Strona 1 z 1

Kozy,kominki,piecyki... Kotłownia w salonie,a czystość.

: 14 lut 2013, 19:25
autor: aseba
Tak jak w temacie niech wypowiadają się TYLKO użytkownicy.... 8)

Re: Kozy,kominki,piecyki... Kotłownia w salonie,a czystość.

: 14 lut 2013, 21:27
autor: sebast8
Chętnie poczytam opinie użytkowników.

Re: Kozy,kominki,piecyki... Kotłownia w salonie,a czystość.

: 15 lut 2013, 12:30
autor: Tomasz_K
Witam
Na pytanie kominek w salonie moja odpowiedź brzmi tak :)
Ale tylko rekreacyjnie.

Mam kominek wolnostojący mocy 8 kW sprawność ponad 90% idealnie nagrzewa salon i pomieszczenia obok , bez żadnych przewodów rozprowadzających.
Nie wyobrażam sobie mieć kominka z płaszczem wodnym i urzywać go ogrzewania ciągłego w domu.
Salon jest zreguły pomieszczeniem czystym, także kotłownia w salonie raczej nie jest dobrym rozwiązaniem.
No ale jest to oczywiście indywidualna sprawa i kwestia gustu.
pozdrawiam
Tomek :D

Re: Kozy,kominki,piecyki... Kotłownia w salonie,a czystość.

: 17 lut 2013, 2:05
autor: pietek
Witam!
Nie mam co prawda tradycyjnego komnka w salonie, ale mam kominkowy ekopiec na pellet. Tak jak nie wyobrażam sobie za bardzo całorocznego ogrzewania domu (mieszkania) kominkiem umieszczonym w najbardziej jego reprezentacynej części, to mój piecyk spełnia tę rolę doskonale. Oprócz swojego głównego zadania pełni też rolę dekoracyjną.

Z ogrzewania olejowego musiałem zrezygnować ze względu na wysokie koszty opału. Ogrzewanie węglem nie wchodziło w rachubę ze względu na brak kotłowni. Zdecydowałem się na piecyk peletowy, który wpiąłem w istniejącą instalacę co (kocioł olejowy pozostał w instalacji jako rezerwowy).
Palę pelletem pierwszy sezon, ale juz wiem, że zaoszczędzę na opale ponad 50% kosztów przy wyższym komforcie cieplnym.

Pracy więcej niż przy oleju. 1-2 razy dziennie dosypanie pelletu do piecyka. Przy tej czynności wydziela się trochę drzewnego pyłu (zależnie od rodzaju peletu i sposobu jego wsypywania). 1-2 razy w tygodniu wyczyszczenie paleniska, rusztu i ewentualnie szyby, oraz pojemnika z popiołem. Używam do tego odkurzacza kominkowego, więc zanieczyszczenie pomieszczenia jest naprawdę minimalne.
Ogólnie rzecz ujmując, moje obowy przed postawieniem w salonie tej "kozy", były spore. Jednak teraz stwierdzam, że za bardzo na wyrost. Najlepszym tego wskaźnikiem jest moja kobieta, która jako wielki miłośnik czystości, nie zgłasza większych pretensji.

Przepraszam jeśli odbiegłem nieco od tematu głównego tego wątku (jego założycielowi chodziło pewnie raczej o zastosowanie do ogrzewania całorocznego tradycyjnego kominka).

Re: Kozy,kominki,piecyki... Kotłownia w salonie,a czystość.

: 18 lut 2013, 10:06
autor: aseba
Bardzo dobra wypowiedź pietek :D Nieważne,czy użyjemy komika jako stałego ogrzewania,czy okazyjnie... Wiadomo,że częste palenie to częste 'skakanie' w okół niego. W tym twemacie pomagamy takim osobom jak m.in. Sebast8 8)