smugi po malowaniu

Salon jest jednym z najważniejszych miejsc w mieszkaniu, to tutaj spędzamy większość czasu i przyjmujemy gości. Rady i opinie na temat urządzania salonu ? małego, dużego, z jadalnią lub bez.

Moderator: Redakcja e-mieszkanie.pl

maryousz
Początkujący
Początkujący
Posty: 2
Rejestracja: 11 lut 2007, 16:39
smugi po malowaniu

autor: maryousz » 11 lut 2007, 16:41

Witam
Pomalowałem ścianę farbą akrylowa Dekoral(kolor żółty słoneczny) za pomocą wałka przeznaczonego do tego celu(taki gąbkowy). Po wyschnięciu, patrząc na nią pod kątem przy świetle dziennym widać okropne smugi. Jestem zły jak cholera. Czy może mi ktoś wyjaśnić gdzie popełniłem błąd?
pozdrawiam

w84u
Aktywny
Aktywny
Posty: 145
Rejestracja: 12 lis 2006, 11:06

autor: w84u » 14 lut 2007, 22:12

Zależy jakiego rodzaju są to smugi: bardziej "matowe" od reszty , wypukłe (pozostałość po "krawędziach " wałka, ) itp. Było to pierwsze malowanie? Generalnie niewiele jest marek farb, które są zdolne dobrze pokryć za jednym wymalowaniem (mimo zapewnień producenta o silnym kryciu. ) Podstawą dobrego wymalowania jest równomierne rozłożenie farby. Do wymalowań polecam wałki sznurkowe, z długim lub krótkim sznurkiem (w zależności od pożądanej struktury)

maryousz
Początkujący
Początkujący
Posty: 2
Rejestracja: 11 lut 2007, 16:39

autor: maryousz » 14 lut 2007, 22:33

w84u pisze:Zależy jakiego rodzaju są to smugi: bardziej "matowe" od reszty , wypukłe (pozostałość po "krawędziach " wałka, ) itp. Było to pierwsze malowanie? Generalnie niewiele jest marek farb, które są zdolne dobrze pokryć za jednym wymalowaniem (mimo zapewnień producenta o silnym kryciu. ) Podstawą dobrego wymalowania jest równomierne rozłożenie farby. Do wymalowań polecam wałki sznurkowe, z długim lub krótkim sznurkiem (w zależności od pożądanej struktury)


Mialem remont z 8 miesiecy temu. Na gladz gipsowa byly nalozone jedna wartwa farby bialej i na nia jedna wartswa koloru-robili to fachowcy i wygladalo idealnie pod kazdym katem jak sie patrzylo. Niedwano pewni idioci wieszali meble w kuchni i przewiercili sciane w trzech miejscach na wylot do mojego pokoju. Musialem to zalatac i pomalowac cala zeby sie nie odrozaniala w miejscu latania. Pomalowalem tylko raz-bo po co wiecej(wiecej razy pomalowalem w miejscu latania zeby dobrze pokryc i na koncu raz calosc)
...i teraz cala wyglada do d....
Smugi o ktorych pisalem sa bardziej matowe od reszty i sa na calej scianie.

paulo
Początkujący
Początkujący
Posty: 24
Rejestracja: 13 paź 2006, 11:18
Lokalizacja: Kraków

autor: paulo » 10 mar 2007, 21:03

Wydaje mi się że nierównomiernie rozprowadziłeś farbę, tak jak już ktoś wcześniej napisał.
pozdrawiam

Sławek-17
Początkujący
Początkujący
Posty: 4
Rejestracja: 26 mar 2007, 17:33

autor: Sławek-17 » 26 mar 2007, 18:17

Farby akrylowej nie nanosi się na ścianę za pomocą wałka z gąbki tylko wałkiem z włoskiem np. typu Vestan. No i trzeba rozprowadzić ją równomiernie. Wtedy powinno być dobrze.

Joanna Bogumił
uporczywe smugi...

autor: Joanna Bogumił » 12 kwie 2007, 12:10

8 mięsięcy dla farby w miejscu nasłoniecznionym lub wilgotnym - to czas, w którym farba może zmienić kolor i pewne właściwości.
Kilka innych pytań, to czy pomalowana ściana , na której są smugi, była umyta i odpowidnio przygotowana do ponownego pomalowania...podłoże pod farbę musi być bezwzględnie suche i czyste...
Czy farba, którą pomalowaliśmy jest tego samego typu - między satyną, a półmatem jest bardzo subtelna różnica, i łatwo się pomylić w wyborze farby...wrażenie, że farba jest ta sama, którą malowaliśmy często bywa złudne...
Zapewne pamietamy też , czy ściana była grunotwana przed malowaniem - grunt zmienia kolor farby....

Jeśli wszystkie możliwe przyczyny takiego stanu rzeczy zostaną wykluczone ...i problem pozostaje - proponuję....dobrać farbę w bardzo zbliżonym kolorze i zaaranżaować na nowo wnętrze kolorem ( można pomalować np, jedną ścianę i inaczej ją udekorować ) , pomieszczenie nie straci na urodzie, problem uda się rozwiązać, a wnętrze dodatkowo zyska świeżość i coś nowego...Koniecznie przygotujmy odpowiednio ścianę do malowania.

Pozdrawiam,
redaktor e-mieszkanie.pl

KEDAR
Początkujący
Początkujący
Posty: 16
Rejestracja: 27 sie 2007, 7:18
Lokalizacja: Szczecin

autor: KEDAR » 27 sie 2007, 9:26

Przedewszystkim farb emulsyjnych nie nanosimy wałkami gšbkowymi (tj. moltopren itp). Do farb emulsyjnych zalecane sš wałki sznurkowe lub np. z owczej wełny. Długoœć włosa zazwyczaj powinna być 12mm do nawet 23 wszystko zależy od farby. Przy Akrylicie W czy Polinaku Dekorala polecam MIN 12mm w przypadku Akrotixa 12mm.

Jeżeli chodzi o jednokrotne krycie z w/w farb jedynie Akrotix może się pochwalić takš właœciwoœciš. Oczywiœcie muszš być spełnione pewne zasady tj. zagruntowanie podłoża itp. Ludzie nie bójcie się farb jednowarstwowych! Jedna podstawowa zasada. NIE ŻAŁUJCIE FARBY! Niestety mentalnoœć Polaka jest taka żeby malkować suchym wałkiem (niby oszczędnoœć). Wg mnie farby typu ONCE, AKROTIX czy MAGNAT i inne farby jednowarstwowe sš super rozwišzaniem jeżeli nam zależy na czasie i małym nakładzie pracy.

Podsumowujšc błšd niestety leży po Twojej stronie. Zły dobór narzędzi i nierównomierne rozprowadzenie farby.

Picadoor

autor: Picadoor » 27 sie 2007, 13:03

Witam

Dodam jeszcze od siebie, że wbrew pozorom sztuki rolowania farby nie wysysamy z mlekiem matki (wbrew pozorom nie jest ona taka prosta). A poza tym o dobrym malowaniu poza właściwym doborem narzędzi i doświadczeniem, decyduje jeszcze - jak niektórzy mówią - to "coś", co jest w rękach.

PS.Niektóre farby "sygnalizują" charakterystycznym głośnym "trzeszczeniem" podczas rolowania, informując że już należy przerwać tę czynność i powtórnie nabrać farbę na wałek.

pozdro

vitozzi
Początkujący
Początkujący
Posty: 12
Rejestracja: 30 wrz 2007, 19:53
Lokalizacja: jarosław

autor: vitozzi » 09 lis 2007, 8:43

uważam ze to wszystko to bzdury myślę że problem tkwi w tym że zaraz po przetarciu gładzi pogruntowałes ściany pędzlem bez wcześniejszego ich odkurzenia jeżeli w tym problem to radzę jeszcze raz powtórzyć szpachlowanie i malowanie ale juz bez gruntu ale pamiętaj przed malowanie odkurz ściany z kurzu!

Picadoor

autor: Picadoor » 09 lis 2007, 14:34

Nadal twierdzę, że malować, także wałkiem - trzeba umieć. I jak ktoś dobrze zauważył, zastosować należy wałek sznurkowy. Poza tym nic nie trzeba jeszcze raz szpachlować. Nawet jeśli tak jest, jak pisze vitozzi, to farba wystarczająco już związała pył.
Po prostu wystarczy raz jeszcze pomalować.
Należy zwracać uwagę, aby nie rolować farby za długo z jednego namoczenia wałka (zbyt suchym wałkiem). Nie należy także zbytnio naciskać wałka podczas rolowania farby, bo wówczas wałek się "zbija" i robi charakterystyczne ślady na krawędziach. Namaczanie także należy wykonywać starannie - wykorzystując do tego celu kratkę ociekową. Doradzam zachowanie jednakowego kierunku rolowania na całej powierzchni dla warstwy ostatecznej.

pozdro

vitozzi
Początkujący
Początkujący
Posty: 12
Rejestracja: 30 wrz 2007, 19:53
Lokalizacja: jarosław

autor: vitozzi » 10 lis 2007, 18:13

oj picadoor szkoda że jesteś zaawansowany na necie piszesz do gościa jak by był dzieckiem przecież by poznał jak by spieprzył malowanie wałkiem a po drugie nie widzisz jakie to smugi więc tylko możesz wnioskować, Mi chodzi o to, zaznaczam że być może popełnił błąd jaki ja kiedys popełniłem że pogruntowałem pędzlem przed malowaniem wałkiem i to w dodatku po cyklinowaniu parkietu wtedy to raz że nie mogłem za czterokrotnym malowaniu pokryć ciemnych smug a po drugie wychodziła mi różnica struktur więc musiałem na swój koszt jeszcze raz wyszpachlować dwukrotnie i pomalować i nie gadaj mi o jakichś strukturach wałków bo troszku już się na tym znam i nie lubię na robocie filozofowania tylko czystą i rzetelną robote

Profesjonalnie
Początkujący
Początkujący
Posty: 8
Rejestracja: 26 lis 2007, 10:52
Lokalizacja: Nadarzyn

autor: Profesjonalnie » 26 lis 2007, 11:49

Witam, jestem nowy na tym forum ale z malowaniem, lakierowaniem , farbami i lakierami mam naprawdę dużo wspólnego.
Napisze kilka przydatnych i mądrych rzeczy.
Po pierwsze malowanie to nie jest takie hop siup jak sie każdemu wydaje ...chwytam pierwszy lepszy wałek i wiaderko z farbą i zaczynam zabawę... motyw z reklamy śnieżki bodajże :)

Następną rzecz to to ze bardzo naprawdę bardzo mało kto zwraca uwagę na trwałość farby, a szkoda gdyż jest to częstą przyczyna tego ze przy remoncie zaczynają sie skrobania ściany bo farba odpada. Powodem tego mogą być różne powody, 2 najbardziej znane to kiepskie przygotowanie podłoża i po prostu kiepska farba. Jak sie od tego uchronić? Przede wszystkim nie patrzeć ze za 30 zł mogę mieć 10litrów farby tylko spytać sie np. sprzedawcy jaką gwarancje daje producent. Wiadomo jak sam producent da krótką gwarancje tzn że towar nie jest dobrej jakości (logiczne bo nie chce mieć reklamacji) minimalna gwarancja to powinno być 10 lat !!! a nie 5 czy 3 najdłuższą gwarancje z jaka sie spotkałem to było 20 lat producent Majic. <- tutaj podkreślę ze nie chodzi o to ze będę miał jeden kolor przez 20 lat tylko że jak położę taka warstwę na ścianę to przez 20 lat będę mógł kłaść kolejne (warunek dobre farby z podobna gwarancja) warstwy w rożnych kolorach bez strachu ze będę musiał za każdym albo co drugim razem skrobać ściany.

Nie pisze tu o odpowiednim przygotowaniu podłoża gdyż bym sie tu rozpisał że hoho.
Nawiążę do tematu "maryousz - smugi po malowaniu"
błąd jaki został tu popełniony to najprawdopodobniej nie zagruntowanie ani nie pomalowanie podkładem miejsc załatanych dziur, oraz najprawdopodobniej złe przeszlifowane same łaty. Po czym można to stwierdzić? Pisze :) jeżeli nie zagruntujemy ani nie polecimy podkładem poprawek to ściana będzie nie zamknięta czyli będzie chłonąć farbę co sprawi na kiepskie rozkładanie sie jej i będzie potrzebowała malowania z ok 3 razy (przy macie), dlaczego matowe plamy ? (wydaje mi sie ze maryousz malował to jakimś leciutkim połyskiem) laty nie były do końca równe chropowate (zła gradacja papieru ściernego) i inaczej światło sie odbija, można zrobić fajny test żeby stanąć i spojrzeć raz z jednej raz z drugiej strony efekt powinien być takie ze raz będą łaty matowe a raz ściana
matowa. Rada na coś takiego ? dobra farba i na nowo pomalować z 2 razy albo bawić sie od początku ta samą farbą czyli zetrzeć drobno ziarnistym papierem ścianę (wyrównać porobić poprawki) i polecieć podkładem (czasem może nawet gruntem) i nawierzchniową.

I jeszcze do jednej wypowiedzi ze farby blakną od słońca itd. Faktycznie jest to prawdą jednak farby z dobrymi żywicami oraz dobrymi pigmentami tracą swoje właściwości i kolor po paru latach ! anie po 8 miesiącach. <sprawdzone na własnej skórze :)

Dobra nie rozpisuje sie już jeżeli będziecie mieli pytania piszcie postaram sie pomóc każdemu w miarę mojej wiedzy i możliwości.

Pozdrawiam
Jakub
Tylko Profesjonalne Produkty --- Gdy liczy sie jakość

Picadoor

autor: Picadoor » 29 lis 2007, 17:02

vitozzi

"Filozofowanie", jak to nazywasz jest potrzebne przed robotą, do jej zrobienia. A bez tego "filozofowania" lepiej nie brać się za cokolwiek, bo pewnie się spieprzy.
Nie wiem czemu w Polsce, fachurka najpierw bierze sie za robotę, którą potem często gęsto spieprzy, właśnie dlatego, że nikogo nie chciał słuchać i do końca zwyczajnie nie jest przygotowany. A jak już ktoś zwraca na to uwagę to zaraz się obraża i ględzi o filozofowaniu i takie tam. No bo jest wtedy o czym gadać.

Jednak gdy ten sam facio wyjedzie se na ten dziki zachód, to już nie marudzi, tylko robi jak mu każą i o dziwo wszystko wychodzi jak należy. Bo tam jest w zwyczaju najpierw se"pofilozofować" o tej robocie, więc widać z tego, że ktoś mądry, co wydaje mu dyspozycje zawsze to zrobi, może dlatego wszystko zrobione jest OK. No i nie ma tematu do gadania. A u nas ciągła improwizacja, bo każdy fachurka jest wielkim Budowniczym i nic nikomu nie można, no ...co najwyżej skoczyć. Tyle powiem o filozofowaniu.

A poza tym gadasz jakby jedynym powodem smug był babol jaki ty kiedyś w swej niewiedzy zrobiłeś i nie dopuszczasz myśli o czymś zupełnie innym.

Piszę do gościa właśnie tak, a nie inaczej, bo chłop coś sknocił i jest najzwyklej bezradny, czyli nie wie kompletnie nic, o czym powinien był wiedzieć przed malowaniem. Więc nie mogę traktować wszystkich jak szpeców, bo wtedy z tej mojej gadki taki newbie nic nie skapuje jakby co. Zgodzisz się przecież, że trza gostkowi jakoś pomóc? Nie?

Awatar użytkownika
gambit65
rekomendowany doradca
Posty: 371
Rejestracja: 24 gru 2007, 12:56
Lokalizacja: mława
Kontaktowanie:

autor: gambit65 » 24 gru 2007, 13:11

zasady malowania
1.odpowiedni wałek do farby-tu sznurkowy lub owcza wełna
2.po szlifowaniu odpylić ściany
3.zagruntować ściany wałkiem najlepiej atlas unigrunt rozcieńczony z wodą 1:1-wałek ciągniemy od dołu do góry,to wtedy nic nie cieknie po ścianie.
4.malować wałkiem na wszystkie strony,ostatnie ruchy muszą być wykonane w jednym kierunku na całej ścianie,żeby włos wałka rozprowadzał farbę jednakowo.
5.wałek musi być zawsze wilgotny
gambt- REMONT Z FACHOWCEM

Profesjonalnie
Początkujący
Początkujący
Posty: 8
Rejestracja: 26 lis 2007, 10:52
Lokalizacja: Nadarzyn

autor: Profesjonalnie » 10 sty 2008, 9:09

gambit65 pisze:zasady malowania
1.odpowiedni wałek do farby-tu sznurkowy lub owcza wełna
2.po szlifowaniu odpylić ściany
3.zagruntować ściany wałkiem najlepiej atlas unigrunt rozcieńczony z wodą 1:1-wałek ciągniemy od dołu do góry,to wtedy nic nie cieknie po ścianie.
4.malować wałkiem na wszystkie strony,ostatnie ruchy muszą być wykonane w jednym kierunku na całej ścianie,żeby włos wałka rozprowadzał farbę jednakowo.
5.wałek musi być zawsze wilgotny


Nie zgadzam sie z tym wałkiem, rynek jeżeli chodzi o farby jest bardzo obszerny również jeżeli chodzi o narzędzia malarskie. Mamy różne farby , różne powierzchnie do malowania , no i różne style (w zależności co chcemy osiągnąć). Nie możemy pisać ze maluje sie tylko takimi wałkami gdyż jest to zależne od farby i powierzchni.

Przykład paru styli malowania:
http://www.farby.brcs.pl/index.php?str= ... orady&id=2


Nie zgadzam sie tez z malowaniem na wszystkie strony tzn. bez przesady standardem jest chyba malowanie w literę N pionowo potem poziomo i kończąc z powrotem na N pionowo. Ale to jest kwestia sporna. :)

Pamiętajmy, że w skład dobrego malowania składa sie dobra farba, dobre narzędzia,dobrze przygotowana ściana, no i dobra ręka :)

Pozdrawiam
Tylko Profesjonalne Produkty --- Gdy liczy sie jakość


Wróć do „Salon / Pokój dzienny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości

Gotowe projekty domów