Zagadkowa sytuacja z gazem

Dowiedz się wszystkiego o instalacjach gazowych, które zagwarantują Ci bezpieczne i przyjazne mieszkanie. Wybierz odpowiedni piec gazowy - funkcjonalny i praktyczny.

Moderator: Redakcja e-instalacje.pl

johan88
Początkujący
Początkujący
Posty: 1
Rejestracja: 10 lip 2016, 14:31
Zagadkowa sytuacja z gazem

autor: johan88 » 10 lip 2016, 14:47

Witam!
Mam nurtujący problem. Chciałbym zasięgnąć opinii ekspertów.
Jestem majsterkowieczem i od jakiegoś czasu wykonuje remont swojej kawalerki.
Mam tutaj standardową instalację gazową z sieci.
Z góry nadmieniam, że nie jestem kamikaze i na to, na co nie mam uprawnień nie tykam - mam już umówionego gazownika z administracji, ale będzie dopiero on w Piątek. Otóż jak wygląda sytuacją już mówię.

Gaz dochodzi do domu 1 calową stalową rurą. W lazience rozdzia się on - na kolejną jednocalówkę która idzie do JUNKERSA oraz na pół calowówkę która idziesz przez ścianę do kuchni. Ta kuchenna półcalówka, która szła do kuchni jako źródło gazu do kuchenki, była jeszcze rodem ze starego systemu. Długą, pokręcona i szpecząca. Zamówiłem więc ekipę gazową (z internetu, mieli całkiem niezłe opinie). Niestety, mnie wtedy nie było, bo byłem za granicą i nad pracami czuwał średnio rozgarniety brat. Poprosiłem już wcześniej ekipę by zrobili porzadek z tą rurą w kuchni. Co zrobili?
zamonotwali nowy zawór, i wymienili rurę na miedzianą - połączenie wykonali mniej więcej w tym miejscu w lazience gdzie kiedyś łączyła się stara stalowa półcałówka. Ładna nowa instalacja poprowadzona, zawór zamontowany. Przygotowali wszystko do podłączenia - wąż w kuchni już wkręcony i przygotowany do zamontowania płyty gazowej (od strony montazu do płyty ma on nakrętkę obrotową z uszczelką).

Niestety, z racji mojej nieobceności - ekipa nie przeprowadziła testu instalacji (ani nawet go nie zaproponowała) nie będę już rozwodzić się nad ich nieprofiesjonalizem.

W czym problem. Problem jest dziwny. Od czasu ich roboty - minęły 4 miesiące, przez ten czas byłem za granicą i nie byłem w stanie zrobić testu ich prac.
Co się okazało. Junkers nie pali. Idą iskry, ale nie zapala. Jakby nie dostawał paliwa.
A co najlepsze. Podłączyłem dla testu płytę, tak pilotażowo. Po przekeceniu kurków - słychać ( i czuć gaz) - ale żaden nie odpala. Niezależnie czy używam iskrownika, czy używam bezpośrednio zapałki/zapalczniki. Syczacy jakby zdmuchuje płomień. Po prostu się nie pali - wiem, że to brzmi abtrakcyjnie.

I teraz pytanie do ekspertow - tak jak mówię, nie zamierzam wprowadzać nic własnymi rękoma, bo nie mam uprawnień, jestem tylko ciekaw opini, bo gazownik już zamówiony z administacji. W czym może tkwić problem? Junkers przestał palić, płyta gazowa daje gaz ale nieodpala. Tak jak mówię, ekipa wymieniła tylko odcinek rurki - a srendnice zachowala, lecz zmieniła materiał na miedź. Gdy próbuję odpalać kuchenkę, widzę na gazomierzu, że gaz ubywa (przepływa). Dzwoniłem do tej pseudo ekipy - z racji upływającego czasu, umywają oni recę i grają wariatów. Szczerze mówiąc, patrząc po ich pracy innych rzeczy (montowali jeszcze grzejnik - ogrzewanie miejskie) - niechce mieć z nimi więcej nic do czynienia-pomimo, że to duża, firma - od strony internetowej wyglądala na dobrze zorgnizowana, a nawet krzywo zawiesiła grzejnik.
Będe wdzięczny za opinie.

Bolas
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 5335
Rejestracja: 21 lut 2008, 18:53
Lokalizacja: Żory - śląskie
Re: Zagadkowa sytuacja z gazem

autor: Bolas » 16 lip 2016, 10:22

Grzejnik wisi krzywo bo pewnie jeszcze zrobiony na grawitacji. Idealnie prosto grzejników też się nie wiesza z racji tego że muszą się odpowietrzać ale nie wiem co dla kogo jest krzywo.
Co do gazu to oczywiście każda przeróbka powinna zakończyć się próbą szczelności. W twoim wypadku powinni zdjąć plomby z gazomierza informując o tym gazownię i wykonać próbę lub wykonać ją na niskim ciśnieniu specjalnym przyrządem. Ja osobiście przy takim remoncie zaproponowałbym wymianę całego gazociągu od licznika do odbiorników bo to instalator cywilnie odpowiada za instalację.
Firma Ogólnobudowlana K-BOLBUD Bolesław Wujczyk
Żory - śląskie

muffinxdd
Początkujący
Początkujący
Posty: 1
Rejestracja: 22 lip 2016, 21:09
Re: Zagadkowa sytuacja z gazem

autor: muffinxdd » 22 lip 2016, 21:22

Cześć, zarejestrowałam się na forum ponieważ sama mam podobną sytuację z gazem.

Miesiąc temu wprowadziłam się do mieszkania, instalacja gazowa została wymieniona na nową (stara była nieszczelna) oraz została przeprowadzona próba szczelności z wynikiem pozytywnym, przez gazownika. Kuchenka i piecyk są sprawne, również zostały sprawdzone.
Panowie z gazowni podczas zakładania licznika odpowietrzyli instalację i powiedzieli że wszystko okej. Tylko nie jest okej. Jak puszczam gaz w kuchence to czuję ten charakterystyczny zapach ale "gaz" się nie zapala, to samo jest w piecyku(tylko gazu nie czuć), słyszę że iskra idzie ale piecyk się nie zapala. Na liczniku widzę że m3 rosną czyli gaz za licznik jest dostarczany. Po gazownika zadzwonię dopiero w poniedziałek, ale chciałabym wiedzieć czy może Twoja sytuacja johan88 się rozwiązała i wiadomo co było powodem tej sytuacji.

Pozdrawiam Magda :)

Lucynka82
Aktywny
Aktywny
Posty: 149
Rejestracja: 29 sty 2014, 23:32
Re: Zagadkowa sytuacja z gazem

autor: Lucynka82 » 05 wrz 2016, 18:00

A jaka firma Cię obsługuje? Warto korzystać ze sprawdzonych dostawców, wiem, że Amerigas jest odpowiednim dostawcą, który obsługuje klienta należycie.

bintolet
Początkujący
Początkujący
Posty: 10
Rejestracja: 19 wrz 2016, 11:11
Re: Zagadkowa sytuacja z gazem

autor: bintolet » 19 wrz 2016, 13:18

Kontaktowałeś się z jakimś specjalistom?

daszuta
Aktywny
Aktywny
Posty: 125
Rejestracja: 16 sty 2017, 20:38
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.,Poznań
Re: Zagadkowa sytuacja z gazem

autor: daszuta » 22 sty 2017, 20:11

a u ciebie nie ma innych fachowców?
moja rada znajdź cygankę w mieście i ona ci powie z ręki co się stało
inż. budownictwa


Wróć do „Instalacje gazowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

Gotowe projekty domów