Solary - montować czy nie montować?

Kolektory słoneczną pochłaniają energię słoneczną i w inteligentny sposób i zamieniają ją na energię cieplną w naszych domach. Dowiedz się o wadach i zaletach kolektorów.

Moderator: Redakcja e-instalacje.pl

Awatar użytkownika
bachus
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 4970
Rejestracja: 01 sie 2006, 21:33
Lokalizacja: Gdańsk
Re: Solary - montować czy nie montować?

autor: bachus » 21 lip 2016, 18:16

Piotr Nowik pisze:Dopowiem ale innymi słowami.

Piotrze Może nie pamiętasz ale Brzęczkowski pisząc o fantastycznej sprawności swojej pompy ciepła porównał silnik pompy do silnika wentylatora, gdzie stwierdził, że:
skoro silnik wentylatora chodzi na pół mocy a jego skuteczność jest nadal 80% w stosunku do pełnej mocy to przecież w pompach musi być tak samo. I stworzył teoryję, że pompa jak chodzi na 30% pobieranej mocy to jej wydajność jest na poziomie 80%.
Tą fantastyczną sprawność pompy mają właśnie dla tego, że zastosowano tam silniki o zmiennych obrotach.
Co to jest i jak działa sprężarka, co to cykl Carnota to dla Brzęczkowskiego już czarna magia a jak kształtuje się choćby teoretyczna sprawność sprężarek to już dla niego kosmos. Biedak uparł się, że COP pompy zależy od silnika i temp. parowania czynnika chłodzącego. Śmiejemy się z biedaka, że COP wychodzi mu na poziomie 12 choć w DTR kach jest jedynie 3-4. Tak wychodzi tylko jemu w tym jego ciasnym łepku.
xander119 pisze:Łon sie zna ale na fizyce kantowej

Zna się na wszystkim, przecież to miszcz
Fizyki uczymy się od Brzęczkowskiego, pierwszego na świecie wynalazcy silnika grawitacyjnego (perpetuum mobile).

Piotr Nowik
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 1280
Rejestracja: 20 sie 2014, 13:21
Kontaktowanie:
Re: Solary - montować czy nie montować?

autor: Piotr Nowik » 21 lip 2016, 20:44

Różne rzeczy pamiętam w wykonaniu Pana TB.

Z teoriami przezeń głoszonymi można niekiedy dyskutować, a czasami nawet zgodzić się w jakieść kwestio. W moich oczach problemem Pana TB jest to, że innych nazywa "nieznającymi zasad fizyki głupcami", tym samym zraża do siebie ludzi.
Jestem światowej sławy specjalistą od mniemanologii stosowanej, a praw fizyki uczę się od pana Tomasza Brzęczkowskiego

Awatar użytkownika
bachus
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 4970
Rejestracja: 01 sie 2006, 21:33
Lokalizacja: Gdańsk
Re: Solary - montować czy nie montować?

autor: bachus » 21 lip 2016, 21:44

Piotr Nowik pisze:..., tym samym zraża do siebie ludzi.

E tam, Brzęczkowski to mój idol. A, że posłał mnie na banicję, to taki mój smutny los.
Fizyki uczymy się od Brzęczkowskiego, pierwszego na świecie wynalazcy silnika grawitacyjnego (perpetuum mobile).

Awatar użytkownika
bachus
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 4970
Rejestracja: 01 sie 2006, 21:33
Lokalizacja: Gdańsk
Re: Solary - montować czy nie montować?

autor: bachus » 21 lip 2016, 21:46

bachus pisze:
Piotr Nowik pisze:..., tym samym zraża do siebie ludzi.

E tam, Brzęczkowski to mój idol. A, że posłał mnie na banicję, to taki mój smutny los.


ciepłownik nr1
Fizyki uczymy się od Brzęczkowskiego, pierwszego na świecie wynalazcy silnika grawitacyjnego (perpetuum mobile).

Tomasz_Brzeczkowski
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 23785
Rejestracja: 16 mar 2006, 13:07
Lokalizacja: Warszawa
Re: Solary - montować czy nie montować?

autor: Tomasz_Brzeczkowski » 22 lip 2016, 6:10

Piotr Nowik pisze:Różne rzeczy pamiętam w wykonaniu Pana TB.

Z teoriami przezeń głoszonymi można niekiedy dyskutować, a czasami nawet zgodzić się w jakieść kwestio. W moich oczach problemem Pana TB jest to, że innych nazywa "nieznającymi zasad fizyki głupcami", tym samym zraża do siebie ludzi.

Szanowny Panie, nie da się pogodzić fizyki z OZC. Nikt kto zna fizykę nie może pisać ( a co dopiero liczyć ) o zapotrzebowaniu. Nie można znać fizykę i robić centralne systemy grzewcze!!!
W czasach (1990), gdy m3 gazy kosztował tyle co 1 kWh wiceminister budownictwa do wprowadzenia efektywności energetycznej (prof Krzysztof Żmijewski ) mówił: ekonomiczna izolacja termiczna to taka przy której nieekonomiczny jest centralny system grzewczy.
A dziś za 0.25m3 gazu kosztuje tyle co 1kWh.
Jeżeli branża związana z ogrzewaniem hydraulicznym, oszukuje, wymyśla audyty, teorie 110% sprawności... TO DLACZEGO NIE WALCZYĆ Z OSZUSTAMI???
Nic dziwnego, że jak ktoś się dowiedział, że na uczelni mu wyprali mózg i bierze udział nieświadomie w oszustwie, to się na mnie obraża. Mam to gdzieś i będę pisał o fizyce.
Nawet przedwojenny dom nie traci przez przegrody więcej jak 30kWh/m2 ( wszystko powyżej to straty instalacji!!
Kaloryczność m3 gazu jest 8,6 - nie moze więc być w ogrzewaniu z gazu zaazotowanego 11kWh jak ma Pan na FV.
Trzy filary efektywności energetycznej w budownictwie
1) unikanie ogrzewania wodnego
2) wentylacja z odzyskiem ciepła
3) źródło ciepła naprzeciwko źródła największych strat

Piotr Nowik
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 1280
Rejestracja: 20 sie 2014, 13:21
Kontaktowanie:
Re: Solary - montować czy nie montować?

autor: Piotr Nowik » 22 lip 2016, 8:32

Jest to tak zwany współczynnik konwersji, wynoszący u mnie dokładnie: 11.2720 [kWh/m3]

Ale dobrze Pan wie, że zmiana sposobu podawania wyliczeń na fakturze za gaz w niczym nie wpłynęła na zmianę końcowej ceny brutto u klienta. Więc (zresztą takie było założenie tej zmiany) przeliczanie metrów sześciennych na kWh ma dla odbiorcy końcowego jedynie wartość informacyjną.

Liczniki gazowe nadal mierzą metry sześcienne. Zaś klient końcowy ma możliwość ujrzenia obu wartości - zużycia faktycznego w jednostce objętości i zużycia hipotetycznego w kWh. To ostatnie może sobie porównywać z innymi systemami grzewczymi, np. z ogrzewaniem prądem.

Podobnie jest w sklepach, które mają obowiązek informować klienta o cenie każdego proguktu, w przeliczeniu na kilogram - by każdy mógł sobie szybko porównać rzeczywisty koszt towaru, bez sięgania po kalkulator do ręki.
Jestem światowej sławy specjalistą od mniemanologii stosowanej, a praw fizyki uczę się od pana Tomasza Brzęczkowskiego

Piotr Nowik
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 1280
Rejestracja: 20 sie 2014, 13:21
Kontaktowanie:
Re: Solary - montować czy nie montować?

autor: Piotr Nowik » 22 lip 2016, 8:37

Nie neguję, że podawany na fakturze za gaz współczynnik (mnożnik) nie odzwierciedla prawidłowo kaloryczności spalania gazu. Lecz zapewne z założenia ów mnożnik nie temu miał służyć. Gazownictwo powie, że uwzględnia on wszelkie koszty dostarczenia gazu do odbiorcy, stąd jest wyższy, aniżeli by to wynikało z przeliczenia samej kaloryczności gazu.
Jestem światowej sławy specjalistą od mniemanologii stosowanej, a praw fizyki uczę się od pana Tomasza Brzęczkowskiego

Awatar użytkownika
bachus
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 4970
Rejestracja: 01 sie 2006, 21:33
Lokalizacja: Gdańsk
Re: Solary - montować czy nie montować?

autor: bachus » 22 lip 2016, 9:32

Piotr Nowik pisze:J

Ale dobrze Pan wie, że zmiana sposobu podawania wyliczeń na fakturze za gaz w niczym nie wpłynęła na zmianę końcowej ceny brutto u klienta. Więc (zresztą takie było założenie tej zmiany) przeliczanie metrów sześciennych na kWh ma dla odbiorcy końcowego jedynie wartość informacyjną.

A niby skąd Brzęczkowski miał by o tym wiedzieć?
Fizyki uczymy się od Brzęczkowskiego, pierwszego na świecie wynalazcy silnika grawitacyjnego (perpetuum mobile).

Tomasz_Brzeczkowski
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 23785
Rejestracja: 16 mar 2006, 13:07
Lokalizacja: Warszawa
Re: Solary - montować czy nie montować?

autor: Tomasz_Brzeczkowski » 22 lip 2016, 10:09

Piotr Nowik pisze:Nie neguję, że podawany na fakturze za gaz współczynnik (mnożnik) nie odzwierciedla prawidłowo kaloryczności spalania gazu. Lecz zapewne z założenia ów mnożnik nie temu miał służyć. Gazownictwo powie, że uwzględnia on wszelkie koszty dostarczenia gazu do odbiorcy, stąd jest wyższy, aniżeli by to wynikało z przeliczenia samej kaloryczności gazu.

A Kowalski patrzy na cenę kWh i nie wie, że jest oszukiwany. Potem porówna, z kWh z elektrowni i Jaki prąd jest drogi!!!
Potem kolejne oszustwo - audyt/zapotrzebowanie- dom ma straty ciepła przez przegrody, wentylacja i instalacja. Po zmarginalizowaniu strat wentylacyjnych (rekuperacja) i instalacyjnych (ogrzewanie bezpośrednie zainstalowany zgodnie z prawami fizyki) okazało się, że nawet przedwojenny dom zużywa do 30 kWh/m2. na ogrzewanie.
CZY NIE JEST OSZUSTWEM PODAWANIE, ŻE DOM ZUŻYWA 70 CZY 120 kWh/m2 ???
- Nie przeszkadza Panu oszukiwanie ?
Trzy filary efektywności energetycznej w budownictwie
1) unikanie ogrzewania wodnego
2) wentylacja z odzyskiem ciepła
3) źródło ciepła naprzeciwko źródła największych strat

xander119
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 2500
Rejestracja: 16 sty 2014, 8:49
Re: Solary - montować czy nie montować?

autor: xander119 » 22 lip 2016, 10:58

Nie wierzę. Kurwiu nie wierzę. Gdzie tu jest jakiś kontakt do administracji tego burdelu? Spam jęczybuły musi być zakazany! Wziął się upiardolił jakimiś dopalaczami i film mu się zawiesił. Do huya dyskusja musi do czegoś prowadzić a nie w koło to samo powtarzać. Jebany mnich. Auuuummmmm auuuuummm i [...] auuuummm. Aż mnie głowa swędzi!

Piotr Nowik
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 1280
Rejestracja: 20 sie 2014, 13:21
Kontaktowanie:
Re: Solary - montować czy nie montować?

autor: Piotr Nowik » 22 lip 2016, 11:28

Tomasz_Brzeczkowski pisze:A Kowalski patrzy na cenę kWh i nie wie, że jest oszukiwany.

Myślę, że Kowalski nadal biegnie do licznika odczytać metry sześcienne, które również ma podane na rachunku.
Tomasz_Brzeczkowski pisze:Potem porówna, z kWh z elektrowni i Jaki prąd jest drogi!!!?

Tu możnaby się zgodzić ale... rozumny Kowalski i tak jest w stanie wyśledzić, co realnie jest droższe. Wystarczy wziąć rachunek za ogrzewanie domu na gaz i odczytać koszta. Potem Kowalski zamontuje sobie ogrzewanie elektryczne i wyłączy gaz. Następnie otrzyma rachunek za prąd i widzi jak na dłoni, które ogrzewanie jest tańsze.

Moim zdaniem, ogrzewanie na prąd jest tańsze, pod warunkiem, że prąd Kowalski wytwarza sobie samodzielnie.
Jestem światowej sławy specjalistą od mniemanologii stosowanej, a praw fizyki uczę się od pana Tomasza Brzęczkowskiego

xander119
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 2500
Rejestracja: 16 sty 2014, 8:49
Re: Solary - montować czy nie montować?

autor: xander119 » 22 lip 2016, 11:35

Piotr Nowik pisze:Potem Kowalski zamontuje sobie ogrzewanie elektryczne i wyłączy gaz. Następnie otrzyma rachunek za prąd i widzi jak na dłoni, które ogrzewanie jest tańsze.

Moim zdaniem, ogrzewanie na prąd jest tańsze, pod warunkiem, że prąd Kowalski wytwarza sobie samodzielnie.


Szkoda że Kowalski musi zapłacić za eksperyment z własnej kieszeni a nie siana fizyka doktora hamilitowanego który to ogrzewanie prądem mu polecił.

Piotr Nowik
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 1280
Rejestracja: 20 sie 2014, 13:21
Kontaktowanie:
Re: Solary - montować czy nie montować?

autor: Piotr Nowik » 22 lip 2016, 11:48

Niestety, tak to wygląda, jak xander119 pisze.

Przeciętnego Kowalskiego nie interesują jakieś kilowaty, metry sześcienne czy inne składniki stale i przesyłowe. Go interesuje wyłącznie koszt brutto.

A mając odpowiednio wielką własną farmę fotowoltaicznę i darmowy prąd, cóż stoi na przeszkodzie ogrzewać dom, a przez jego mostki termiczne powietrze wokół niego?
Jestem światowej sławy specjalistą od mniemanologii stosowanej, a praw fizyki uczę się od pana Tomasza Brzęczkowskiego

xander119
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 2500
Rejestracja: 16 sty 2014, 8:49
Re: Solary - montować czy nie montować?

autor: xander119 » 22 lip 2016, 12:02

Otóż to. Gdybym miał prąd za friko to wyłożył bym sobie sufity starymi żarówkami i tym się grzał. Niestety płacę aż 29 groszy za kilowatogodzinę więc odpalenie urządzenia o mocy 10 KWh raczej się nie kalkuluje- pomimo tego że płacę póki co połowę ceny KWh.
Wolę nie myśleć ile bym zabulił płacąc pełną stawkę.

Tomasz_Brzeczkowski
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 23785
Rejestracja: 16 mar 2006, 13:07
Lokalizacja: Warszawa
Re: Solary - montować czy nie montować?

autor: Tomasz_Brzeczkowski » 22 lip 2016, 12:30

Piotr Nowik pisze:
Tomasz_Brzeczkowski pisze:A Kowalski patrzy na cenę kWh i nie wie, że jest oszukiwany.

Myślę, że Kowalski nadal biegnie do licznika odczytać metry sześcienne, które również ma podane na rachunku.
Tomasz_Brzeczkowski pisze:Potem porówna, z kWh z elektrowni i Jaki prąd jest drogi!!!?

Tu możnaby się zgodzić ale... rozumny Kowalski i tak jest w stanie wyśledzić, co realnie jest droższe. Wystarczy wziąć rachunek za ogrzewanie domu na gaz i odczytać koszta. Potem Kowalski zamontuje sobie ogrzewanie elektryczne i wyłączy gaz. Następnie otrzyma rachunek za prąd i widzi jak na dłoni, które ogrzewanie jest tańsze.

Moim zdaniem, ogrzewanie na prąd jest tańsze, pod warunkiem, że prąd Kowalski wytwarza sobie samodzielnie.

To Pan zejdzie jakimkolwiek ogrzewaniem poniżej poniżej 100 zł miesięcznie na 100m2 dom. Prądem nie ma problemu (bez OZE)
Trzy filary efektywności energetycznej w budownictwie
1) unikanie ogrzewania wodnego
2) wentylacja z odzyskiem ciepła
3) źródło ciepła naprzeciwko źródła największych strat


Wróć do „Kolektory słoneczne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

Gotowe projekty domów