Smród ze ścian

Zastanawiasz się z czego budować ściany? Chcesz wiedzieć jakie wykonać tynki? Szukasz pomysłu na ciekawe wykończenie elewacji? W tym dziale znajdziesz porady i inspiracje.

Moderator: Redakcja e-mieszkanie.pl

-_- greg
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 1009
Rejestracja: 23 paź 2014, 9:27
Lokalizacja: Mazowieckie
Re: Smród ze ścian

autor: -_- greg » 22 gru 2014, 16:10

mack66 pisze:Najbardziej prawdopodobne dla mnie jest to, że grunt (podkładowa śnieżki) zareagował ze starą farbą (dulux), bo już wtedy zaczęło śmierdzieć.


Może masz końcówkę tego gruntu śnieżki, jak byś pomalował kawałek kartonu czy drewna, to by się wyjaśniło czy to grunt czy weszło w reakcję.
Gdy była duża wilgotność to ten grunt powinien dłużej poleżeć na ścianie.

mack66
Początkujący
Początkujący
Posty: 18
Rejestracja: 20 paź 2014, 22:14
Re: Smród ze ścian

autor: mack66 » 23 gru 2014, 13:55

Nie mam - wyrzuciłem wszystko jeszcze tego samego dnia, czyli kilka miesięcy temu. Grunt leżał na ścianie ładnych kilka dni, bo nie spieszyło mi się z malowaniem. Już wtedy śmierdział kocim sikiem, ale myślałem że to normalne i zniknie po malowaniu. Dopiero jak zauważyłem, że po tygodniu się utrzymuje, to stwierdziłem że chyba coś tu nie gra :-) W tej chwili śmierdzi po dłuższym wietrzeniu. Kupiłem nowy higrometr - zobaczymy przy jakiej wilgotności się to zaczyna.

Awatar użytkownika
Enerbau
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 5836
Rejestracja: 23 gru 2011, 22:14
Lokalizacja: Wąbrzeźno
Kontaktowanie:
Re: Smród ze ścian

autor: Enerbau » 25 gru 2014, 1:52

Olać Śnieżkę i zrobić tak jak wcześniej radziłem!!!!

mack66
Początkujący
Początkujący
Posty: 18
Rejestracja: 20 paź 2014, 22:14
Re: Smród ze ścian

autor: mack66 » 03 sty 2015, 13:19

Hej, właśnie zabierałem się za przedpokój, ale przypomniałem sobie co pisałeś. Czym zastąpić szpachlówkę akryl-putz żeby nie było kwasu z duluxem? W całym mieszkaniu mam dulux z przed 5-6 lat, więc trzeba się do tego dostosować. Wszędzie używałem wtedy też gruntu duluxa.
Teraz mam taki plan, że przetestuje wszystko na 1m^2, czyli:
1. nacinam
2. odkurzam
3. wypełniam ubytki
4. zacieram
5. gruntuje
6. maluje
7. wącham ;-)
Pytanie - czy grunt w ogóle jest tu potrzebny? Ubytki pokryte szpachlą nie będą duże, max 3 mm w ścianie i to tylko kilka pęknięć 10-20cm. Ściana w dobrym stanie, farba nie złazi, grzyba czy wilgoci nie widać, a pęknięcia tylko tam gdzie budynek pracował. Jest sens to gruntować?

Awatar użytkownika
Enerbau
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 5836
Rejestracja: 23 gru 2011, 22:14
Lokalizacja: Wąbrzeźno
Kontaktowanie:
Re: Smród ze ścian

autor: Enerbau » 03 sty 2015, 13:58

Jeżeli nie zagruntujesz, to w miejscach gdzie uzupełniałeś gładź, farba będzie się inaczej wchłaniała, co może spowodować różnice w ogólnym obrazie ściany. (mogą wystąpić też przebarwienia w wyniku reakcji farby i szpachli).

mack66
Początkujący
Początkujący
Posty: 18
Rejestracja: 20 paź 2014, 22:14
Re: Smród ze ścian

autor: mack66 » 03 sty 2015, 15:22

No to może gruntować tylko tam gdzie była szpachla? Jaką szpachle do moich ścian? Straciłem zaufanie do śnieżki, więc do akryl-putz też...

Awatar użytkownika
Enerbau
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 5836
Rejestracja: 23 gru 2011, 22:14
Lokalizacja: Wąbrzeźno
Kontaktowanie:
Re: Smród ze ścian

autor: Enerbau » 03 sty 2015, 15:37

Proponowałbym Ceresit: http://www.ceresit.pl/produkty/gladzie- ... lowa-in-46.

Pomimo wszystko zagruntowałbym całą ścianę. Farba po 5 latach nie ma już tych samych właściwości co nowa, a i powierzchnia też już się trochę zmieniła. Grunt pokryje wszystko jednorodną warstwą i stworzy podkład pod nową farbą. Tu nie ma co oszczędzać na materiale i robocie, bo potem może okazać się, że trzeba robić od nowa!

Dyziek
Początkujący
Początkujący
Posty: 6
Rejestracja: 28 sty 2014, 12:33
Re: Smród ze ścian

autor: Dyziek » 05 sty 2015, 1:26

Jeden pokój zagruntowalem gruntem głebokopenetrujacym i przemalowałem farba CAPAROL (polecona na innym forum gdzie pomogła przy tym samym problemie). Efekt jest taki, że przez kilka dni był spokój, później pojawił sie ten zapach ale nie kocich sików tylko ten jakby drugi - występował bez wietrzenia. Da sie żyć, czuc to w minimalnym stopniu.
W drugim pokoju zdrapałem wszystko do farby na której zaczynałem cos robić. Zagruntowałem i zaczynam spachlowanie. I co za zdziwienie - po nocy śmierdzi! Sam juz nie wiem co jest grane. Sufit nie był drapany tylko zagruntowany i pomalowany Caparolem jak drugi pokój (myślałem, że skoro tam pomogło to tutaj też) Nie wiem co o gtym wszystkim mysleć. Zastanawiam się nad wspomnianym wczesniej EVERAL GRUNT :(

Hans66
Początkujący
Początkujący
Posty: 2
Rejestracja: 24 lut 2015, 18:49
Lokalizacja: Stalowa Wola
Re: Smród ze ścian

autor: Hans66 » 24 lut 2015, 19:12

@Dyziek
Miałem ten sam problem.
30 stycznia 2015 pomalowałem pokój świeżo kupioną farbą lateksową ŚNIEŻKA Barwy Natury Dzika Orchidea.
4 lutego zgłosiłem w sklepie reklamację, bo po 5 dniach od pomalowania ścian całe pomieszczenie śmierdziały coraz bardziej (mimo intensywnego wietrzenia). Określenie "kocie siki" dość dobrze charakteryzuje tę woń.
Co ciekawe, im częściej było intensywnie wietrzone (przeciąg) tym gorzej śmierdziało, chociaż dopiero po kilkunastu minutach od zamknięcia okna.
Rozpatrzenie reklamacji trwało do 20 lutego (!), a ja nie mogłem korzystać z tego pokoju, ponadto w całym mieszkaniu był smród tej farby.
======
Wcześniej ściany były pomalowane farbą Beckers, a przedtem Tikkurila (Dębica). Nie było żadnych problemów, zapach farby zawsze zanikał po kilku-kilkunastu godzinach.
W innych pokojach był używany Dekoral i też woń farby po kilku godzinach była ledwie wyczuwalna, a następnego dnia zupełnie niewyczuwalna.
======
Producent nie uznał reklamacji twierdząc, że ich laboratorium potwierdziło prawidłowy skład farby, jednak "dla dobra klienta" zwrócili mi pieniądze za farbę.
Zadzwoniłem do działu reklamacji żądając wizyty rzeczoznawcy, który określi przyczynę smrodu i co najważniejsze ustali dalsze postępowanie.
Pani po drugiej stronie telefonu wiła się jak mogła byle wybić mi z głowy wizytę rzeczoznawcy.
Doradziła mi natomiast to, co sama zastosowała w swoim mieszkaniu, a mianowicie:
- kupić odplamiacz do tkanin VANISH albo inny ale bezchlorowy
- sporządzić roztwór odplamiacza z wodą w stosunku 1:1
- przemyć roztworem ściany za pomocą gąbki, ewentualnie spryskać rozpylaczem np. do mycia szyb (ściany muszą być całkiem wilgotne, ale roztwór nie powinien spływać
UWAGA! Pomogło :wink:
Został tylko problem silnego zapachu Vanisha (zrobiłem to wczoraj i do dziś mocno śmierdzi Vanishem), ale jest to znacznie przyjemniejsza woń niż "kocie siki".

Awatar użytkownika
Enerbau
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 5836
Rejestracja: 23 gru 2011, 22:14
Lokalizacja: Wąbrzeźno
Kontaktowanie:
Re: Smród ze ścian

autor: Enerbau » 25 lut 2015, 9:46

"Super reklama" Śnieżki i ostrzeżenie dla innych użytkowników przed farbami lateksowymi.
Najzdrowsze dla mieszkańców i domu są farby dyspersyjne, a jeszcze lepsze silikatowe.

Dyziek
Początkujący
Początkujący
Posty: 6
Rejestracja: 28 sty 2014, 12:33
Re: Smród ze ścian

autor: Dyziek » 25 lut 2015, 21:23

Nie chcę Cię martwić ale u mnie też vanish pomógł... na 2 dni. Jak wywietrzał zapach vanisha powrócił stary smród. Jeden pokój drapałem do tynku i od nowa szpachlowanie, podwieszanie sufitu, malowanie. Koszt 1000zł. Drugi pokój przemalowałem farbą "crown trade - alkali resisting sealer" za jedyne 400zł/5L... POMOGŁO! Lepsze to niż drapanie sian. Tak więc krótko mówiąc śnieżka w d... niech sobie wsadzi sój zwrot 100zł dla "dobra współpracy z klientem"!!! Robią to żeby zamknąć nam pyski! Jestem wściekły, że trudno to opisać. Mój remont przez tą śnieżkę przeciagnął się do dnia dzisiejszego... ZNadal jestem chętny żeby tą sprawę gdzieś zgłosić ale musi się nas zebrać więcej!

maximanek
Re: Smród ze ścian

autor: maximanek » 05 mar 2015, 11:22

Witam. Tutaj jet wyjaśnienie dlaczego śmierdzą farby http://www.askcrown.co.uk/faq/wall-odour-phenomenon-3/. Kolega Dyziek zastosował odpowiedni grunt odcinający i wszystko jest w pożądku. Temat śmierdzących farb jest znany już od 2006r i nie jest to wina farby lecz zmniejszenia LZO. Kiedyś usłyszałem stwierdzenie że cała Anglia śmierdzi kocim moczem. Odpowiedznie warunki tj temperatura i wilgotność powietrza. Wszystko by się potwierdzało, jakieś trzy lata temu malowałem w wakacje pokój farbą Malfarb. Po wymalowaniu wszystko się ładnie wywietrzyło, następnie wieczorem pojawiła się burza i następnego dnia pokój śmierdzi zgadnijcie czym "kocim moczem" i tak do kończa wakacji.
Po wakacjach zapach znikł. Zacząłem grzebać w internecie i okazuje się że praktycznie wszyscy producenci farb są wymieniani nie tylko w Polsce. Trzy miesiące temu gruntowałem nowowybudowany dom ok 700 m2 ścian Gruntem ze Śnieżki i do dnia dzisiejszego nic się nie dzieje. Zobaczymy czy coś się pojawi jak będę malował "na gotowo" - mam nadzieję że nie.

radar41
Początkujący
Początkujący
Posty: 12
Rejestracja: 20 mar 2015, 21:35
Lokalizacja: Leszno
Re: Smród ze ścian

autor: radar41 » 20 mar 2015, 22:03

Jestem załamany i przerażony jednocześnie.

Cała chata. Nówka sztuka. Sciany pomalowane na całe szczęście farbami magnat, ale coś mnie pokusiło i sufity pomalowałem farbą Śnieżka Modern White.

I teraz żeby było ciekawiej. Na parterze do zagruntowania ścian i sufitów użyłem Unigrunt Atlas w proporcji 1:1 i tam na razie nie śmierdzi (3 miesiące od malowania).


Na piętrze coś mnie pokusiło, bo nie chciałem szpachlować całych sufitów tylko łączenia płyt i bezpośrednio na płyte gk oraz na zaszpachlowane łączenia naniosłem grunt śnieżka. Tylko w łazience przeszpachlowałem cały sufit (Dolina Nidy). Następnie zagruntowałem to Śnieżka Grunt.
Całe sufity i na parterze i na piętrze pomalowałem tą śnieżką Modern White.
Efekt jest taki, że po 2 miesiącach od pomalowania na piętrze jest ok i nic nie śmierdzi, natomiast jak ide po schodach na 1 piętro to czuje złość, bezsilność i mega wkurzenie.
Wali mi kocimi sikami, jakimś bardzo ostrym zapachem, że aż w nos i oczy szczypie. Mam tego już serdecznie dość !!!. Spać tam nie moge, a jak otworze okno to ten zapach się nawet potęguje....

Czy ktoś skutecznie to zwalczył czy mam się iść pochlastać. Człowiek wziął kredyt zeby zamieszkać, spłaca go, a okazuje się ze jakaś chora farba (albo grunt) śnieżki wchodzi w reakcje i nie ma z tego wyjścia??

Chętnie pójdę do sądu. Zainwestowałem 100tys zł w mieszkanie i wali mi kocimi szczynami, szczypie w oczy i oddychać się nie da.
Minął już miesiąć od pojawienia się tego zapachu i jest tylko gorzej.

Czy ozonowanie całego mieszkania mogłoby pomóc? Nie mam zamiaru skuwać tynków ! Ktoś poradził sobie z tym problemem skutecznie ? Podobno odpowiedzialna jest za to jakaś bakteria ??? Skąd ta bakteria się wzięła w moich nowych ścianach ? MASAKRA jakaś ! Ludzie pomóżcie.


Dodam tylko, że w łazience i jednym najmniejszym pokoju, który jest nieużywany wali najbardziej. Wywietrzenie nic nie daje.
Jutro będę chyba mył to tym chlorem, jak ktoś radził, ale mam tego dość.

Tomasz_Brzeczkowski
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 21997
Rejestracja: 16 mar 2006, 13:07
Lokalizacja: Warszawa
Re: Smród ze ścian

autor: Tomasz_Brzeczkowski » 21 mar 2015, 8:15

Wietrzenie to nie wentylacja. Wietrzenie jest drugą po cofce z kanałów wentylacyjnych "mokrych" przyczyną zagrzybienia.
Nie ma wentylacji, to i może ze ściany śmierdzieć.

radar41
Początkujący
Początkujący
Posty: 12
Rejestracja: 20 mar 2015, 21:35
Lokalizacja: Leszno
Re: Smród ze ścian

autor: radar41 » 22 mar 2015, 20:49

Tam guzik, to nie wentylacja tylko najprawdopodniej w moim przypadku to wina śnieżki grunt.

Na parterze pamiętam, że gruntowałem ATLASem UniGrunt i malowałem tą samą farbą (Śnieżka Modern) i nic nie śmierdzi.

Na piętrze nie szpachlowałem całych sufitów tylko łączenia i zeby lepiej kryła farba pomalowałem śnieżką grunt te sufity. Efekt jest taki, że na piętrze w pokojach śmierdzi kocimi sikami. Wywietrzenie pomaga na 10 minut. Później zapach nachodzi powrotnie.

Obecnie po 2 miesiącach walki powiedziałem dość. Najgorsze jest to, że w łazience miałem kładzioną zieloną płytę gk. I zagruntowałem to tą śnieżką grunt (twierdziłem, że skoro ten grunt jest biały to będzie lepiej kryła farba). Po konsultacji jednak z płytkarzem, stwierdziłem, że faktycznie tych łączeń jest dużo i zaszpachlowałem całość gipsem Dolina Nidy. Następnie przeleciałem to ATLASem Unigrunt i na to poszła Śnieżka. I teraz najlepsze: w łazience również wali..... nie tak mocno jak w pokojach, gdzie nie położyłem szpachlu, ale również ja ten zapach w niej wyczuwam. Tak więc jak widać ten grunt przechodzi nawet przez szpachel........

Jutro kupuje jakiś mega dobry grunt, żeby to spróbować oddzielić i przemaluje to jakąś porządną białą farbą. Całe szczęście, że ściany malowałem Magnatem.... i najlepsze jest to, że te ściany też przeleciałem śnieżką grunt i tam nie śmierdzi....., tylko jakaś reakcja poszła z farbą Śnieżki, chyba ze ten magnat tego nie przepuszcza, nie wiem.


Wróć do „Ściany elewacje fasady ”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Gotowe projekty domów