Nie-Opłacalność fotowoltaiki

Kolektory słoneczną pochłaniają energię słoneczną i w inteligentny sposób i zamieniają ją na energię cieplną w naszych domach. Dowiedz się o wadach i zaletach kolektorów.

Moderator: Redakcja e-instalacje.pl

Piotr Nowik
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 939
Rejestracja: 20 sie 2014, 13:21
Kontaktowanie:
Nie-Opłacalność fotowoltaiki

autor: Piotr Nowik » 08 sty 2016, 0:41

Przedstawiam ciekawe wyliczenie pewnej firmy.
Do kalkulacji przyjęto instalację PV o mocy 10kWp.
Co ciekawe, wprawdzie koszt instalacji z dotacją jest nieznacznie niższy, to zwrot takiej inwestycji następuje po ponad 21 latach, kiedy bez dotacji (ale przy stawkach gwarantowanych) mamy zaledwie 7 lat.
Jeszcze ciekawsza jest rubryka nr 5, gdzie przedstawiono "praktyczną opłacalność" inwestycji. Ta z dotacją zwraca się po... 300 latach!!! :-)
Obrazek

Krystian_Tarnowski
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 1464
Rejestracja: 19 maja 2015, 19:36
Re: Nie-Opłacalność fotowoltaiki

autor: Krystian_Tarnowski » 08 sty 2016, 8:05

tak samo się opłaca styropianem domki okładać z dotacją i to Państwową tylko każdy się boi coś napisać oficjalnie ażeby go lobbyści nie ukamieniowali lub zrobili z niego niepoczytalnego ... po za tym przecież i tak wierzymy w brzozy i w to co telewizja mówi, normy i przepisy tworzone pod producentów

przez dziesiątki lat domy były nie ocieplane na zewnątrz, mury były suche pozbawione wilgoci wystarczyło mieć tynk naturalny z gliny i było ciepło wewnątrz. Teraz wmawiają ludziom ocieplać chałupy, i zakładać podzielniki ciepła ! ktoś musi przecież spłacać kredyty

mądry nieskorzysta głupi straci trzykrotnie

gisscia
Początkujący
Początkujący
Posty: 10
Rejestracja: 16 wrz 2016, 8:19
Re: Nie-Opłacalność fotowoltaiki

autor: gisscia » 16 wrz 2016, 8:52

Fotowoltaina od dawna nie jest opłacalna.

Piotr Nowik
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 939
Rejestracja: 20 sie 2014, 13:21
Kontaktowanie:
Re: Nie-Opłacalność fotowoltaiki

autor: Piotr Nowik » 16 wrz 2016, 19:20

gisscia pisze:Fotowoltaina od dawna nie jest opłacalna.

Od dawna, czyli od 100 lat?
Jestem światowej sławy specjalistą od mniemanologii stosowanej, a praw fizyki uczę się od pana Tomasza Brzęczkowskiego

Tomasz_Brzeczkowski
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 19820
Rejestracja: 16 mar 2006, 13:07
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:
Re: Nie-Opłacalność fotowoltaiki

autor: Tomasz_Brzeczkowski » 17 wrz 2016, 8:24

120 m2 dom z 3 osobami zużywa na komfort termiczny (ogrzewanie chłodzenie) , ciepłą wodę, oświetlenie, itp około 5000kWh .
Jaka instalacja i za ile ma szansę się zwrócić ?

Piotr Nowik
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 939
Rejestracja: 20 sie 2014, 13:21
Kontaktowanie:
Re: Nie-Opłacalność fotowoltaiki

autor: Piotr Nowik » 17 wrz 2016, 18:52

Tomasz_Brzeczkowski pisze:Jaka instalacja i za ile ma szansę się zwrócić ?

Do bezpośredniego ogrzewania (CO oraz CWU) najlepiej nadają się solary.

Ale, gdyby przyjąć, że wszystko "napędzamy" fotowoltaiką, to należałoby zrobić instalację o mocy 10 kWp. Jest to koszt w granicach: 35-45 tys. złotych, w zależności od podzespołów i tego, czy zlecamy montaż firmie, czy robimy sami.

Przeciętny koszt grzania gazem domu jednorodzinnego o powierzchni bliskiej 200 m kwadratowych oscyluje w okolicy 7 tys. złotych

45 tys. zł, dzielone na 7 tys. = 6,4 lat zwrotu inwestycji.
35 tys. zł. dzielone na 7 tys. = 5 lat zwrotu inwestycji

Do tego możemy trochę zaoszczędzić na kosztach zakupu prądu.
Jestem światowej sławy specjalistą od mniemanologii stosowanej, a praw fizyki uczę się od pana Tomasza Brzęczkowskiego

Tomasz_Brzeczkowski
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 19820
Rejestracja: 16 mar 2006, 13:07
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:
Re: Nie-Opłacalność fotowoltaiki

autor: Tomasz_Brzeczkowski » 19 wrz 2016, 7:50

Piotr Nowik pisze:
Tomasz_Brzeczkowski pisze:Jaka instalacja i za ile ma szansę się zwrócić ?

Do bezpośredniego ogrzewania (CO oraz CWU) najlepiej nadają się solary.

Ale, gdyby przyjąć, że wszystko "napędzamy" fotowoltaiką, to należałoby zrobić instalację o mocy 10 kWp. Jest to koszt w granicach: 35-45 tys. złotych, w zależności od podzespołów i tego, czy zlecamy montaż firmie, czy robimy sami.

Przeciętny koszt grzania gazem domu jednorodzinnego o powierzchni bliskiej 200 m kwadratowych oscyluje w okolicy 7 tys. złotych

45 tys. zł, dzielone na 7 tys. = 6,4 lat zwrotu inwestycji.
35 tys. zł. dzielone na 7 tys. = 5 lat zwrotu inwestycji

Do tego możemy trochę zaoszczędzić na kosztach zakupu prądu.

dom 200m2 z 4 osobami zużyje nie więcej jak 7000kWh na wszystko. Czyli 4200 zł za rok.
Jeżeli zużycie jest większe, to instalacja jest źle zrobiona. Domy izolowane zużyją jeszcze mniej. Czy warto robić złą i droższą instalację, by opłacalna była inwestycja w fotowoltaikę?

Ps... nie liczy Pan odsetek!

Piotr Nowik
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 939
Rejestracja: 20 sie 2014, 13:21
Kontaktowanie:
Re: Nie-Opłacalność fotowoltaiki

autor: Piotr Nowik » 19 wrz 2016, 8:05

Liczyć można na wiele sposobów i otrzymywac różne wyniki.

Z posiadanej przeze mnie wiedzy, wiele współczesnych domów o 150-200 metrów kwadratowych powierzchni wymaga rocznego zapotrzebowania w okolicy 6-7 tys. złotych na zaspokojenie potrzeb energetycznych (ogrzewanie oraz ciepła woda).

U mnie na osiedlu domy grzane gazem (kuchnia na prąd) to koszt roczny 7 tys. zł. Pewien znajomy ma dom ogrzewany prądem ale i wspomagany akumulacyjnym piecem kaflowym, to za wszystko (łącznie z oświetleniem i gotowaniem w kuchni) płaci 6 tys. rocznie - i się jeszcze tym chwali.

W obu wyżej podanych przypadkach mowa o nowym budownictwie.

Niestety, takie mamy realia i tak się w Polsce współcześnie buduje. Nie twierdzę, że takie budownictwo to ideał. Wręcz przeciwnie. Popieram postulat pana Brzęczkowskiego, by budować w Polsce lepiej.

Ale wracając do wyliczeń, gdyby 45 tys. złotych (które są przyjętym przeze mnie maksymalnym kosztem montażu instalacji PV o mocy 10 kWp) podzielić przez 4200 zł. (jak to Pan TB proponuje), wychodzi zwrot inwestycji za 10 lat i 7 miesięcy.

Dla założonej wersji minimalnej, tj. 35 tys. złotych, mamy zwrot po 8 latach i 3 miesiącach.

Czy to dużo, czy mało? Dom buduje się na lata, często z myślą o kolejnych pokoleniach. Te 8 czy 10 lat zwrotu nie jest długim okresem dla trwałości budowli.
Jestem światowej sławy specjalistą od mniemanologii stosowanej, a praw fizyki uczę się od pana Tomasza Brzęczkowskiego

Tomasz_Brzeczkowski
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 19820
Rejestracja: 16 mar 2006, 13:07
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:
Re: Nie-Opłacalność fotowoltaiki

autor: Tomasz_Brzeczkowski » 19 wrz 2016, 10:33

Z posiadanej przeze mnie wiedzy, wiele współczesnych domów o 150-200 metrów kwadratowych powierzchni wymaga rocznego zapotrzebowania w okolicy 6-7 tys. złotych na zaspokojenie potrzeb energetycznych (ogrzewanie oraz ciepła woda).

To jest raczej brak wiedzy, a nie wiedza.
Czy źle wykonane i energochłonne instalacje mają uratować rynek OZE? O to chodzi?

U mnie na osiedlu domy grzane gazem (kuchnia na prąd) to koszt roczny 7 tys. zł. Pewien znajomy ma dom ogrzewany prądem ale i wspomagany akumulacyjnym piecem kaflowym, to za wszystko (łącznie z oświetleniem i gotowaniem w kuchni) płaci 6 tys. rocznie - i się jeszcze tym chwali.
Ogrzewanie gazem jest najdroższe, sprzedaje się je tylko dzięki oszukiwaniu. Nawet na fakturze ma Pan ponad 11 kWhzm3 choć zaazotowany ma tylko 7kWh/m3. Kolejne oszustwo, to podawanie sprawności kotłów a nie systemów. Im mniej dom potrzebuje tym kWh jest droższa. A roczna sprawność systemu to 20-40%.
Niestety, takie mamy realia i tak się w Polsce współcześnie buduje. Nie twierdzę, że takie budownictwo to ideał. Wręcz przeciwnie. Popieram postulat pana Brzęczkowskiego, by budować w Polsce lepiej.
Wystarczy wyrzucić z budownictwa ogrzewania pośrednie, centralne, hydrauliczne. Nawet przedwojenny dom z instalacją bezpośrednią prawidłowo wykonaną, nie zużyje więcej jak 30kWh/m2 na samo ogrzewanie (bez pompy ciepła) . Może więc z budownictwem nie jest tak źle jak z zarabianiem przez państwo na nośnikach???
Do bezpośredniego ogrzewania (CO oraz CWU) najlepiej nadają się solary.
To bym je sprzedawał a nie zwalczał.

Piotr Nowik
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 939
Rejestracja: 20 sie 2014, 13:21
Kontaktowanie:
Re: Nie-Opłacalność fotowoltaiki

autor: Piotr Nowik » 19 wrz 2016, 12:40

Tomasz_Brzeczkowski pisze:To jest raczej brak wiedzy, a nie wiedza.
Czy źle wykonane i energochłonne instalacje mają uratować rynek OZE? O to chodzi?

Znaczy, że większośc domów w Polsce, szczeólnie te nowobudowane są energooszczędne? Ja twierdzę, że jest wręcz przeciwnie. I nie ma to nic wspólnego z ratowaniem rynku OZE. Taka jest rzeczywistość. Większość współczesnej deweloperki w Polsce robione jest według zasady: byle taniej.
Tomasz_Brzeczkowski pisze:Ogrzewanie gazem jest najdroższe, sprzedaje się je tylko dzięki oszukiwaniu. Nawet na fakturze ma Pan ponad 11 kWhzm3 choć zaazotowany ma tylko 7kWh/m3. Kolejne oszustwo, to podawanie sprawności kotłów a nie systemów. Im mniej dom potrzebuje tym kWh jest droższa. A roczna sprawność systemu to 20-40%.

Dla mnie przelicznik energetyczności gazu nie ma znaczenia. Dla przeciętnego Kowalskiego znaczenie ma, ile zapłaci za ogrzewanie w skali roku.
Mieszkańcy bloków płacą porównywalnie drogo za ogrzewanie i ciepłą wodę, co właściciele domków jednorodzinnych, a metraż mają nieporównywalnie mniejszy.
Poza domem posiadam dwa mieszkania. Wcześniej miałem ich jeszcze dwa, w sumie cztery. Wiem, ile płaci się za energię cieplną w Polsce i Pana zaklęcia tego nie zmienią.
Tomasz_Brzeczkowski pisze:Wystarczy wyrzucić z budownictwa ogrzewania pośrednie, centralne, hydrauliczne. Nawet przedwojenny dom z instalacją bezpośrednią prawidłowo wykonaną, nie zużyje więcej jak 30kWh/m2 na samo ogrzewanie (bez pompy ciepła) . Może więc z budownictwem nie jest tak źle jak z zarabianiem przez państwo na nośnikach???

Polak potrafi wszystko, nawet zużyć 30 kWh/m2. Można przecież nie załączać ogrzewania wcale.
Tomasz_Brzeczkowski pisze:
Piotr_Nowik pisze:Do bezpośredniego ogrzewania (CO oraz CWU) najlepiej nadają się solary.
To bym je sprzedawał a nie zwalczał.

Szkoda, że ich Pan nie sprzedaje. Właśnie zamawiam kolejny kolektor solarny u Hewalex'a. Dziwne, bo mi się one opłacają.
Odczyt z tej chwili to: jeden zestaw heat pipe na wymienniku 73 st., na solarach 78 stopni.
Drugi zestaw przepływowt Hewalex 10 rur - na wymienniku 47 st., na solarach 53 stopni.
Jestem światowej sławy specjalistą od mniemanologii stosowanej, a praw fizyki uczę się od pana Tomasza Brzęczkowskiego

Tomasz_Brzeczkowski
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 19820
Rejestracja: 16 mar 2006, 13:07
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:
Re: Nie-Opłacalność fotowoltaiki

autor: Tomasz_Brzeczkowski » 19 wrz 2016, 15:11

Znaczy, że większośc domów w Polsce, szczeólnie te nowobudowane są energooszczędne? Ja twierdzę, że jest wręcz przeciwnie. I nie ma to nic wspólnego z ratowaniem rynku OZE. Taka jest rzeczywistość. Większość współczesnej deweloperki w Polsce robione jest według zasady: byle taniej
.
Nie lubię określeń "energooszczędny" itp bo kryją się za tym różne wartości. Wolę jak przy przymiotniku są liczby.
zużycie powyżej 30kWh/m2 - źle wykonana instalacja
15-30kWh/m2 standard
0-15 kWh/m2 dom pasywny dobrze izolowany
0 kW dom autonomiczny
sprzedaje kWh - dom plusenergetyczny

Jestem mieszkańcem bloku - i zużywam w dwóch taryfach w sumie od 3500 do 3800 kWh rocznie na wszystko.
Polak potrafi wszystko, nawet zużyć 30 kWh/m2. Można przecież nie załączać ogrzewania wcale.
Nie. Przy komforcie takie jest zużycie, nawet w przedwojennych domach.
Szkoda, że ich Pan nie sprzedaje. Właśnie zamawiam kolejny kolektor solarny u Hewalex'a. Dziwne, bo mi się one opłacają.
Odczyt z tej chwili to: jeden zestaw heat pipe na wymienniku 73 st., na solarach 78 stopni.
Drugi zestaw przepływowt Hewalex 10 rur - na wymienniku 47 st., na solarach 53 stopni.
Nikt mi nie broni sprzedawać. Sprawdziłem, że jest to nieopłacalne, więc głupio byłoby, komuś coś sprzedawać jak sam bym nie chciał. Taki np. auer Cylia za niecałe 7000 brutto ogrzeje 60m3 prysznicówki za 350 - 400zł.
12.90 kosztuje m3 wody i ścieków - to 780zł -

- ile kosztuje Pana instalacja, gdyby ktoś to kupił z montażem?
-ile kWh średnio rocznie zużywa Pan na ogrzanie m3?
-ile m3 ciepłej wody Pan zużywa?

Piotr Nowik
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 939
Rejestracja: 20 sie 2014, 13:21
Kontaktowanie:
Re: Nie-Opłacalność fotowoltaiki

autor: Piotr Nowik » 19 wrz 2016, 18:50

Tomasz_Brzeczkowski pisze:Taki np. auer Cylia za niecałe 7000 brutto ogrzeje 60m3 prysznicówki za 350 - 400zł.
12.90 kosztuje m3 wody i ścieków - to 780zł -

I tu tkwi błąd w Pana rozumowaniu. To, że coś jest tanie w użytkowaniu, nie znaczy, że jest za darmo.
Podany przez Pana model pompy ciepła kosztuje tyle, co dobry zestaw solarów. Istotna różnica polega na tym, że solary produkują ciepło praktycznie za damo. Wspomniana pompa ciepła zżera podane przez Pana 350-400 złotych. Do solarów nie dokładamy nic.

Posłużę się terminologią pewnych biznesowych kręgów. Mamy CAPEX i OPEX. CAPEX to koszta kapitałowe - tutaj mamy zbliżone. Poma ciepła do CWU ma podobny koszt, co dobry zestaw solarów.
Różnica tkwi w OPEXie. By solary produkowały ciepło, nie musimy nic dokładać. OPEX dla pompy ciepła stanowi jej zasilanie energią elektryczną. Bez tych systematycznie ponoszonych kosztów pompa nie działa.
Tomasz_Brzeczkowski pisze:- ile kosztuje Pana instalacja, gdyby ktoś to kupił z montażem?

Montaż samodzielny to zakup z VAT 23%. Montaż zlecony firmie ma VAT 8%. Ceny bywają różne ale czasami wychodzi dokładnie tak samo z montażem własnym a zleconym.
Moja pierwsza instalacja solarna kosztowała mnie dokładnie 6700 zł. Druga - 5500 zł.
Tomasz_Brzeczkowski pisze:-ile kWh średnio rocznie zużywa Pan na ogrzanie m3?

Odpowiedź: Praktycznie ZERO lub niemal ZERO. Do grzania wody nie używam gazu ani prądu - wyłącznie solary
Tomasz_Brzeczkowski pisze:-ile m3 ciepłej wody Pan zużywa?

Mało ale z tego, co widzę, uzyskiwanego z solarów ciepła starczy, gdy zacznę używać wody więcej - tym bardziej, że poprzez podniesienie solarów na dachu uzyskam jeszcze więcej energii, podobnie, jak uzyskalem jej więcej po zamontowaniu luster.
Poza tym fotowoltaika też może coś dogrzać wodę, gdyby okazało się to konieczne. Na razie w wymiennikach grzałek zamontowanych nie mam ale planuję się w nie zaopatrzyć + router energii.
Jestem światowej sławy specjalistą od mniemanologii stosowanej, a praw fizyki uczę się od pana Tomasza Brzęczkowskiego

TwojOszczednyDom
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 1036
Rejestracja: 30 wrz 2015, 17:11
Lokalizacja: Małopolskie
Kontaktowanie:
Re: Nie-Opłacalność fotowoltaiki

autor: TwojOszczednyDom » 20 wrz 2016, 22:39

Piotr Nowik pisze:Odpowiedź: Praktycznie ZERO lub niemal ZERO. Do grzania wody nie używam gazu ani prądu - wyłącznie solary


Nie przesadzajmy przecież jest pompa obiegowa zatem nie zero :) Solary nie działają też cały rok. Za niedługo wrzucam mi pompę obok solarów to będziemy mieli lepsze porównanie.
Każdy dom/budynek może być oszczędny i kosztować nawet 3 razy i więcej MNIEJ w utrzymaniu niż dotychczas... wystarczy znać technologie, pozdrawiam, Grzegorz

Piotr Nowik
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 939
Rejestracja: 20 sie 2014, 13:21
Kontaktowanie:
Re: Nie-Opłacalność fotowoltaiki

autor: Piotr Nowik » 21 wrz 2016, 9:09

TwojOszczednyDom pisze:...przecież jest pompa obiegowa zatem nie zero :) Solary nie działają też cały rok. Za niedługo wrzucam mi pompę obok solarów to będziemy mieli lepsze porównanie.

Dlatego napisałem: "Praktycznie ZERO lub niemal ZERO." Praktyka pokazuje, że pewne minimalne koszta czy straty nieraz można zupełbnie pominąć.
Poza tym... u mnie solary chodzą BARDZIEJ na zero, niż u innych, gdyż mam je podłączone przez urządzenie firmy PSPower, które zasila solary w czasie rzeczywistym z panela fotololtaicznego.
W typowych solarach pompa obiegowa działa wyłącznie przy różnicy temperatur (nie dotyczy np. jednej z opcji Hewalexa dla ich rur próżniowych), a więc wtedy, gdy świeci słońce. Przez pozostały czas działa jedynie sterownik, który pobiera znikomą energię, dajmy na to 3-10W.
Zatem wtedy, gdy świeci słońce, działa również panel PV, który zasila mi pompę obiegową.
Śmiało mogę mówić, że OPEX w moich solarach jest praktycznie równy ZERO.
Jestem światowej sławy specjalistą od mniemanologii stosowanej, a praw fizyki uczę się od pana Tomasza Brzęczkowskiego

TwojOszczednyDom
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 1036
Rejestracja: 30 wrz 2015, 17:11
Lokalizacja: Małopolskie
Kontaktowanie:
Re: Nie-Opłacalność fotowoltaiki

autor: TwojOszczednyDom » 21 wrz 2016, 9:16

Piotr Nowik pisze:
TwojOszczednyDom pisze:...przecież jest pompa obiegowa zatem nie zero :) Solary nie działają też cały rok. Za niedługo wrzucam mi pompę obok solarów to będziemy mieli lepsze porównanie.

Dlatego napisałem: "Praktycznie ZERO lub niemal ZERO." Praktyka pokazuje, że pewne minimalne koszta czy straty nieraz można zupełbnie pominąć.
Poza tym... u mnie solary chodzą BARDZIEJ na zero, niż u innych, gdyż mam je podłączone przez urządzenie firmy PSPower, które zasila solary w czasie rzeczywistym z panela fotololtaicznego.
W typowych solarach pompa obiegowa działa wyłącznie przy różnicy temperatur (nie dotyczy np. jednej z opcji Hewalexa dla ich rur próżniowych), a więc wtedy, gdy świeci słońce. Przez pozostały czas działa jedynie sterownik, który pobiera znikomą energię, dajmy na to 3-10W.
Zatem wtedy, gdy świeci słońce, działa również panel PV, który zasila mi pompę obiegową.
Śmiało mogę mówić, że OPEX w moich solarach jest praktycznie równy ZERO.


Ile kosztowało Cię to zasilanie z PV? Możesz podesłać jakiś link do tego rozwiąznia?
Każdy dom/budynek może być oszczędny i kosztować nawet 3 razy i więcej MNIEJ w utrzymaniu niż dotychczas... wystarczy znać technologie, pozdrawiam, Grzegorz


Wróć do „Kolektory słoneczne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Gotowe projekty domów