Mocno rdzewiejąca obrobka blacharska balkonu

Szczelny dach, komin, jaki materiał wybrać na obróbki dekarskie przede wszystkim jak uniknąć błędów dekarskich i wybrać ekipę, która nie zniszczy nam dachu?

Moderator: Redakcja e-dach.pl

zidanka72
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 22 paź 2009, 23:46
Mocno rdzewiejąca obrobka blacharska balkonu

autor: zidanka72 » 23 paź 2009, 0:17

Witam i prosze o pomoc.
Jak w temacie, na balkonie zostala zrobiona obrobka blacharska z blachy powlekanej, białej (pomalowana jakims poliestrem) ocynkowanej, grubosc 0,5mm. Obrobka ma 3 lata i w zasadzie na calej dlugosci balkonu (9 m) i szerokosci ok. 2 cm, w miejscu laczenia plytek z blacha zaczela sie mocna korozja, Zrobiły sie pecherze i farba zaczela sie luszczyc. Po zeskrobaniu tych pecherzy zauwazylam ze pod farba jest wilgoc, jest po prostu mokra blacha!!! Na balkonie sa plytki gresowe, przyklejone na kleju elastycznym, pod klejem jest warstwa uszczelniacza Sopro DSF 523. Korozja jest na tyle duza, że wraz z opadami splywa z balkonu i brudzi na czerowno kostke brukowa pod balkonem.
Ciekawostką jest to, ze z tej samej blachy zrobione sa parapety i na zadnym nie ma ani sladu rdzy. Czy wie ktos co moze byc przyczyna tak szybkiej korozji tej blachy w tym miejscu? Nie wiem juz sama, dlaczego to tak szybko zerdzewialo. I za bardzo nie wiem co z tym teraz zrobic. Wymiana tej blachy wiaze sie na nowo z ukladanenim plytek, uszczelnianem itp, wiec nie wiem. Moze po oczyszczeniu idzie to jeszcze czyms pomalowac, ale czym, zeby mialo to sens na jakis dluzszy czas. Zastanawia mnie, czy to jest jakis blad w sztuce, czy zla jakosc blachy. Ale na parapetach nie ma punktu rdzy. Moze wykonawca uszkodzil jakos mocno blache, porysowal itp. i ew. od tego zaczela sie korozja. Ew. czy jest mozliwe zeby klej do plytek (Botament) lub ten uszczelniacz Sopro mogly w jakis sposob wplynac korodujaco na blache???
Co o tym myslicie? Najdziwniejsze jest chyba to, ze obrobka ma tylko 3 lata...
dzieki z gory za pomoc, Kaska

tolek
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 328
Rejestracja: 28 mar 2008, 21:24
Lokalizacja: Mazowieckiede
Re: Mocno rdzewiejąca obrobka blacharska balkonu

autor: tolek » 25 paź 2009, 8:05

Witam,miałem podobny problem do rozwiązania,zadałem pytanie do eksperta p.Mariusza Półtoraka,odpowiedział że jakość zastosowanej blachy jest nieodpowiednia,klej do płytek też może być agresywny,myślę że jedyna skuteczna naprawa to wymiana blachy.Adres p.Mariusza to ,pozdrawiam.

MistrzJan
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 966
Rejestracja: 05 mar 2009, 10:20
Lokalizacja: Brwinów Milanówek 506391113
Re: Mocno rdzewiejąca obrobka blacharska balkonu

autor: MistrzJan » 27 paź 2009, 19:10

Witam. Agresywne kleje- zgoda ,ale czy blacha ma spadek ? Jeśli nie to trzeba podciąć od spodu beton . Rdzę można zlikwidować malując Pol-rustem (dawniej Kompleksor).Pozdrawiam Jan.
Po mnie nie ma poprawek!!!!

zidanka72
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 22 paź 2009, 23:46
Re: Mocno rdzewiejąca obrobka blacharska balkonu

autor: zidanka72 » 29 paź 2009, 13:50

Najprawdopodobniej trzeba bedzie robic balkon od nowa. Wymienic obrobke blacharska, polozyc nowy uszczelniacz, nowe plytki. Najgorsze jest to, ze nikt sie nie poczuwa do odpowiedzialnosci. Producent blachy umywa rece i w ogole nas olewa. Producent kleju przyznaje sie do tego, ze klej moze miec na to wplyw, ale nie musi. I co najciekawsze, twierdzi ze jedynym skladnikiem, ktory moze dzialac agresywnie na blache jest po prostu zwykly cement zawarty w kleju. Sopro twierdzi, ze na 100% to nie jest wina DSF523.Wykonawcy raczej chyba nie sa winni, kto inny robil obrobke, kto inny kladl plytki. Nie wyobrazam sobie nawet takiej sytuacji, ze mogli wiedziec o tym ze blacha tak pordzewieje i nie poniformowali o tym...
Nie wiem, wszystko wskazuje na to ze to wina blachy. Jakby ktos to zobaczyl to,nie uwierzylby ze blacha moze zostac tak zniszczona przez rdze po 3 latach. Dodatkowo ocynkowana i powlekana lakierem.
No i co teraz z tym zrobic, boimy sie ze za niedlugo zacznie przeciekac i zacznie sie lac po tynku.Podpowiedzcie chociaz jaka blache uzyc do tej obrobki na przyszly raz zeby juz sie tak nie podzialo. Jakas miedziana, czy nierdzewna, ale jak nierdzewna to jaka. Wiem, ze jak robilismy kiedys remont komina i wstawialismy taki wklad nierdzewny to wykonawca wyraznie nam dal do zozumienia, ze ta stal jest odporna na kondensat ale w ogole nie odporna np. na tynk (ktory zwiera jakis chlorek) dlatego trzeba uwazac zeby jej nie zapackac swieza zaprawa itp.

dzieki za odpowiedzi
Tolek, a Ty z jakiej blachy zrobiles nowa obrobke?

tolek
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 328
Rejestracja: 28 mar 2008, 21:24
Lokalizacja: Mazowieckiede
Re: Mocno rdzewiejąca obrobka blacharska balkonu

autor: tolek » 29 paź 2009, 21:18

Witam,tak jak zaznaczył Jan ,należy również zachować spadek obróbki.Zmieniłem blachę na tytan cynk,wykonawca tarasu zastosował coś obojętnego firmy sika.W twoim przypadku,wadliwa była prawdopodobnie blacha/słaba jakość/Wykonałem dużo obróbek balkonów oraz tarasów w samej tylko blasze ocynkowanej-i nic się nie dzieje/15 lat wstecz/,pozdrawiam.

Przemek
Re: Mocno rdzewiejąca obrobka blacharska balkonu

autor: Przemek » 30 paź 2009, 8:17

tolek pisze:Witam,miałem podobny problem do rozwiązania,zadałem pytanie do eksperta p.Mariusza Półtoraka,odpowiedział że jakość zastosowanej blachy jest nieodpowiednia,klej do płytek też może być agresywny,myślę że jedyna skuteczna naprawa to wymiana blachy.Adres p.Mariusza to ,pozdrawiam.


a jakim to ekspertem jest ten Pan ?
czytałem kilka jego wywodów i po konsultacji z wieloma firmami producentami materialów dachowów żaden nie chcial sie pod tymi PORADAMI podpisać

tolek
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 328
Rejestracja: 28 mar 2008, 21:24
Lokalizacja: Mazowieckiede
Re: Mocno rdzewiejąca obrobka blacharska balkonu

autor: tolek » 30 paź 2009, 19:58

Witam,p.Mariusz tak mianuje się expertem,nie sprawdzałem innych wypowiedzi p.Mariusza-ale obiecuję że to zrobię-jeśli jednak udziela odpowiedzi jako expert to mam prawo myśleć że nim jest.W tamtym przypadku się z Nim zgadzam, zadałem jedno pytanie,otrzymałem odpowiedż ,albo zła blacha ,albo klej,możliwie że jedno i drugie razem.Krawędzie balkonów oraz tarasów to jedna właściwie wielka loteria,możliwa jest na jakimś etapie prac usterka i mamy problem,pozdrawiam

MistrzJan
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 966
Rejestracja: 05 mar 2009, 10:20
Lokalizacja: Brwinów Milanówek 506391113
Re: Mocno rdzewiejąca obrobka blacharska balkonu

autor: MistrzJan » 31 paź 2009, 8:23

Toluś. Jaki z niego ekspert a nie napisał o spadku blachy (pewnie nie wiedział bo chyba nie ma sklerozy , że zapomniał?) Pozdrawiam Jan :D
Po mnie nie ma poprawek!!!!

zidanka72
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 22 paź 2009, 23:46
Re: Mocno rdzewiejąca obrobka blacharska balkonu

autor: zidanka72 » 31 paź 2009, 12:35

No wlasnie, czyli sami widzicie jak trudno dojsc do przyczyny usterki. A to jest przeciez najwazniejsze, zeby juz drugi raz nie popelnic tego samego bledu. Wykonawcy nie wiedza na 100% co sie stalo, no to jak ma to wiedziec zwykly czlowiek ktory oczekuje tylko solidnie wykonanego remontu. Pragne Wam zwrocic uwage na jeszcze jedna rzecz, otoz jak sciagali z balkonu stara blache to w zadnym miejscu nie byla zzarta na wylot. Owszem bylu slady korozji ale wygladalo to zupelnie normalnie jak na blache lezaca na balkonie 30 lat!!! Remont byl dokonywany dlatego ze lastriko na plycie balkonowej juz dosyc mocno popekalo i byly juz slady zaciekow pod plyta balkonowa. Doradzili nam ten uszczelniacz Sopro i na to jakies wykonczenie. Nie musialy byc plytki, ale nie jest to az takie kosztowne. Wykonawca obrobki zrobil ja z blachy powlekanej zeby bylo pod kolor parapetow i okien. Mowil ze robi to nie pierwszy raz. Wykonawca 2 klejac plytki ani sie nie zajaknal, ze klej moze zezrec blache. Klej Botament M29. Firma Botament potwierdzila mi, ze jest mozliwosc korodujacego dzialania kleju na blache, ale tylko w takim zakresie jak wszystkich klejow na rynku. Czyli korodujaco na blache wplywa zwykly cement, nie zadne jakies specjalne srodki ktore sa ukryte w kleju. A cement jest chyba w kazdym kleju. Dodatkowo przeciez stara blacha tez byla w cemencie, osadzona na plycie i na nia lastriko klejone na cemencie. Ni i dziwnie przetrwala 30 lat...
Nie wiem, zwrocilam sie z reklamacja do firmy sprzedajacej mi blache. Maja sprawdzic z jakiej huty brali w tym okresie blache i dac jakas odpowiedz. Na razie czekam. Mysle ze sprawa jest godna uwagi, bo ja osobiscie podejrzewam jednak zla jakosc blachy. A to juz nie sa zarty. Ja mam problem tylko z balkonem, ale niektorzy ludzie robia dziesiatki metrow kwadratowych obrobki blacharskiej, albo nawet setki jak pokrywaja cale dachy...

Mistrzu Janie, o jakim spadku blachy caly czas wspominasz? Plyta balkonowa jest zobiona ze spadkiem, Wszystko co na niej sie znajduje ma spadek, wiec plytki i blacha takze. Z tego co wiem, ten spadek mam byc kilka procent. Czyzby blacha miala miec jeszcze jakis dodatkowy spadek? U mnie jest polozona na plycie wysunieta poza czolo balkonu i zakonczona kapinosem takim jak parapety. Nie ma specjalnego, dodatkowego spadku.
Tolek, mozesz mi podac dokladna nazwe tego kleju Sika?
dzieki wszystkim za pomoc, K

MistrzJan
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 966
Rejestracja: 05 mar 2009, 10:20
Lokalizacja: Brwinów Milanówek 506391113
Re: Mocno rdzewiejąca obrobka blacharska balkonu

autor: MistrzJan » 31 paź 2009, 15:37

Właśnie chodzi o ten dodatkowy spadek na blasze. Częsty błąd blacharzy , którym nie chce się podkuć betonu. Ideałem byłoby wylanie betonu z 10 cm fazką. Pozdrawiam Jan.
Po mnie nie ma poprawek!!!!

zidanka72
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 22 paź 2009, 23:46
Re: Mocno rdzewiejąca obrobka blacharska balkonu

autor: zidanka72 » 31 paź 2009, 17:46

Zgoda, rozumiem ze to ma znaczenie. Ale na moj rozum dodatkowy spadek na blasze moze decydowac o tym ze blacha wytrzyma 50 albo 30 lat. A w tym przypadku pordzewiala po 3, Kochani, słownie po trzech latach. Dzisiaj bylam na cmentarzu i przyjrzalam sie na dach, obrobki i rynny kapliczki. Wszystko z blachy i ma jakies 25 lat. Jedynym miejscem gdzie widac slady rdzy, podkreslam slady sa wsporniki podtrzymujace rynny, ale dach jest bardzo stromy, w stylu goralskim. Wiec rozumiem to dobrze, ze spadek na blasze ma ogromne znaczenie. Jednak w moim przypadku dalej mi cos nie pasuje. U mnie nie ma sladow rdzy tylko blacha jest zzarta, po zgrubnym oczyszczeniu zostala znaleziona jedna dziurka na wylot. Stara obrobka byla polozona tak jak teraz ta nowa, bez dodatkowego spadku i blacha nie pordzewiala. Ten sam blacharz, ktory robil nowa obrobke, robil 30 lat temu rynny i obrobki blacharskie. Nie mam zastrzezen do jego pracy. Jego zdaniem tak mocne uszkodzenie blachy po tak krotkim czasie jest wina kleju pod plytki. Swoja droga moze miec racje, bo parapety mam z tej samej blachy i nie pordzewialy. Spadek balkonu jest dosyc duzy, mysle ze jest duzo wiekszy niz przyjmowane minimum. Mysle ze wiekszy niz na parapetach. Dzisiaj ogladalismy i porownywalismy stara blache ocynkowana do tej powlekanej. I powiem Wam szczerze ze w tej blasze powlekanej jest jakis haczyk. Na pierwszy rzut oka wyglada solidniej niz surowa, ale juz jak sie ja zacznie zginac to cos jakby ta blacha byla mieksza niz stara. Po drugie, zarysowanie czyms ostrym starej blachy ocynk graniczy z cudem, natomiast tej powlekanej jest prostsze. Powloka lakierowa jest OK, trzyma sie dobrze ale juz po zeskrobaniu lakieru ta powloczka ocynku wyglada jakby ja polozono takim spraem. Wyglada to tak jakby bylo pomalowane. Porysowalismy dosyc mocno (naprawde mocno) obydwie blachy i zostawilismy na zewnatrz. Na wiosne sprawdzimy co sie podzieije z jedna i druga.

RafałW
Aktywny
Aktywny
Posty: 206
Rejestracja: 05 paź 2008, 23:15
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:
Re: Mocno rdzewiejąca obrobka blacharska balkonu

autor: RafałW » 31 paź 2009, 20:18

chciałbym przyłączyć się do dyskusji i zadac pytanie zainteresowanej: jak wyglądała krwędź styku blachy i płytek tzn chodzi mi o samo zakończenie płytek na blasze. Czym to było wyprawione: zaprawą, fugą do płytek, a może silikonem?

MistrzJan
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 966
Rejestracja: 05 mar 2009, 10:20
Lokalizacja: Brwinów Milanówek 506391113
Re: Mocno rdzewiejąca obrobka blacharska balkonu

autor: MistrzJan » 01 lis 2009, 10:54

Mogę w ciemno się założyć z Tobą o kawę z ciachem ,że woda stoi na styku blachy z płytkami. Pozdrawiam Jan.
Po mnie nie ma poprawek!!!!

zidanka72
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 22 paź 2009, 23:46
Re: Mocno rdzewiejąca obrobka blacharska balkonu

autor: zidanka72 » 01 lis 2009, 12:58

Na blasze byl polozony uszczelniacz Sopro (oczywiscie na czesci blachy) na to klej i plytki. Na polaczeniu plytek i blachy jest wiec klej do plytek (Botament M29). Nie wszedzie rowno, w niektorych miejscach troche wystaje poza plytki.

No po deszczu czesciowo stoi woda, ale tylko w czesci rownoleglej do sciany, w czesci prostopadlej do sciany nie ma sladu wody nawet po deszczu a w zasadzie tam najbardziej pordzewialo. Ta woda ktora zostaje na styku plytek z blacha wyglada na to ze splywa wolniej lub wysycha. Nie sadze ze to od tego pordzewiala blacha. Balcha jest polozona tak jak na obrazkach Botament, Bolix, Ceresit
/http://www.botament.net/homepage/ausschreibungstexte/pl/03.01.bmp

/http://www.bolix.pl/pdf/materialy/BOLIX%20-BALKON.pdf
tu jest na blasze jeszcze wylewka cementowa, u mnie jej nie ma,blacha jest pod plytkami

/http://www.ceresit.pl/download/files/broszury_ulotki/Broszura_balkonowa.pdf

Sopro ma troche inaczej juz, ale podkreslam ze teraz dopiero, bo jak robilismy balkon to kierowalismy sie systemem Sopro
/http://pl-pl.sopro.com/virtual/service/rysunki-techniczne.html
tarasy i balkony, rysunek II.4

Nie ukrywam, ze system Sopro wydaje sie byc najlepszym rozwiazaneim, eliminuje ten blad o ktorym wpomina MistrzJan. Tylko pytanie czy to nie wplywa jakos na trwalosc tej ostatniej plytki.

krzysztofkhn
Zainteresowany
Zainteresowany
Posty: 73
Rejestracja: 30 kwie 2009, 11:18
Lokalizacja: zgierz
Re: Mocno rdzewiejąca obrobka blacharska balkonu

autor: krzysztofkhn » 04 gru 2009, 21:30

Witajcie !

Nie jestem fachowcem, ale podobny problem rozwiązałem w ten sposób.

Kupiłem arkusz blachy o grubości 1 mm. Ocynkowanej ogniowo. Nie elektrolitycznie !!!
Wydłubałem ręcznie resztki kleju i zaprawy. Pomierzyłem bardzo dokładnie. Porobiłem szablony / Kąty /
Poprosiłem w warsztacie o pokrojenie i powyginanie blachy.
Założyłem, przymocowałem. Szpary zaszpachlowałem zaprawą betonową z dodatkiem preparatu zwiększającego wodoodporność.
Od 10 lat nic się nie dzieje.
Blacha wygląda jakby wczoraj była położona. Nawet nie zmatowiała.
Wniosek. Kiepska blacha.

Pozdrawiam.
krzyś.


Wróć do „Obróbki blacharskie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości

Gotowe projekty domów