Biokominek - czy warto i jaki

Informacje na temat instalacji grzewczych, ogrzewania domu, kotłów CO. Dowiedz się jak ogrzać mieszkanie i jakie wybrać instalacje grzewcze aby rachunki nas nie zaskoczyły.

Moderator: Redakcja e-instalacje.pl

Awatar użytkownika
-KAMI-
Zainteresowany
Zainteresowany
Posty: 74
Rejestracja: 31 mar 2014, 15:11
Lokalizacja: Aleksandrów Łódzki
Kontaktowanie:
Re: Biokominek - czy warto i jaki

autor: -KAMI- » 25 kwie 2014, 16:53

talkinhe pisze:Witam, a czy ktoś się orientuje czy w każdym biokominku używa się do spalania biopaliwa, czyli bioetanolu? Nie znam się na tym bardzo, ale wyczytałem, że taki jest bezpieczny dla zdrowia. Dokładniej rzecz biorąc, chodzi mi po głowie taki: http://www.twojpasaz.pl/pl/p/Biokominek ... zarny./373

będę wdzięczny za pomoc


Zapytaj sprzedawcę :P Bioetanol to właśnie biopaliwo. Jest to alkohol etylowy (skażony, żeby nie służył do celów spożywczych hehe). I oczywiście, ze jest bezpieczny dla zdrowia.
W przypadku przykładu, który podałeś zainteresuj się raczej, jak wygląda płomień (bo takiego zdjęcia nie ma), jak jest zbudowany palnik (gdzie się wlewa biopaliwo). I kup dobrej jakości biopaliwo - żeby było bezwonne i paliło się dłużej.
Obrazek
Pozdrawiam ogniście! ;)

Awatar użytkownika
-KAMI-
Zainteresowany
Zainteresowany
Posty: 74
Rejestracja: 31 mar 2014, 15:11
Lokalizacja: Aleksandrów Łódzki
Kontaktowanie:
Re: Biokominek - czy warto i jaki

autor: -KAMI- » 25 kwie 2014, 16:58

talkinhe pisze:Witam, a czy ktoś się orientuje czy w każdym biokominku używa się do spalania biopaliwa, czyli bioetanolu? Nie znam się na tym bardzo, ale wyczytałem, że taki jest bezpieczny dla zdrowia. Dokładniej rzecz biorąc, chodzi mi po głowie taki: http://www.twojpasaz.pl/pl/p/Biokominek ... zarny./373

będę wdzięczny za pomoc


Zapytaj sprzedawcę :P Bioetanol to właśnie biopaliwo. Jest to alkohol etylowy (skażony, żeby nie służył do celów spożywczych hehe). I oczywiście, ze jest bezpieczny dla zdrowia.
W przypadku przykładu, który podałeś zainteresuj się raczej, jak wygląda płomień (bo takiego zdjęcia nie ma), jak jest zbudowany palnik (gdzie się wlewa biopaliwo). I kup dobrej jakości biopaliwo - żeby było bezwonne i paliło się dłużej.

Obrazek Obrazek Obrazek
Pozdrawiam ogniście! ;)

Awatar użytkownika
Enerbau
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 5987
Rejestracja: 23 gru 2011, 22:14
Lokalizacja: Wąbrzeźno
Kontaktowanie:
Re: Biokominek - czy warto i jaki

autor: Enerbau » 25 kwie 2014, 17:07

Jeżeli bioetanol jest skażony jakąś chemią, to po jej spaleniu wdychamy produkty spalania tej chemii, a nie tylko dwutlenek węgla. :!:
Miałem nieprzyjemność jakiś czas korzystać z kuchenki gazowej w domu i nie wspominam tego czsu
przyjemnie. Od 26 lat w kuchni używam wyłącznie kuchenki ceranowej i tak już zostanie.
Z kominkami powinno być tak jak z papierosami. Kupujesz na własne ryzyko. Nikt nikomu nie broni palić papierosów i palacze wiedzą, że jest to szkodliwe dla zdrowia. Podobnie z kominkami. Nikt nikomu nie zabrania kupna i używania tego cacka, ale potencjalni klienci powinni być poinformowani
o konieczności sprawdzenia sprawności wentylacji w domu oraz o potrzebie częstszego wietrzenia mieszkań.

Awatar użytkownika
-KAMI-
Zainteresowany
Zainteresowany
Posty: 74
Rejestracja: 31 mar 2014, 15:11
Lokalizacja: Aleksandrów Łódzki
Kontaktowanie:
Re: Biokominek - czy warto i jaki

autor: -KAMI- » 25 kwie 2014, 18:16

Enerbau pisze:Jeżeli bioetanol jest skażony jakąś chemią, to po jej spaleniu wdychamy produkty spalania tej chemii, a nie tylko dwutlenek węgla. :!:
Miałem nieprzyjemność jakiś czas korzystać z kuchenki gazowej w domu i nie wspominam tego czsu
przyjemnie. Od 26 lat w kuchni używam wyłącznie kuchenki ceranowej i tak już zostanie.
Z kominkami powinno być tak jak z papierosami. Kupujesz na własne ryzyko. Nikt nikomu nie broni palić papierosów i palacze wiedzą, że jest to szkodliwe dla zdrowia. Podobnie z kominkami. Nikt nikomu nie zabrania kupna i używania tego cacka, ale potencjalni klienci powinni być poinformowani
o konieczności sprawdzenia sprawności wentylacji w domu oraz o potrzebie częstszego wietrzenia mieszkań.


Skażony do spożycia (wypicia), co jest bez znaczenia jeśli chodzi o jego spalanie. I nie przesadzaj z tą "chemią", bo na co dzień mamy jej pod dostatkiem wszędzie.

A co Ci się takiego działo, kiedy gotowałeś na gazie, jeśli można wiedzieć? Tak żyje 80% społeczeństwa i jakoś nie narzeka. Idąc Twoim tropem mylenia powinieneś mieszkać w szałasie, a nie korzystać z dóbr cywilizacji :) Pewnie nie korzystasz też z samochodu na benzynę - poruszasz się wyłącznie rowerem. Nie latasz samolotem (no bo wydziela szkodliwe i to bardzo substancje). Az dziw bierze, że korzystasz z komputera (bo dla oczu niezbyt zdrowy).

Porównujesz nałogowe palenie papierosów do palenia biokominka od święta. Zupełnie nieprzystające. Ma się jak piernik do wiatraka. Zabroń ludziom świece palić. Zwłaszcza w kościele hehe

Każdy, kto poczuje, że mu w domu duszno albo śmierdzi - to otwiera okno i wietrzy. Ludzie często mają uchylone okna całymi dniami i nocami. Większość nie mieszka w piwnicy albo garażu. Tylko w normalnych lokalach mieszkalnych. I nie wiem czy wiesz (no pewnie nie wiesz) - każdy producent jest zobligowany do dołączenia do produktu instrukcji obsługi i podstawowych informacji. Konsument jest więc informowany o tym, jak używać biokominka.

Więc moja diagnoza: przesadzasz.

Miłego weekendu życzę :)
Pozdrawiam ogniście! ;)

Bolas
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 5335
Rejestracja: 21 lut 2008, 18:53
Lokalizacja: Żory - śląskie
Re: Biokominek - czy warto i jaki

autor: Bolas » 26 kwie 2014, 18:45

każdy producent jest zobligowany do dołączenia do produktu instrukcji obsługi i podstawowych informacji. Konsument jest więc informowany o tym, jak używać biokominka.


Statystyki tworzą przypadki i na to wygląda że gęsto z nimi.

http://www.chip.pl/news/wydarzenia/tren ... az-sie-uda

http://komediowo.pl/gid,15113354,img,15 ... aid=6129eb

I to co może powstać przy spalaniu etanolu czyli alkoholu etylowego bardziej znanego jako denaturat ale żeby było modnie kolejny mądrala dodaje magiczne słowo BIO gdy mamy pełny dostęp do tlenu i gdy go brakuje:

C2H5OH+3O2-->2CO2+3H2O spalanie całkowite

C2H5OH+2O2-->2CO+3H2O półspalanie

C2H5OH+O2-->2C+3H2O spalanie niecałkowite

Przypomnę tylko że gdy coś spala się w środowisku tlenowym (czyli z dużą dostępnością tlenu) ma jasny kolor od białego do niebieskiego, czerwony-pomarańczowy-żółty kolor świadczy o spalaniu niecałkowitym.

Poza tym skoro jesteśmy w dziale grzewczym a biokominek to nie urządzenie grzewcze tylko reprezentacyjne to po co ta dyskusja.

Awatar użytkownika
-KAMI-
Zainteresowany
Zainteresowany
Posty: 74
Rejestracja: 31 mar 2014, 15:11
Lokalizacja: Aleksandrów Łódzki
Kontaktowanie:
Re: Biokominek - czy warto i jaki

autor: -KAMI- » 29 kwie 2014, 7:22

Bolas pisze:
każdy producent jest zobligowany do dołączenia do produktu instrukcji obsługi i podstawowych informacji. Konsument jest więc informowany o tym, jak używać biokominka.


Statystyki tworzą przypadki i na to wygląda że gęsto z nimi.

http://www.chip.pl/news/wydarzenia/tren ... az-sie-uda

http://komediowo.pl/gid,15113354,img,15 ... aid=6129eb

I to co może powstać przy spalaniu etanolu czyli alkoholu etylowego bardziej znanego jako denaturat ale żeby było modnie kolejny mądrala dodaje magiczne słowo BIO gdy mamy pełny dostęp do tlenu i gdy go brakuje:

C2H5OH+3O2-->2CO2+3H2O spalanie całkowite

C2H5OH+2O2-->2CO+3H2O półspalanie

C2H5OH+O2-->2C+3H2O spalanie niecałkowite

Przypomnę tylko że gdy coś spala się w środowisku tlenowym (czyli z dużą dostępnością tlenu) ma jasny kolor od białego do niebieskiego, czerwony-pomarańczowy-żółty kolor świadczy o spalaniu niecałkowitym.

Poza tym skoro jesteśmy w dziale grzewczym a biokominek to nie urządzenie grzewcze tylko reprezentacyjne to po co ta dyskusja.


1. Zamknąłeś dyskusję podsumowaniem, że klienci to niespełna rozumu gamonie i na pewno zrobią sobie krzywdę, więc nie wolno im niczego sprzedawać.

2. Nie każdy alkohol etylowy to denaturat - dla przykładu alkohol etylowy rozcieńczony wodą to spirytus. Więc nie wprowadzaj w błąd.

3.Alkohol etylowy w obecności tlenu spala się na niebiesko. Inny kolor można uzyskać poprzez dodanie odpowiednich substancji. Pomarańczowy można uzyskać poprzez dodanie sodu albo po prostu soli kuchennej :) Dlatego też żółty płomień w biokominku wcale nie oznacza tego, co sugerujesz.

4. Skoro ktoś założył wątek, a moderator go stąd nie przeniósł - dlatego dyskusja się toczy.

Z uszanowaniem!
Pozdrawiam ogniście! ;)

Ambusto
Początkujący
Początkujący
Posty: 27
Rejestracja: 25 cze 2014, 11:55
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:
Re: Biokominek - czy warto i jaki

autor: Ambusto » 25 cze 2014, 15:11

Jaka burzliwa dyskusja ;) Chciałabym zadać tylko jedno pytanie - czy Bolas lub przedstawiciel firmy Enerbau używali kiedyś biokominka (nie chodzi o zobaczenie tego urządzenia "w przelocie" u sąsiada)? Czy znacie konkretną osobę, która rzeczywiście rozchorowała się przez biokominek lub poziom jej komfortu spadł w pomieszczeniu z biokominkiem?

Jeżeli tak to niech skontaktuje się ona ze sprzedawcą bądź producentem ponieważ należy wówczas wprowadzić ograniczenia w montażu do instrukcji i gwarancji.

Osobiście, jako wieloletni użytkownik biokominka i sprzedawca tych urządzeń nigdy nie spotkałam się z taką sytuacją, ale jeżeli jakikolwiek klient zwróci się do nas z takim problemem wówczas jako firma pierwsi będziemy rozwiązywać ten problem i wyjaśniać sytuację, bo nie tylko nakazuje nam to prawo, ale również ludzka przyzwoitość. Chodzi jednak o faktyczne przypadki, a nie teoretyczne rozważania.
Jako dystrybutor biokominków z całego świata dostarczamy unikalny klimat i ciepło do Twojego domu, ogrodu, biura, hotelu lub restauracji.

Bolas
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 5335
Rejestracja: 21 lut 2008, 18:53
Lokalizacja: Żory - śląskie
Re: Biokominek - czy warto i jaki

autor: Bolas » 25 cze 2014, 18:34

Teoretyzujemy oczywiście. Możemy równie dobrze założyć że mamy prawo idealne a człowiek jako świadoma istota nie popełnia zbrodni bo przecież jest w pełni homo sapiens i wie co dla niego dobre a co złe i złego z założenia nie robi.

Ambusto
Początkujący
Początkujący
Posty: 27
Rejestracja: 25 cze 2014, 11:55
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:
Re: Biokominek - czy warto i jaki

autor: Ambusto » 26 cze 2014, 7:31

Bolas pisze:Teoretyzujemy oczywiście. Możemy równie dobrze założyć że mamy prawo idealne a człowiek jako świadoma istota nie popełnia zbrodni bo przecież jest w pełni homo sapiens i wie co dla niego dobre a co złe i złego z założenia nie robi.


Gdyby wszyscy byli idealni i myśleli w ten sam sposób, to prawdopodobnie prawo nie byłoby nam potrzebne :) jednak są różni ludzie i różne przypadki, stąd trzeba uwzględnić wszystkie możliwości, co można dokonać znając je :) Podsumowując - nie należy się bać biokominków, chyba, że nie wiemy, iż np. do ognia się łapek nie wkłada ;)
Jako dystrybutor biokominków z całego świata dostarczamy unikalny klimat i ciepło do Twojego domu, ogrodu, biura, hotelu lub restauracji.

Awatar użytkownika
Enerbau
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 5987
Rejestracja: 23 gru 2011, 22:14
Lokalizacja: Wąbrzeźno
Kontaktowanie:
Re: Biokominek - czy warto i jaki

autor: Enerbau » 27 cze 2014, 14:57

[quote="karol89"][/quote]
Chłopie, czy oprócz spamowania, to jeszcze coś potrafisz? Przejrzyj swój profil, nie ma posta bez wklejenia reklamy profile.php?mode=viewprofile&u=94590










Nie po to izolujemy, by robić centralne.

lanka
Początkujący
Początkujący
Posty: 2
Rejestracja: 07 lip 2014, 20:50
Lokalizacja: łódź
Re: Biokominek - czy warto i jaki

autor: lanka » 07 lip 2014, 21:17

Mam normalny kominek w salonie, wentylacja itp specjalnie doprowadzona. Zbudowalam sobie oszklony taras, zimowy ogrod i myślalam o zamontowaniu tam ozdobnej kozy z oczywiście wyprowadzoną rurą przez dach. Jednak bylo to nie opłacalne, wszelkie dziurawienia dachu, izolacja, przeciekanie dla malego tarasu uzywanego sporadycznie. Zamntowalismy na ścianie taki najbardziej klasycznie udajacy prawdziwy - biokominek. Efekt ozdobny jest, palilam w nim moze 2_3 razy, troche ogrzewa. Jak chce ogrzac na prawde jesienia - to mam elektryczny konwektorowy. To żeby nie bylo, ze jestem sprzedawca. A dzis sie dowiedzialam, ze syn mijej dyrektorki , sie zapalil od bio kominka. Zona byla w innym pokoju. Jak zaczął krzyczec , i jak przybiegla to nie mogła ugasic na nim ognia.nie wiadomo jak to się stało. Helikopter zabrał go do Siemianowic. Byl w spiączce farmakologicznej, bo poparzenia objeły układ oddechowy i twarz, klatke piersiowa i ręce. Piszę bo nigdzie nie ma nic na temat wypadków i ostrzeżeń z korzystania z tych urządzeń. Jest to otwarty ogień, myślałam do tej pory, że mega bezpieczny i fajny. W reklamie zaznaczone bez dymu, bez zapachu, bez spalin. Ale oczywiści ze to bzdura spalanie to zabieranie tlenu i jak bylo napisane w postach dwutlenek wegla.

Awatar użytkownika
Enerbau
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 5987
Rejestracja: 23 gru 2011, 22:14
Lokalizacja: Wąbrzeźno
Kontaktowanie:
Re: Biokominek - czy warto i jaki

autor: Enerbau » 07 lip 2014, 21:34

Pisałem o tym 27.06.14
vt/21110/0/biokominek#285594

Ambusto
Początkujący
Początkujący
Posty: 27
Rejestracja: 25 cze 2014, 11:55
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:
Re: Biokominek - czy warto i jaki

autor: Ambusto » 08 lip 2014, 8:13

A nie było przypadkiem tak, że ten mężczyzna zaczął wlewać biopaliwo do palącego się biokominka? Znajomy kiedyś czyścił ręce denaturatem (pracował przy samochodzie) w pewnej odległości od grilla, a mimo to poleciał żar i też zaczął się palić, co nie znaczy, że grille są niebezpieczne z zasady. Na szczęście nic mu się nie stało. Strasznie słyszeć takie historie, ale każdy ocenia przyczynę ich zajścia indywidualnie i jeżeli widzi ogromne niebezpieczeństwo dla siebie związane z żywym ogniem to nie kupuje wszystkich rodzajów urządzeń z nim związanym.
Jako dystrybutor biokominków z całego świata dostarczamy unikalny klimat i ciepło do Twojego domu, ogrodu, biura, hotelu lub restauracji.

lanka
Początkujący
Początkujący
Posty: 2
Rejestracja: 07 lip 2014, 20:50
Lokalizacja: łódź
Re: Biokominek - czy warto i jaki

autor: lanka » 08 lip 2014, 11:03

Nie wiem,
na razie nie pójdę do jego matki, mojej dyrektorki, wypytywać, bo szaleje z bólu. Zastanawiałam sie z meżem, jak to mogło sie wydarzyć, patrząc na nasz biokominek. Biorąc pod uwagę ogrom poparzeń (drogi oddechowe, twarz) też myslimy, że może miał mokre rece, odzież od tego paliwa.
Ja mam mały biokominek, ale może sa większe, gdzie wlewa sie wiecej tego paliwa.
Mój mąż na poczatku próbował wlewać to paliwo do kominka bezpośrednio z pojemnika 5 litrowego, co też jest głupotą bo rozlewał to paliwo dookoła.Ja przelałam do małej butelki i precyzyjnie moge dozować. Może on własnie tak to robił, że porozlewał , ale spalił siebie a nie dom.
nie wiem. ale faceta czekaja operacje i przeszczepy. masakra.
Trafiłam na to forum, bo chciałam znaleść cos w internecie o bezpieczeństwie uzywania biokominków. i raczej nigdzie nie ma takich informacji, żeby ludzi ostrzegać przed własną głupotą.
tak jak na "zachodzie" nie zakładac torebki foliowej na głowę bo grozi uduszeniem, nie suszyć suszarką włosów , będąc w wannie, bo grozi porażeniem. W USA mnóstwo kobiet ginie w wannie susząc włosy suszarką!

Bolas
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 5335
Rejestracja: 21 lut 2008, 18:53
Lokalizacja: Żory - śląskie
Re: Biokominek - czy warto i jaki

autor: Bolas » 08 lip 2014, 17:32

:)
Właśnie o tym piszę że większość ludzi to bezmyślni debile a potem mamy na amerykańskich lusterkach że "Obiekt widziany w lusterku znajduje się bliżej niż się wydaje". Z tym że w US&A producenci po prostu ubezpieczają się durnymi napisami przed pozwami sądowymi bo skoro a Ameryce nie mam uprawnień elektrycznych nie muszę wiedzieć że woda z kranu przewodzi prąd. Jakby ludzie kiedykolwiek raczyli przeczytać choć raz instrukcję obsługi urządzenia na pewno, umowę czy regulamin byłoby mniej niedorzecznych a czasami idiotycznie śmiesznych przypadków.


Wróć do „Instalacje grzewcze i ogrzewanie domu”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: denvi i 19 gości

Gotowe projekty domów