Strona 1 z 2

Zapach stęchlizny w domu

: 18 gru 2006, 14:31
autor: lukowc
Witam
W styczniu 2006r. kupiliśmy poniemiecki dom w Szczecinie, na początku wszystko z pozoru było ok, jak się wprowadziliśmy to zaczęliśmy z żoną wyczuwać zapach stęchlizny w dwóch pomieszczeniach: salonie i przedpokoju.
Oprócz tego, że czuliśmy ten zapach w domu, przesiąkały nim wszystkie ubrania.
Zaczęliśmy sprawdzać ściany zewnętrzne, wewnętrzne, piwnice i nie ma żadnych oznak grzyba lub wilgoci, jedynie w przedsionku ściana nad drzwiami było mokra na wiosnę ale teraz jest już sucha, Zastanawiamy się co powoduje ten zapach?
Mam prośbę do osób z doświadczeniem w tym temacie o wskazówki co należy zrobić, sprawdzić aby najpierw wykryć źródło zapachu a następnie je zlikwidować.
Będę zobowiązany odpowiedziami.
pozdrawiam

: 19 gru 2006, 9:06
autor: Rudy
Skoro ściana była mokra na takiej wysokości a przy podłodze jest sucho, to wydaje mi się, że wilgoć musi dostawać się z góry. Może są jakieś nieszczelności w dachu i woda dostaje się w ściany, może stoi w cegłach, może w murze szczelinowym - nie wiem jak zbudowany jest taki dom. Zaproś do siebie jakiegoś budowlańca

: 29 sty 2007, 17:38
autor: januszszczecin
też jestem ze szczecina :D ale zapach to chyba zwykła wilgoć

: 29 lip 2007, 14:41
autor: bartnoone
Odpowiedzi sa trafne ,zailgocenie jakiejs czesci moze powodowac przykry zapach to trzeeba na to po robic badania budynku na wilgotnosc lub tez termowizyjne zdjecia. Koszt do 1500zl za takie zdjatka plus dojazd taka cena jest rynkowa,Innym powodem moze byc ze jakas czesc jest zbudowana z celgly rozbiurkowej i ta cekla daje taki zapach .Z zapachem mozna zrobic taki myk ze mozna go wyeliminowac tylko przez ozonowanie pytanie tylko gdzie ozonowac i jak dlugo koszt ozonowania to 150 zl za godzine netto.
Jesli cie to interesuje to napisz na priv

: 05 paź 2008, 21:24
autor: baloonex
Zdjecia termowizyjne nie musza byc az takie drogie jak mowisz. Jezeli jest ktos zainteresowny prosze o kontakt. Cena o wiele mniejsza - pozdrawiam

Re: Zapach stęchlizny w domu

: 04 lut 2010, 12:01
autor: asiak1
Witam

Chciałabym prosic o pomoc, mam podobny problem z zapachem stęchlizny. Przeprowadziliśmy się do mieszkania , wcześniej przeprowadziliśmy gruntowny remont,łącznie ze zdzieraniem tynków. Wszystkie meble, instalacje są również nowe. Latem zapachu stęchlizny nie było. Problem pojawił się jesienią. Mieszkanie jest na ostatnim czwartym piętrze, skrajne, ale blok jest ocieplony.Ogrzewam dosyc mocno 23 stopnie, chociaż sąsiad zza ściany nie grzeje wcale.
Wydaje mi się że ten zapach doprowadził moją 5-letnią córkę do zapalenia płuc, które leczone było ponad miesiąc w szpitalu. Po powrocie do domu mała znów zaczęła kaszlec, lekarka jak ją znów zobaczyła załamała ręce ponieważ nie było ją już czym leczyc ( wcześniej 6 antybiotyków). Przeprowadziłam się chwilowo z dzieckiem do domu rodziców ( duża przestrzeń, bez zapachu stęchlizny) i mała od tej pory czuje się świetnie.

Mój problem polega na tym iż muszę wrócic do tego mieszkania. Jak usunąc ten wstrętny zapach. Kiedy niedawno na chwilę pojechałam do mieszkanie zabrac parę rzeczy wróciłam cała śmierdząca, wstydzę się wyjśc do ludzi , bo wydaje mi się że wszyscy czują ten smród a od marca rozpoczynam pracę. Błagam pomóżcie, jak pozbyc się zapachu nie pozbywając się mieszkania?

Re: Zapach stęchlizny w domu

: 05 lut 2010, 22:21
autor: MTW
mogę tylko współczuć.
natomiast kwestia sprawdzenia sprawności wentylacji oraz ewentualnych zacieków od dachu jest pierwszą myślą która mi przychodzi na myśl .
zapachy nie tworzą się z niczego .
sam fakt iż sąsiad funduje wam chłodniejszą ścianę wskazuje wam możliwość występowania tam wilgoci .
dodatkowo z nosem przy ścianie można spróbować znaleźć miejsce gdzie śmierdzi najbardziej i od tego miejsca zacząć usuwanie przyczyn i jednocześnie skutków
pozdrawiam

Re: Zapach stęchlizny w domu

: 07 lut 2010, 12:33
autor: asiak1
Dziękuję, za zainteresowanie. Jak tylko pojadę na mieszkanie zacznę poszukiwania. Myślę , że podsunięty trop jest dobry, byc może jest to wina albo zimnej ściany od strony sąsiada, albo ze stropem jest coś nie tak. Znajomy podpowiadał mi aby kupic wełnę mineralną i rozciągnąc na dachu bloku, nad swoim mieszkaniem, tylko co się stanie z tą wełną po opadach? Wentylację mamy tylko w łazience i w kuchni (okap). Zastanawiałam się też nad specjalnymi wywietrznikami do okien?

Re: Zapach stęchlizny w domu

: 27 maja 2013, 12:45
autor: gosiaczek1
Niestety muszę się zgodzić z ekwaskiem wentylacja to za mało. Przekonaliśmy się o tym z mężem jakiś rok temu. Objawiało się z początku tym, że zapach domu był bardzo nieprzyjemny i czuć było stęchlizne. Dopiero specjalne wywietrzniki pomogły.

Re: Zapach stęchlizny w domu

: 03 cze 2013, 2:27
autor: Enerbau
Można zapytać jakie to specjalne wywietrzniki pomogły usunąć zapach stęchlizny ?

Re: Zapach stęchlizny w domu

: 03 cze 2013, 17:33
autor: bobekwalimisciana
Witam. Jak rozwiązaliście zapach stęchlizny???

U nas było tak: nowe mieszkanko w stanie deweloperskim. Jak założyliśmy drzwi i zaczęliśmy zamykać sypialnie pojawił się smród. Zapach gromadził się w 10 minut, śmierdziały obrania, wszystko. Mąż wywąchał, że to zalana ściana nad oknem, rozwalił i okazało się, że była tam zamurowana płyta gipsowa, spleśniała. Śmierdziała okrutnie. Wykonawca usunął fragment, uszczelnił pianką, spryskał chemią na grzyba, ale dalej śmierdziało. Okazało się ze zalana była wełna mineralna nad sufitem. Został usunięty cały pas wełny i zrobiony nowy. Stęchlizny nie czuć już na rzeczach, ale w pokoju nadal śmierdzi. Wilgoci nie mamy, bo maszynka do osuszania stała ponad tydzień i wyciągnęła jeden pojemnik. Sucho a śmierdzi. Twierdzą, że nawet jeśli coś zgniło to jak wyschło nie powinno być czuć. Deweloper nie wie co robić. Założyli nam nawiewniki do okien, ale cuchnie nadal. Twierdzą, że wszystkie ściany w budynku były tak samo wykonane, to dlaczego akurat nasze capią?? Śmierdzą zewnętrzne ściany w każdym pomieszczeniu. Wąchałam elewację i nie czuć. Sama nie wiem, czy może budowlańcy coś tam napchali. Miała kiepy w posadzce, kto wie co tu wyprawiali? (np. co tam robił ten kawałek płyty gipsowej?) Nie wiem co robić, a jeszcze 24 lata kredytu do spłacenia....

Re: Zapach stęchlizny w domu

: 03 cze 2013, 17:35
autor: bobekwalimisciana
Witam. Jak rozwiązaliście zapach stęchlizny???

U nas było tak: nowe mieszkanko w stanie deweloperskim. Jak założyliśmy drzwi i zaczęliśmy zamykać sypialnie pojawił się smród. Zapach gromadził się w 10 minut, śmierdziały obrania, wszystko. Mąż wywąchał, że to zalana ściana nad oknem, rozwalił i okazało się, że była tam zamurowana płyta gipsowa, spleśniała. Śmierdziała okrutnie. Wykonawca usunął fragment, uszczelnił pianką, spryskał chemią na grzyba, ale dalej śmierdziało. Okazało się ze zalana była wełna mineralna nad sufitem. Został usunięty cały pas wełny i zrobiony nowy. Stęchlizny nie czuć już na rzeczach, ale w pokoju nadal śmierdzi. Wilgoci nie mamy, bo maszynka do osuszania stała ponad tydzień i wyciągnęła jeden pojemnik. Sucho a śmierdzi. Twierdzą, że nawet jeśli coś zgniło to jak wyschło nie powinno być czuć. Deweloper nie wie co robić. Założyli nam nawiewniki do okien, ale cuchnie nadal. Twierdzą, że wszystkie ściany w budynku były tak samo wykonane, to dlaczego akurat nasze capią?? Śmierdzą zewnętrzne ściany w każdym pomieszczeniu. Wąchałam elewację i nie czuć. Sama nie wiem, czy może budowlańcy coś tam napchali. Miała kiepy w posadzce, kto wie co tu wyprawiali? (np. co tam robił ten kawałek płyty gipsowej?) Nie wiem co robić, a jeszcze 24 lata kredytu do spłacenia....

Re: Zapach stęchlizny w domu

: 03 cze 2013, 23:41
autor: Enerbau
Nie ma smrodu bez przyczyny. Jeżeli był sufit podwieszany i tam była wełna, która zawilgła, to nie wystarczy usunąć jeden pasek i jest po wszystkim. Podejrzewam, że cały sufit był kiedyś wilgotny i tam w tej chwili rośnie sobie grzyb. Z czego są ściany zewnętrzne? Jakim cudem w ścianie była płyta gipsowa? To wszystko śmierdzi, ale kryminałem dla dewelopera. Grzyb, to największa trucizna w domu. Jeżeli natychmiast nie podejmie się odpowiednich kroków i nie usunie przyczyny, to czarno dla Was widzę :cry: Poczytajcie w innych wątkach o wilgoci w domu...

Re: Zapach stęchlizny w domu

: 04 cze 2013, 8:36
autor: bobekwalimisciana
Dzięki za odpowiedź :)

Ściany zewnętrze są z cegły, bo to była stara szkoła, potem biura, deweloper skuł tynk do gołej cegły i robił nowe tynki w środku i nowa elewację, stworzył mieszkania. Jest tu ok 30 mieszkań. Załapały się na rodzinę na swoim. Jego syn tez tu mieszka, więc nie miał on złych zamiarów. Mają tu swoją siedzibę i wynajęli pomieszczenia dla wspólnoty mieszkaniowej.

Ale jak patrze na tych robotników.... to pewnie oni paprochy zamiast normalnie tynkować nakładli płyty gipsowej przy oknie, żeby łatwiej im było wykończyć. Może użyli starej farby, w dużym pokoju mi odpada. Dziwnie codziennie kłaniają się w pas z 'dzień dobry".

Co do grzyba, to przez tydzień stało to wszystko otwarte, wietrzyło się i suszyło. Pryskali jakąś chemią. Wyciągali wilgoć maszynką. Sufitu nie czuć. Ale to musi być coś z sufitem, bo na klatce czuć wilgocią.

Boje się tego grzyba. Chyba każę im zdjąć cały ten sufit. Tylko, że tam może być czysto i co dalej??

Bardziej obstawiam zewnętrzna ścianę. Tam się lało po elewacji, bo rynna była zapchana śmieciami, potem przez wentylację nalało się wody, wyszły mi zacieki na suficie w całym mieszkaniu.... niby zaciekło miedzy wełnę a folię, okazało się ze nie ma daszków nad kominkami wentylacyjnymi ....

Wiem od sąsiadki, że w czasie budowy lało się po ścianach, ale w innej części budynku, a w tamtych mieszkaniach nie śmierdzi. Nie jest to tez zapach grzyba, bardziej chemiczny taki....

Deweloper twierdzi ze, nawet jak było coś i zostało wysuszone to nie powinno śmierdzieć. Wysuszony grzyb to dalej grzyb. Qrcze idę jutro do nich niech zrywają sufit i ściany. Mam dość.

Re: Zapach stęchlizny w domu

: 27 gru 2014, 12:59
autor: animka
taka stęchlizna kiedyś pojawiała mi się w łazience od grzyba tak śmierdziało, ale wymieniłam wentylator z elektrycznego na taki normalny i bez problemu. oczywiście trzeba było wymyć ścianę, zabezpieczyć preparatem i zamalowac odpowiedniafarbą do wilgotnych miejsc. ja bym do tego wszystkiego dorzuciła jeszcze jakiś fajny odświeżacz czy to olejek eteryczny, zeby ten zaduch wygodnić albo taki do kontaktu. bardzo fajne z takich elektrycznych widziałam tutaj facebook.com/sklephomearoma wyglądają niektóre ja wazony :)