Woda w piwnicy raz jeszcze - warstwa nieprzepuszczająca

Wszystko o kanalizacji i odwodnieniu. Dział poświęcony poradom na temat najnowszym rozwiązaniom technologicznym związanymi z kanalizacją, drenażem i oczyszczaniem ścieków.

Moderator: Redakcja e-instalacje.pl

tatoswinka
Początkujący
Początkujący
Posty: 1
Rejestracja: 18 cze 2010, 11:54
Lokalizacja: Majdan Krasieniński k. Lublina
Woda w piwnicy raz jeszcze - warstwa nieprzepuszczająca

autor: tatoswinka » 13 sty 2011, 12:03

Witam wszystkich. Temat ten był już za pewne poruszany, ale problem nie rozwiązany. Nowy budynek, izolacja jest, chociaż nie gwarantuje prawidłowości jej wykonania. W piwnicy przy roztopach i dłuższych opadach pojawia się woda. Wychodzi najpierw spod posadzki,a później ze ścian (właściwie z otworów w zaprawie pomiędzy bloczkami betonowymi) do wysokości ok 20cm. Wstrzeliłem się w okres suchy i zdążyłem zrobić w części kotłowni izolację typu wannowego. Niestety w pozostałej części już nie zdążyłem bo pojawiły się opady wrześniowe 2010 i do tej pory praktycznie było mokro. Ostatnia odwlż, a właściwie roztopy sprawiły, że wodę muszę wypompowywać co najmniej 2 razy na dobę, a w pomieszczeniu wyizolowanym, które do tej pory było suche pojawiły się niewielkie wycieki na wysokości ok 60cm od posadzi na łączeniu wartwy izolacji z murem. Po zasięgnięciu różnych opinii nasuwa się wniosek, że posiadam warstwę nieprzepuszczalną, na której stoi budynek i woda nie ma gdzie uciekać. Kilku sąsiadów w okolicy również wypuszcza węże z piwnic w porze mokrej. Czy jest sens robić badania gruntu. Być może okazałoby się, że na jakiejś logicznej głębokości są pokłady, które przyjęłyby wodę np. ze studni chłonnej. Może drenaż, chociaż na zewnątrz byłby niewielki problem bo jest wykonana kostka (opaska, taras, schody wejściowe). Może drenaż wewnętrzny - tylko co z wodą. Czy w Lublinie lub okolicach ktoś podjąłby się pomóc. Może ktoś już ma doświadczenia z tym rejonem i takim problemem. Proszę o pomoc. Pozdrawiam, Robert.

Bolas
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 5335
Rejestracja: 21 lut 2008, 18:53
Lokalizacja: Żory - śląskie
Re: Woda w piwnicy raz jeszcze - warstwa nieprzepuszczająca

autor: Bolas » 14 sty 2011, 16:17

Myślę że porządny drenaż opaskowy powinien załatwić sprawę. Wiąże się on niestety z dużymi kosztami w twoim przypadku (opisujesz że masz już wokół budynku zrobione na TIP TOP). Myślę że umawiając sie z dobrą firmą teraz zobaczą jaki jest stopień problemu. Wykonanie w słoneczne letnie dni. sprawdzając przy wykopie stan fundamentu / ściany piwnicy. Przyjmuję oczywiście że masz co zrobić z zebraną przez drenaż wodą jeśli nie to kłopot będzie większy. Zebraną wodę można wypompowywać ale nie będzie to pompowanie z piwnicy.
Firma Ogólnobudowlana K-BOLBUD Bolesław Wujczyk
Żory - śląskie

wiwa
Aktywny
Aktywny
Posty: 182
Rejestracja: 23 sie 2010, 22:22
Lokalizacja: Warszawa
Re: Woda w piwnicy raz jeszcze - warstwa nieprzepuszczająca

autor: wiwa » 14 sty 2011, 19:09

Właśnie, najpierw trzeba się upewnić gdzie można odprowadzić wodę z drenażu. Bez tego nie ma co mówić o drenażu.
wiwa

Porofesjonalista
Początkujący
Początkujący
Posty: 1
Rejestracja: 19 mar 2011, 9:19
Re: Woda w piwnicy raz jeszcze - warstwa nieprzepuszczająca

autor: Porofesjonalista » 19 mar 2011, 9:24

Ja też miałem podobny problem, mój dom stał już 4 lata i wszystko było dobrze dopiero w kwietni tamtego roku pojawiły się miejscowe przesiąki wtedy pomyślałem, że to tylko chwilowa niedogodność. Sytuacja znacznie zaczęła się pogarszać około czerwca, gdy wody zaczęło znacznie przybywać i już wtedy zacząłem się zastanawiać na sposobem usunięcia wody na zawsze. Wrzesień już był dla mnie koszmarem, ponieważ wodę musiałem pompować 3 razy na dobę. Radziłem się wielu ludzi szukałem w Internecie, ale nie znalazłem nic sensowego, rozwiązanie dopiero podsuną mi mój dobry znajomy. Polecił mi firmę, która zajmuje się osuszaniem piwnic, zadzwoniłem zaoferowali mi osuszenie piwnicy bez potrzeby zrywania kostki i rozkopywania połowy trawnika. Powiedzieli też ze jedyne, co muszą zrobić to skuć tynk i wszystko z podłogi do wylewki. Zgodziłem się, bo mnie to kosztowało mniej niż zrywanie kostki. W ciągu 15 dni (tyle trwały prace) firma uporała się z problemem, nie mam wody! mogę spokojnie użytkować piwnice! Jedyne, co zrobili to po skuciu tynku posmarowali ściany jakimś specyfikiem i wylali nową wylewkę. Jestem zaskoczony rezultatem, nareszcie mogę spać spokojnie


Wróć do „Kanalizacja i odwodnienia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości

Gotowe projekty domów