Która farba

Dachówka ceramiczna, dachówka cementowa a może blachodachówka? Jeżeli stoisz obecnie przed takim wyborem to koniecznie musisz poradzić się innych którzy mają już te doświadczenia za sobą. Zapytaj się, które pokrycie dachowe jest najlepsze.

Moderator: Redakcja e-dach.pl

versal
Początkujący
Początkujący
Posty: 2
Rejestracja: 07 sie 2012, 9:52
Re:

autor: versal » 10 kwie 2018, 18:06

Jerzy Cieślański pisze:Jestem nie praktykującym technologiem drewna ale z zasad zabezpieczania powierzchni przed niszczącymi wpływami czynników zewnętrznych coś tam jeszcze pamiętam.
Więc pomogę o ile mogę. :wink:
Oprócz dobrania właściwych podkładów i farb oraz przygotowania powierzchni dachu pod planowane warstwy ochronne bardzo ważne jest dopilnowanie aby malarz wykonał całą robotę zgodnie z wymaganiami technologicznymi. Czyli trzeba wcześniej poczytać literaturę fachową i poradniki, często zaglądać na malowany dach lub wynająć zaufanego, pewnego, sprawnego ekwilibrystycznie i merytorycznie „nadzorcę” malowania dachu.

Podkład.
Jako podkład antykorozyjny do renowacji poszycia dachu stalowego zastosowałbym przeźroczysty wodorozcieńczalny podkład akrylowy z pasywatorami rdzy.
Ponieważ podkład jest przeźroczysty, to widać po jego wyschnięciu, czy w jakiś miejscach np. niedostatecznie odtłuszczonych, pasywatory rdzy nie zabezpieczyły skorodowanej powierzchni stalowej.
Dzięki temu łatwo można poprawić ewentualne wady krycia.

Przygotowanie podłoża.
Przed nałożeniem podkładu antykorozyjnego tego typu należy oczyścić dach z luźnej farby i rdzy, szczotkami drucianymi lub papierem ściernym.
Po czym należy dach odpylić z pyłu po szlifowaniu, odtłuścić i umyć wodą z detergentem (np. z płynem do mycia naczyń) a następnie spłukać czystą wodą wodociągową.
Ta metoda jest tańsza i bardziej ekologiczna w porównaniu z odtłuszczaniem rozpuszczalnikami organicznymi np. benzynowymi co daje wymierne oszczędności przy typowej dla dachów „ogromnej” powierzchni malowanej.
Poza tym pod podkład antykorozyjny tego typu, nie należy do odtłuszczania używać rozpuszczalników organicznych, bo polarna budowa cząsteczek rozpuszczalnika może utrudniać lub wręcz uniemożliwiać należyte przyleganie i wiązanie się żywicy akrylowej podkładu z podłożem.

Pasywatory.
Jako pasywatory rdzy w podkładach antykorozyjnych tego typu, najczęściej wykorzystuje się garbniki z drzewa dębowego. Już dość dawno, w przemyśle drzewnym (w tartakach) zauważono, że odłamki żelazne z amunicji bojowej, które wiele lat pozostawały (po wojnach) w rosnących drzewach, nie korodowały. Zjawisko to szczególnie intensywnie występowało w kłodach dębowych. Stal w takich warunkach pokrywała się niebiesko-czarną pasywującą warstewką tlenku żelaza w ten sam sposób jak w przypadku wykonywania powłoki antykorozyjnej metodą procesu oksydacji broni palnej wykonanej ze stali. W dawnych czasach podobny efekt czarnej oksydacjo antykorozyjnej powierzchni stalowych zbroi rycerskich, uzyskiwano przez podgrzanie stali do wysokiej temperatury i polewanie jej organicznymi olejami roślinnymi. W ubiegłym wieku, w Polsce, badaniem i wykorzystaniem garbników dębu do ochrony antykorozyjnej zajmowały się Wydziały technologii drewna i placówki badawcze przemysłu drzewnego.

Zalety wodorozcieńczalności.
Wodorozcieńczalny podkład antykorozyjny pozwala na nanoszenie go nawet na „nie zupełnie” suchą np. lekko pokrytą rosą, ale uprzednio przygotowaną pod malowanie powierzchnię dachu stalowego .
Tym samym, w gorącym okresie letnim zwiększa się w ciągu dnia całkowity dostępny czas na prawidłowe nałożenie powłoki ochronnej gwarantujące jej szczelność i trwałość. Stąd można go nakładać latem już wczesnym rankiem –zalecane (a nawet późnym wieczorem), kiedy stosunkowo niskie temperatury dodatnie nie utrudniają prawidłowego nałożenia podkładu lub farby na nie nagrzany i nie nasłoneczniony jeszcze dach.
W umiarkowanych temperaturach podłoża i otoczenia zmniejsza się prawdopodobieństwo zbyt szybkiego odparowania rozcieńczalnika, dzięki czemu powłoka zabezpieczająca jest bardziej szczelna. Zbyt szybkie parowanie powoduje „mikro-pienienie się” świeżo nałożonej, nie utwardzonej powłoki, czyli powstawanie bąbelków zawierających pary rozprężającego się rozpuszczalnika. Po utwardzeniu nałożonej warstwy w miejscach „bąbelków” grubość warstwy ochronnej jest niemal zerowa.
W praktyce, w krótkim czasie, w miejscu łatwo pękających bąbelków powstają tam dziurki w powłoce ochronnej i rozpoczyna się proces korozji odsłoniętego podłoża.

Powtórne malowanie sprzyja zwiększeniu całkowitej grubości powłoki ochronnej oraz jej szczelności przez zalanie „dziurek” po ewentualnych bąbelkach w pierwszej powłoce (i w drugiej powłoce przy nakładaniu trzykrotnym)
Nawet jeśli w drugiej (i trzeciej powłoce) bąbelki ewentualnie też powstaną to statystycznie bardzo małe jest prawdopodobieństwo, że powstaną w miejscu dziurek w pierwszej powłoce.

Warstwa wierzchnia (zabezpieczająco-dekoracyjna)
powłoki malarskiej powinna być wykonana którymkolwiek, wystarczająco elastycznym i długotrwale odpornym na warunki atmosferyczne wyrobem malarskim.
O zaletach poszczególnych wyrobów warto poczytać w profesjonalnych poradnikach malarskich lub zasięgnąć info. w Internecie.
Warstwę wierzchnią też warto nałożyć 2-3 krotnie ze względu na konieczność uzyskania szczelnej i odpowiednio grubej powłoki farby lub emalii.
Warto zastosować kolory jasne lub nawet wysoko-odbijające promienie słoneczne bo:
a) zmniejszają dobowe wahania temperatury powierzchni dachu,
-zmniejszają skurcz i rozkurcz podłoża oraz powłok kryjących powodujących ich pękanie,
b) zmniejszają maksymalny poziom nagrzewania się dachu,
- zmniejszają szybkości odparowywania plastyfikatorów, powłoka dłużej pozostaje elastyczna,
- zmniejszają szybkość degradacji żywicowej bazy powłok ochronnych.
- zwiększają ogólną trwałości malarskiej powłoki zabezpieczającej dach przed szkodliwymi warunkami,
- summa summarum obniżają koszty i częstotliwość odnawiania powłok malarskich w okresie długoletniej eksploatacji poszycia dachu.

Nanoszenie kolejnych powłok powinno się odbywać metodami i z użyciem sprzętu zmniejszającymi do minimum prawdopodobieństwo uszkadzania przednich, świeżych warstw powłok malarskich.

Ps. Profesjonalistów proszę o ewentualne korekty moich błędów i nieścisłości ku ogólnemu pożytkowi użytkowników forum.

PZDR, Jerzy jerzegosyn Cieślański


Wodna farba Nie jest ekologiczna .trzeba mieć pełny kombinezon malarski podczas malowania gdyż chemia zawarta w farbie może dostać się przez skórę do naszego ciała.rozpuszczalnik zamyka pory w skórze .
A technologie które tutaj podajecie to jakieś śmieszne są.
Podkładowa aktywna na rdza i nawierzchniowka akrylowa np firmy jutun lub hempel czy tam sigma.jak Marianówka to aksikor bo rano jest.
511 515 900 nr do nas do firmy działamy na Podkarpaciu i malopolsce

Agata Dębińska
Początkujący
Początkujący
Posty: 10
Rejestracja: 15 mar 2018, 15:34
Re: Która farba

autor: Agata Dębińska » 16 kwie 2018, 14:34

Nasz dach malowaliśmy w zeszłym roku, Mąż się na ty nie zna, syn ma lęk wysokości, dlatego skorzystaliśmy z firmy z polecenia http://www.grupabiotop.pl. Panowie sprawnie i szybko się tym zajęli.


Wróć do „Pokrycia dachowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Gotowe projekty domów