Tanie drzwi antywłamaniowe.

Asortyment okien i drzwi jest tak duży, że wybór jest naprawdę trudny. Do tego montaż, konserwacja, czasem naprawy. Z tego działu możesz dowiedzieć się czym różnią się poszczególne typy i modele, jak wybrać odpowiednie okna i drzwi do Twojego domu i mieszkania, jak je prawidłowo osadzić, konserwować i co robić jeśli pojawią się jakieś problemy.

Moderator: Redakcja e-izolacje.pl

shadow82
Aktywny
Aktywny
Posty: 283
Rejestracja: 13 sty 2009, 17:47

autor: shadow82 » 07 kwie 2009, 19:02

gdzieś w necie chyba na wrzucie czy patrz.pl był filmik jka mała dziewczynka wycina w nich dziury otwieraczem do konserw, wcale nie żartuję to jest blacha grubości 0,7 0,8 mm (masakra) w porządnych drzwiach ta grubośc powinna ma 1,2mm to daje ogromną różnicę.

MrozekChełm
Początkujący
Początkujący
Posty: 1
Rejestracja: 23 kwie 2009, 20:33

autor: MrozekChełm » 23 kwie 2009, 20:52

Witam.

Tak sobie czytałem i postanowiłem dodać coś od siebie...

Po pierwsze:
patrz.pl/filmy/chinskie-drzwi-antywlamaniowe
o tym filmiku mowa =]

A po drugie - MTW wymienił już kilka wad - ja dodam:
4) chińskie drzwi nie mają nic wspólnego z europejskimi standardami, jak się coś zepsuje trzeba kupić nowe... (bez komentarza)

Nie kupujcie tego badziewia. Lepiej zapłacić za Juwenty czy Pol-Skone (na co dzień mam do czynienia z tymi firmami i tylko z nimi) niż kupić chinola żeby się zepsuł i kupić nowego, później znowu i znowu (o ile są tacy co po pierwszym "sparzeniu się" kupią znowu).

Na koniec odsyłam do filmiku. =]

Pozdrawiam!

shadow82
Aktywny
Aktywny
Posty: 283
Rejestracja: 13 sty 2009, 17:47

autor: shadow82 » 23 kwie 2009, 21:11

Co do Pol-skone ma duze zastrzeżenia jeśli chodzi o jakość wykonania
Bardziej polecałbym Dierre z tym że są drogie ale warto je klupić ze względu na wygłuszenie i trwałość z koleji tańsze i też bardzo dobre drzwi robi nieraz już przez mnie wspominana Porta drzwi granit są naprawdę solidne i ciche i nkt Cie nie robi w trąbę dając górny zamek pozaklasowy tak jak to robią inne firmy. Co do chinoli to nie mają nawet ramiaka przymojej wadze poległy by przy pierwszym starciu.

pozdrawiam

P.s. obejrzyjcie ten filmik jset super ;)

IwaMaliszewska
Początkujący
Początkujący
Posty: 1
Rejestracja: 05 sie 2009, 15:46
Lokalizacja: Pod Paryzem
Jak urzadzalismy mieszkanie po nowobogackich

autor: IwaMaliszewska » 06 sie 2009, 12:25

Do mieszkania po nowomądralskich weszliśmy normalnie, drzwiami. Państwo J., jeszcze przed przeprowadzki zawieruchą zgubili klucze do domku: „diæbeł ogonem nakrył”, jak miała w zwyczaju powiadać pani docent – doktor. Wchodzili przez garaż i „kotłownię”. Dorobienie klucza płaskiego (płytkie otworki różnej głębokości) kosztowało „u producenta” mniej więcej kwotę mojej – miesięcznej renty: około 300 zł. Oczywiście jeśli ma się numer klucza. Bez numeru jest to już kwestia włamania, wielkich zniszczeń czyli kwoty bajońskie. Pancerne wrota, z ryglami, ósmy cud techniki w ciągu czterech sekund udało się otworzyć zwyczajnym scyzorykiem. Stopień trudności otwarcia takiego zamka jest o sześć rzędów wielkości mniejszy od trudności pokonania zamka typu YALE. Cena i jakość były bluffem, a nie rzeczywistymi: to zamki dla nuworyszy. Kompatybilna z całą resztą zamka – sama stacyjka „Mefaza” – nie elegancka z brązu, ale ze stopu ZnAl kluczem typu + (krzyżak) kosztowała tylko kilka z₤ i niewielu to otworzy.
Ślusarz – nauczyciel zawodu w szkole Maćka – miał w zwyczaju dawać zdolniejszym uczniom jakieś kłódki, nietypowe zamki do otwarcia. Od szorowania, darcia pilnikiem, walenia młotem byli ci bezmyślni. Tuż po maturze w korytarzu warsztatów szkolnych złapano Macieja na paleniu papierosa. Większość uczniów paliła, „ćmiki”, ale aromat „przypału” Maćka był podejrzany. Wprawdzie nie „Lucy In Sky With Diamonds”, (bo to się wciera) tylko jakiś skręt. Przyciśnięty do muru Maciej (trochę naiwnie) oświadczył „To Astmosan”. Żal było zdolnego, najspokojniejszego chłopaka dotkliwie karać. Zajął się nim ślusarz. Zaprowadził do nowoczesnego hotelu w budowie. Eksperymentalne zamki wspomagane elektroniką – jednego lokalnym ślusarzom nie udało się otworzyć od samego początku, ale jakiś „pośpieszny” zamontował go i zatrzasnął drzwi. Żal było łamać nową futrynę. Maciek najpierw znalazł, gdzie są ukryte śruby, dorobił specjalne śrubokręty, potem bateryjką od latarki otworzył zamek. Sprawa pakuł przyschła.
Wszystkie trzy klucze od domku – z numerami – niebawem znaleźliśmy w około blisko stu kilogramach brudu pod wycieraczką kratową przed domem. Wkrótce – po cenie dumpingowej – dwóch butelek piwa – prymitywne blachy wróciły do użytku w innym zamku: niemalże po sąsiedzku, w pobliskim sklepie. Pani sprzedawczyk też zgubiła kluczyki do otwierania i usmolony biznes zamknięty czekał zbawcy. Rano tylko chleb a wieczorem piwo i „Wino” tylko sprzedawała na zewnątrz, pod sklepikiem. Klucze do sklepu miały ten sam numer, co maćkowe. Sklepowa wyjaśniła nam, że kilka lat wcześniej na osiedlu przydarzyła się seria usiłowań włamania do domów: otruć i wybudzeń psów o drugiej w nocy, walenie młotem do drzwi o tej porze, zniszczenie lica drzwi, a w ślad po nich ogłoszenia na słupach, i ulotki w skrzynkach pocztowych o specjalistycznych usługach ślusarskich. Kilkunastu ludzi zamówiło usługę. Później pewien przeuroczy, spokojny rzemieślnik z centrum Poznania przychodził „zabezpieczać” drzwi. Nigdy nie „cwaniaczył”, nie wywyższał się. Wystawiał rachunek (bez numeru klucza), wizytówką polecał się na przyszłość. Ale większość mieszkańców zignorowało ofertę: cóż za majątek tutaj trzymam? Telewizor z epoki Gomułki? Na moje, kończące się, życie ktoś będzie nastawał? Niebawem Maciej porozumiał się z dobrym kolegą ze szkoły. Ojciec kolegi był technikiem z „kryminalnej”. (Kumpel Macieja najbardziej zmartwił się martwymi psami.) Kolega ów twierdził, że numer klucza jest numerem chałupnika wytwarzającego podzespoły do zamków w wielkim chińskim koncernie: Wszystkie klucze jednego chałupnika są jednakowe. Dziennie wytwarza około dwa tysiące identycznych zestawów. W wielkim mieście kilka, lub kilkanaście tysięcy mieszkańców ma jednakowe klucze. Rzemieślnicy kupowali je w jednej, rzemieślniczej hurtowni zaopatrującej wielu „fachowców”. Już jej nie ma, a Wasz (lokalny) Arsen Lupin – rzemieślnik–włamywacz ma w swoim warsztacie pewnie dwa tysiące jednakowych zamków, a na świecie znajdziesz miliony jednakowych kluczy. Produkcja takiego stacyjki kosztuje kilkanaście groszy, klucza dwa grosiki. Tylko kołki i sprężynki są z metalu, a czopy zawsze plastikowe. Nawet najgłupszy ślusarz z tej szajki otworzy to: najpierw bierze TRI w strzykawce, a jeśli nie działa, używa małego palnika na propan butan i roztapia plastik. Za tę usługę bierze potem więcej, niż za całe – niby ulepszenie – drzwi. Najdroższe są tryby i rygle. Ale zwróćcie baczność na naiwność gminu. Kupić zamek i klucz od kogoś, kto przychodzi, a potem orientuje się we wszelkich szczegółach, adres. Nawet, gdyby montował zamek unikatowy, to przed zamontowaniem może przerobić go na hotelowy. Nie tylko kluczem przypisanym mu otwiera się, ale i kluczem pokojówki. Niech klient nawet sprawdza innymi kluczami, to nie otworzy, ale klucz pokojówki działa… Jeśli mnie wzywają do otwarcia drzwi, to żądam, żeby dali mi swoją, nowo kupioną, oryginalną stacyjkę, albo cały zamek i wymieniam. A jeśli kopiuję klucze warsztacie, to tylko anonimowo. Nigdy sąsiadom, znajomym. A otwierałem już wielką kasę w banku spółdzielczym. Miałem w zasięgu ręki dwie tony banknotów. Największym zagrożeniem jest tutaj sam „fachowiec”. Dajcie mi adres cwaniaka, to go – k… zaraz wyleczę”. Na pożegnanie kolega dał mi policyjną, ostrzegawczą, ulotkę zatytułowaną „AKWIZYTOR”. Wynikało z niej, że domokrążca jest wybitnie krymino¬gennym zawodem: nigdy nie należy przyjmować oferty takiej pracy. Wkrótce przy ulicy Ł…drzwi pod szyldem „USŁUGI ŚLUSARSKIE PANA WICHŁACZA” (nie pamiętam nazwiska) witały brudem i dużą, kłódką retro, a nie chińskim zamkiem, a z indeksu usług dla ludzkości Poznania (chyba) w trzy miesiące znikły.

shadow82
Aktywny
Aktywny
Posty: 283
Rejestracja: 13 sty 2009, 17:47

autor: shadow82 » 14 sie 2009, 20:51

piękna ta długa historia a do całej sprawy wnosi że masz syna który pali maryhę i tak jak ty jest zajebistym specem od zamków to dobrze sam znam kilku naprawdę dobrych fachowców którzy montują drzwi i niejedne potrafią rozpruć bardzo szybko nie wiem tylko czy opisywanie jak to się robi na forum publicznym jest dobrym pomysłem a nóż widelec jakiś małolat podłapie i uda mu sie coś ździałać. Co do samego otwierania to nie ma drzwi których nie da się nie otworzyć to tylko kwestia czasu dla speca dla partacza jest to nieosiągalne no chyba że trafi na jakiś totalny syf. Taka zachwalana Gerda jedynie zamka od StarS nie otworzę bo to dla mnie za trudne (a jestem tylko handlowcem) natomiast wiem że w badaniach padły bardzo szybko, zrobiliśmy sobie kiedyś test w pawilonie nie wierzyłem montażyście z autoryzacją Gerdy ze da im rade ( mieliśmy na wystawie) powiedział idź zrób mi kawę jak wróciłem drzwi były otwarte a klucze miałem przy sobie. żenada nie drzwi. Dużo mocniejsze wkładki ma Porta czy Dierre tam już nie pójdzie tak łatwo. Należy unikać tandety i kupować lepszy towar i najlepiej żeby montażysta przy kliencie rozpieczętowywał opakowanie z wkładkami a to że jest powtarzalność klucza to raczej każdy wie kwestia tylko jaka firma ile ma kombinacji (jak często powtarza się wzór)

Franciszek
Początkujący
Początkujący
Posty: 1
Rejestracja: 07 lis 2009, 8:41
Re: Tanie drzwi antywłamaniowe.

autor: Franciszek » 07 lis 2009, 8:45

Ja zakupiłem drzwi Alltro model Aleksandra i to zakupiłem na allegro, mają certyfikat CE, podwojny zamek, 4 zawiasy i przyznam szczerze ze jestem bardzo zadowolony, praktycznie to samo co gerda a dwa razy tańsze, Od roku komppletnie nic sie nie dzieje, zadnych problemów.

a tak na marginesie to z tego co sie zdazylem zainteresowac to gerda, porta czy inne invado to rowniez chinska produkcja!

Przemek
Re: Tanie drzwi antywłamaniowe.

autor: Przemek » 07 lis 2009, 22:23

znalazłem ciekawy film o tanich drzwiach antywłamaniowych - polecam !


film drzwi antywłamaniowe

shadow82
Aktywny
Aktywny
Posty: 283
Rejestracja: 13 sty 2009, 17:47
Re: Tanie drzwi antywłamaniowe.

autor: shadow82 » 08 lis 2009, 21:09

Franciszek pisze:Ja zakupiłem drzwi Alltro model Aleksandra i to zakupiłem na allegro, mają certyfikat CE, podwojny zamek, 4 zawiasy i przyznam szczerze ze jestem bardzo zadowolony, praktycznie to samo co gerda a dwa razy tańsze, Od roku komppletnie nic sie nie dzieje, zadnych problemów.

a tak na marginesie to z tego co sie zdazylem zainteresowac to gerda, porta czy inne invado to rowniez chinska produkcja!

Franciszku nie masz racji i kiepsko jesteś zorientowany Prawda jest taka:
1. Gerda robi drzwi w Chinach
2. Invado to dawniej kosz totalnie rodzima produkcja badziewie jak ta Gerda ale polskie.
3. Porta to w 100% produkcja Polska z dobrej jakości materiałów nie ma tam nic chińskiego.

shadow82
Aktywny
Aktywny
Posty: 283
Rejestracja: 13 sty 2009, 17:47
Re: Tanie drzwi antywłamaniowe.

autor: shadow82 » 08 lis 2009, 21:11

Przemek pisze:znalazłem ciekawy film o tanich drzwiach antywłamaniowych - polecam !


film drzwi antywłamaniowe

Coraz popularniejszy w necie ale dobrze niech ludzie oglądają w końcu będą wiedzieć dlaczego "ta Porta tyle kosztuje" a dlatego że to porządne drzwi a nie to co na tym filnie teraz widać co to oznacza tanio zwłaszcza wybitnie tanio.

massiwo
Początkujący
Początkujący
Posty: 4
Rejestracja: 29 lis 2009, 12:45
Re: Tanie drzwi antywłamaniowe.

autor: massiwo » 30 lis 2009, 16:30

to jakie polecacie drzwi zewnetrzne? generalnie tanie... ta marka jest ok, Alltro?

demello
Zainteresowany
Zainteresowany
Posty: 56
Rejestracja: 19 paź 2009, 14:16
Re: Tanie drzwi antywłamaniowe.

autor: demello » 08 gru 2009, 14:13

Również muszę odradzić stanowczo tanie chińskie drzwi.
Najtańszy chyba "normalny" polski producent na rynku to boryszew.
Ale z jakością też nie za dobrze.
Generalnie mogę polecić KMT - dobre, proste drzwi blaszane za rozsądną cenę.
ważne jest też żeby takie drzwi były zadaszone- niezależnie od marki.
Sprzedaję drzwi i wielu klientów wymienia właśnie "chińszczyznę". Ponoć kruszą się zawiasy i klamki, o odpowiednim dopasowaniu i przyleganiu skrzydła do uszczelki na ościeżnicy już nie wspomnę.
Na średnie polskie drzwi trzeba wydać jakieś 1200 zł brutto. Takie które można na zewnątrz bez obaw zamontować.
Aby drzwi miały klasę "c" muszą się różnić od klasy "b" kratownicą zatopioną w skrzydle. A po co komuś ta kratownica?
Ważne jest na pewno oszyldowanie i wkładki, dobrane tak by były ok 1mm schowane pod rozetą. Oczywiście mowa o stronie zewnętrznej.
OCZYWIŚCIE MOWA O NORMALNYCH PRODUKTACH, W SKRZYDLE ZA 500 ZŁ WYPEŁNIENIE TO SKLEJKA LUB PLASTER MIODU!!!
TO NAJGORSZE WYPEŁNIENIE JAKIE MOŻNA ZASTAĆ W SKRZYDŁACH WEWNĄTRZLOKALOWYCH!
DO BLASZANYCH ZEWNĘTRZNYCH STOSUJE SIĘ POLIURETAN, WEWNĘTRZNE NAJLEPIEJ Z PŁYTĄ WIÓROWĄ PEŁNĄ.

Lookier
Początkujący
Początkujący
Posty: 2
Rejestracja: 17 gru 2009, 9:32
Re: Tanie drzwi antywłamaniowe.

autor: Lookier » 17 gru 2009, 9:34

W Warszawie polecam Gerdex-Drzwi. Tanie i z dobrą gwarancją. Mają drzwi tylko od polskich dostawców.

andzia1978
Początkujący
Początkujący
Posty: 2
Rejestracja: 03 lut 2010, 12:01
Lokalizacja: Warszawa
Re: Tanie drzwi antywłamaniowe.

autor: andzia1978 » 03 lut 2010, 12:32

Chińskie drzwi napewno kuszą ceną, ale pozniej wymienić wkładkę bądz szyldy dopiero masz problem!!! Nie polecam.

tomasz2000
Początkujący
Początkujący
Posty: 1
Rejestracja: 22 gru 2011, 14:37
Re: Tanie drzwi antywłamaniowe.

autor: tomasz2000 » 22 gru 2011, 14:39

Ja kupiłem chińskie drzwi antywłamaniowe i po dwóch latach wkładka i zamek mi się zepsuły. Nigdzie jej nie mogłem dostać, bo była niesymetryczna i nic innego tam nie pasowało. Dopiero po żmudnych poszukiwaniach udało się się znaleźć firmy Baodean www.e-zamki.pl. Kamień z serca mi spadł, bo myślałem, że będę musiał wymieniać całe drzwi. A tak jestem uratowany :)

tomark
Początkujący
Początkujący
Posty: 6
Rejestracja: 30 gru 2011, 18:06
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:
Re: Tanie drzwi antywłamaniowe.

autor: tomark » 31 gru 2011, 9:12

Mogę potwierdzić te łamiące się klamki. Klamki do chińskich drzwi to jest fajny towar w ofercie naszego sklepu bo co chwila przychodzi jakiś klient właśnie po ten element. Nie mam styczności z samymi drzwiami ale klamka to jest niesamowita oszczędnościówka.


Wróć do „Okna i drzwi”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Semrush [Bot] i 12 gości

Gotowe projekty domów