Wysłany: Sobota 22:41, 27 Wrzesień 2008 Temat postu:
Niech policzę. Żeby ten projekt zrobić, trzeba spędzić nad tym przynajmniej 2 dni robocze sprężając się. Należy wliczyć w to również drukowanie, podpisanie, okładki itp, a następnie przekazanie. Logicznym jest też to, że trzeba się spotkać z zamawiającym przynajmniej 2 razy: przy udzielaniu zamówienia i przy przekazaniu projektu i kasy.
Można też to wszystko zrobić za dniówkę, ale wtedy trzeba się już naprawdę bardzo sprężyć. Zostańmy więc lepiej przy min. 2 dniach roboczych. To jest min. 16 godzin. Jeżeli teraz od 350 odliczymy koszt uzyskania przychodu, na który złoży się: ZUS (proporcjonalnie na wszystkie projekty miesięcznie), czynsz za lokal/pracownię, koszty telefonów wraz z abonamentem, ubezpieczenie, opłata za izbę (wszystko oczywiście proporcjonalnie) to wyjdzie prawdopodobnie jakieś 20-25 % przychodu. Ze wspomnianych 350 zostanie jakieś 280, a przyjąłem tę dolną granicę kosztów uzyskania.
Teraz podatek 20 % od umowy o dzieło i bęc: z 280 zostaje raptem 224. No to przeliczmy to w końcu na godziny. Co się okazuje? Na rękę wychodzi 14 zł/h. Lepiej chyba być kasjerem w biedronce, niż wykonywać projekty za 14/h.
To dlatego z całą pewnością to nie ja będę tym, który zrobi Ci projekt. Również nikt podobny do mnie (tzn ktoś, kto się ceni i szanuje, a nie w sensie fizycznym) na pewno nie robił tego projektu za 350. Myślę, że to był rencista albo emeryt, względnie inny szmaciarz z gazowni, który w godzinach pracy (a więc okradając pracodawcę) wykonuje fuchy, używając firmowego sprzętu, papieru, drukarek, oprogramowania itp (a więc okradający pracodawcę podwójnie).
Dobry projektant nigdy nie podejmie się wykonania projektu za 350, bo nie po to studiował 5 lat, nie po to nabywał kilkuletnią praktykę zawodową i nie po to zdawał egzaminy na uprawnienia budowlane. Również nie po to co rok płaci haracz na izbę i składkę na ubezpieczenie OC.
Z tego względu takie projekty wykonują zawsze same łajzy. Jest tylko taki szkopuł, że potem jest narzekanie na projekt i projektanta. No cóż, mili Państwo, coś za coś.
Wysłany: Niedziela 17:33, 28 Wrzesień 2008 Temat postu:
No więc....,niech żyją ''łajzy'' .Pewna pani projektantka,żadna tam łajza,ale poważna osoba posiadająca firmę,biuro,ubezpieczenia,ZUS-y i co tam jeszcze,wykonała taki projekt,wcale nie w tempie ekspresowym,w kilka godzin za ok.400zł.
Zupełnie nie rozumiem,jaką trudnością jest,po odwiedzeniu lokalu,zrobieniu pomiarów,skserowaniu planu,wykonanie na nim banalnie prostego rysunku i opisu + przybicie kilku pieczątek.
Dla mnie ta pani,to osoba kompetentna,znająca się na rzeczy,bystra i z wyobraźnią.Ci,którzy tych cech nie mają siedzą nad czymś tak prostym 3 dni i ''tworzą dzieło'' w trudzie i znoju,przeglądając sterty uwarunkowań prawnych,bo nie są pewni swojej wiedzy.No a potem nie dziwota,że mniemają iż się naharowali.Bo się naharowali.
Ale cóż,...zawsze tak było,że tym bystrzejszym wszystko szło łatwiej. _________________ adam
Wysłany: Poniedziałek 9:00, 29 Wrzesień 2008 Temat postu:
Bzdura. Nie jest możliwe, aby zrobić poprawnie projekt instalacji gazowej i instalacji centralnego ogrzewania w kilka godzin, nawet, jeżeli jest to lokal mieszkalny, że nie wspomnę o czymś większym. Fakt, można zrobić okładki i kilka kserówek do środka.
Cieszę się, że się zgadzamy w jednym. Niech żyją łajzy. . (byle jak najdalej ode mnie). _________________
Wysłany: Poniedziałek 18:12, 29 Wrzesień 2008 Temat postu:
Zwracam honor,kolego czajnik. Źle przeczytałem tytuł wątku i myślałem,że chodzi tylko o projekt inst. gazowej.Jeśli dojdzie do tego jeszcze profesjonalny projekt CO,to dwa dni rzeczywiście nie są zbyt długim terminem,a 350zł to raczej zbyt niska cena. _________________ adam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach