doszło do zatrzymania wody ani do tzw. "cofki" Spadek rur jest około 3 stopnie na metrze.
Problem nie leży w złym zamontowaniu rur kanalizacyjnych.
Problem najprawdopodobniej leży w tym, że rury kanalizacyjne są przystosowane do pracy grawitacyjnej a takowa tutaj jest dopiero po odcinku pionowym oraz w dość silnym wyrzucie wody z pompy, zbyt silnej dla tych rur.
Czyli pytanie jak nie na rurach zwykłych kanalizacyjnych to na JAKICH??
Nie doszło do zatrzymania wody ani do tzw. "cofki" Spadek rur jest około 3 stopnie na metrze.
Problem nie leży w złym zamontowaniu rur kanalizacyjnych.
Problem najprawdopodobniej leży w tym, że rury kanalizacyjne są przystosowane do pracy grawitacyjnej a takowa tutaj jest dopiero po odcinku pionowym oraz w dość silnym wyrzucie wody z pompy, zbyt silnej dla tych rur.
Czyli pytanie jak nie na rurach zwykłych kanalizacyjnych to na JAKICH??
Zapomniałam dopisać, że nie mam wpływu na to kiedy zaczyna pracę pompa. Jest to automatyczne po dojściu w pompie do pewnego poziomu następuje jednorazowy wyrzut wody. Z góry dziękuję za jakieś rady.
Zastanawialiśmy się nad rurami zgrzewanymi bądź klejonymi do wody albo miedzianymi chyba, że ktoś się orientuje w jakiś kanalizacyjnych ciśnieniowych dostosowanych do ciepłej wody?? Albo jakieś inne sugestie
Pozdrawiam
Zastanawialiśmy się nad rurami zgrzewanymi bądź klejonymi do wody albo miedzianymi chyba, że ktoś się orientuje w jakiś kanalizacyjnych ciśnieniowych dostosowanych do ciepłej wody?? Albo jakieś inne sugestie
Pozdrawiam
Serwisowałem identyczne pompy z odprowadzeniem z rur kanalizacyjnych na wysokość 3 m. Nic takiego nigdy się nie działo. Może rzeczywiście te rury mają kiepskie uszczelki.Na rynku jest wielu producentów takich rur. Niektóre łączy się bardzo ciężko, a inne bardzo łatwo. To świadczy o różnicach w ciasności uszczelek.
Normalnie każda kanalizacyjna rura musi utrzymać stojącą w niej wodę bez najmniejszych wycieków, nawet, jeśli jest to paręnaście metrów słupa wody.
Normalnie każda kanalizacyjna rura musi utrzymać stojącą w niej wodę bez najmniejszych wycieków, nawet, jeśli jest to paręnaście metrów słupa wody.
Dzięki za sugestię, może faktycznie to wina tych konkretnych rur. A jakiej firmy są najlepsze rury kanalizacyjne?
Polecam Vavin. Ciężko wchodzą,ale niezwykle mocne i szczelne.
Zresztą, każde będą dobre,jeśli mają ciasne połączenia. Można to przecież sprawdzić w sklepie.
Zresztą, każde będą dobre,jeśli mają ciasne połączenia. Można to przecież sprawdzić w sklepie.
Mam małe pytanko do Adamisa, skoro serwisowałeś te pompy:
Wczoraj miałem niezbyt miły wieczorny wyjazd (w sobotę wieczór
), bo zamontowana w restauracji przez moją ekipę w jedynym ustępie
pompa SFA nagle stanęła - stwierdziłem wstępnie że prąd w gniazdu jest, rura raczej nie jest zatkana (pompa by buczała), po prostu stoi i ani drgnie. Nie wiem jak tam jest z gwarancją, czy wysyłać rano hydraulika i elektryka do sprawdzenia, czy też trzeba wezwać serwis SFA aby nie stracić gwarancji?
No i jakbyś miał jakieś sugestie odnośnie przyczyny, to proszę o radę
Pozdrawiam!
Wczoraj miałem niezbyt miły wieczorny wyjazd (w sobotę wieczór
No i jakbyś miał jakieś sugestie odnośnie przyczyny, to proszę o radę
Pozdrawiam!
Przepraszam za milczenie,ale nie było mnie w domu. Może teraz moja odpowiedź będzie "po ptokach", ale może się komuś przyda na przyszłość.
Obstawiam zatrzymanie wirnika przez jakiś twardy przedmiot, folię (bardzo często są to podpaski) lub tkaninę.
Pompa SFA może chodzić nawet kilkanaście godzin ze stojącym wirnikiem. Nie będzie słychać zbyt silnego buczenia. Trzeba przyłożyć ucho do zbiornika, żeby coś usłyszeć. Zbiornik wtedy robi się ciepły od silnika. Warto rozebrać urządzenie i sprawdzić. Serwis zaśpiewa sobie sporą kasę za nieuzasadnione wezwanie, a przecież lepiej jak byś to ty zarobił, co?
Obstawiam zatrzymanie wirnika przez jakiś twardy przedmiot, folię (bardzo często są to podpaski) lub tkaninę.
Pompa SFA może chodzić nawet kilkanaście godzin ze stojącym wirnikiem. Nie będzie słychać zbyt silnego buczenia. Trzeba przyłożyć ucho do zbiornika, żeby coś usłyszeć. Zbiornik wtedy robi się ciepły od silnika. Warto rozebrać urządzenie i sprawdzić. Serwis zaśpiewa sobie sporą kasę za nieuzasadnione wezwanie, a przecież lepiej jak byś to ty zarobił, co?









