Strona 1 z 1

Szlamowanie komina czy wkład?

: 04 wrz 2018, 8:03
autor: onlinemaster
Pękł komin w części wystającej ponad dach. Ta część komina jest wykonana z klinkierki i zbudowana została 15 lat temu, czyli całkiem niedawno. W kotłowni pracuje piec podajnikowy na groszek węglowy, temperatura na czopuchu wynosi średnio 180*C. Przyszło ocenić stan komina i przewodu kominowego dwóch fachmanów, i jeden z nich stwierdził, że najprawdopodobniej winą pęknięcia był pożar komina, o którym mogłem nawet nie wiedzieć i że jeśli ta część komina jest uszkodzona, to przewód kominowy może być w jeszcze gorszym stanie. Przewód kominowy ma długość ok. 13 m., fachman wprowadził lampę do środka i stwierdził że komin jest złamany na wysokości 2 metra licząc od kotła w górę. Znów drugi fachman, bez użycia lampy, popatrzał od góry i powiedział że żadnego pęknięcia nie ma a komin ma pion i po za tą górną częścią z klinkierki raczej nie jest uszkodzony, ale ze względu na wiek przewodu kominowego, który wynosi ok. 35 lat zalecił by zamontowanie wkładu kominowego ze stali, znów ten pierwszy fachman zalecił wyszlamowanie komina (koszt wyszlamowania jest połowę niższy niż wkładu)(Tu też pytanie, czy na wyszlamowanym kominie może pracować piec gazowy?).
Nie wiem kogo słuchać, czy wyszlamowanie komina wystarczy, nawet, gdybym w przyszłości zdecydował się na piec gazowy, co ze względu na koszty ogrzewania domu w tej chwili raczej w rachubę nie wchodzi, prędzej raczej zdecydował bym się na pelet drewniany, ale nigdy nie wiadomo co człowiekowi do łba strzeli. Na ścianach nigdzie żadnych wykwitów/plam od ew. nieszczelności przewodu kominowego nie ma.
Zaplanowałem wizytę trzeciego "fachowca", niby jakiś inżynierek, zobaczymy co powie... :-/
Nie wiem też co zrobić z tą pękniętą klinkierową częścią komina ponad dachem, zalecają oboje uszczelnienie specjalną masą do takich celów twierdząc, że odbudowa nie ma sensu bo niby naraził bym się na niepotrzebne koszty.

W jaki sposób wyremontować ten mój nieszczęsny komin?

Re: Szlamowanie komina czy wkład?

: 04 wrz 2018, 8:23
autor: szari
Weź chłopie telefon włącz kamerę z włączoną lampą błyskową i 15m sznurka. Idź na dach i powoli spuszczaj telefon wgłąb komina na wybranej wysokości potrzymaj telefon w jednej pozycji. Następnie do komputera obejrzeć zgrany materiał i będziesz wiedział co masz w kominie bez potrzeby wizyty "fachowca" inżynierka.

Re: Szlamowanie komina czy wkład?

: 04 wrz 2018, 20:07
autor: onlinemaster
szari pisze:włącz kamerę z włączoną lampą błyskową i 15m sznurka...

Dobry pomysł, jednak co z technologią naprawy przewodu kominowego, największy dylemat to szlam czy wkład?

Re: Szlamowanie komina czy wkład?

: 05 wrz 2018, 7:33
autor: szari
A wsadziłeś już telefon do komina? Nie... no to skąd mam wiedzieć jaką technologią naprawić komin?

Re: Szlamowanie komina czy wkład?

: 09 wrz 2018, 20:04
autor: onlinemaster
szari pisze:A wsadziłeś już telefon do komina?

Przewód kominowy jest popękany, 2 metry nad kotłem popękała nawet ściana kotłowni. Najprawdopodobniej od pożarów komina. Osoba, która poprzednio opiekowała się domem, wyznawała na przykład, że kominiarz to jest w ogóle nie potrzebny... i tym sposobem komin nie był czyszczony przez paręnaście lat. Od dwóch lat jest już czyszczony.
Do części mieszkalnej domu na szczęście jeszcze nic się nie przedostaje, bo wszyscy żyją :-)
Cały przewód kominowy wymaga remontu. Było trzech fachowców od takich remontów, każdy gada co innego, a ja nie mając wiedzy, nie jestem w stanie ocenić, który mówi dobrze. Są niby dwie opcje, szlamowanie, materiałem różnej jakości i ceny, i wkład stalowy, dwukrotnie droższy od szlamowania. Są też dwie opinie odnośnie szlamowania, że niby to w ogóle technologia do dupy, że po kilku latach może cały ten szlam pękać razem z całym kominem i że taniej ale szkoda każdej wydanej złotówki, albo opcja druga: drogi ale pewny wkład, jednak którego żywotność wcale nie jest zadowalająca, uwzględniając stosunek żywotności do ceny. Nie mam pojęcia jak zrobić, żeby było dobrze, mam ograniczone fundusze i ciężko będzie mi przełknąć tą droższą opcję, szczególnie jeśli by sie miało okazać, że nie potrzebnie wywaliłem pieniądze :-/ Gazowe ogrzewanie domu po przemyśleniach odpada, pisałem o takiej możliwości wcześniej, jednak w domu pozostanie ogrzewanie węglem/peletem.

Re: Szlamowanie komina czy wkład?

: 24 lis 2018, 1:18
autor: Albatros348
Zadanie tego typu najlepiej powierzyć specjalistom. Wszelkie roboty związane z kominami wykonuje dla mnie Ekipa Kominiarska z ul. J. Dąbrowskiego w Warszawie. Dzięki nim moj komin wciąż może się pochwalić rewelacyjnym stanem!

Re: Szlamowanie komina czy wkład?

: 25 lis 2018, 8:38
autor: onlinemaster
Albatros348 pisze:Zadanie tego typu najlepiej powierzyć specjalistom. Wszelkie roboty związane z kominami wykonuje dla mnie Ekipa Kominiarska z ul. J. Dąbrowskiego w Warszawie. Dzięki nim moj komin wciąż może się pochwalić rewelacyjnym stanem!

idź chłopie z tą tanią reklamą w diabły!

Re: Szlamowanie komina czy wkład?

: 20 gru 2018, 8:39
autor: Pinio92
Pierwsze i podstawowe pytania - jakim paliwem palisz? Jaką średnią temperaturę utrzymujesz na kotle? Jaka jet średnica wyjścia z kotła? Wymiary przewodu kominowego? Czy sam przewód kominowy ma na ściankach dużo sadzy albo kreozotu czy pożar wszystko wyczyścił?

Szlamowanie przy kolejnym pożarze może popękać i tyle będzie z całej roboty. Polecam zamontowanie wkładu kominowego z blachy 1.4404 - grubość w zależności od typu paliwa - 0,6 albo 0,8mm. Jeżeli wymiary przewodu są zbyt małe to najpierw go wyfrezować, a potem zamontować wkład. W takim wypadku nawet przy pożarze sadzy - wkłady kominowe MK Żary mają odporność na temperaturę do 600 stopni, ale i tak muszą przechodzić testy na pożar sadzy czyli - 1000 stopni C przez 30 minut.

Re: Szlamowanie komina czy wkład?

: 21 gru 2018, 8:17
autor: onlinemaster
Pinio92 pisze:Pierwsze i podstawowe pytania - jakim paliwem palisz? Jaką średnią temperaturę utrzymujesz na kotle? Jaka jet średnica wyjścia z kotła? Wymiary przewodu kominowego? Czy sam przewód kominowy ma na ściankach dużo sadzy albo kreozotu czy pożar wszystko wyczyścił?

Szlamowanie przy kolejnym pożarze może popękać i tyle będzie z całej roboty. Polecam zamontowanie wkładu kominowego z blachy 1.4404 - grubość w zależności od typu paliwa - 0,6 albo 0,8mm. Jeżeli wymiary przewodu są zbyt małe to najpierw go wyfrezować, a potem zamontować wkład. W takim wypadku nawet przy pożarze sadzy - wkłady kominowe MK Żary mają odporność na temperaturę do 600 stopni, ale i tak muszą przechodzić testy na pożar sadzy czyli - 1000 stopni C przez 30 minut.

Już zrobione, wyszlamowałem komin

Re: Szlamowanie komina czy wkład?

: 20 lut 2019, 21:50
autor: Albatros348
Następnym razem pamiętaj także o jak najczęstszym czyszczeniu komina. Zarówno te zadanie, jak i udrażnianie przewodów wykonali dla mnie kominiarze z warszawskiej placówki na J. Dąbrowskiego 74/11 . Z tego co wiem to działają również w okolicach Piaseczna.