Podłogówka padła, piec padł, jak je postawić na nogi? (junke

Dowiedz się wszystkiego o instalacjach gazowych, które zagwarantują Ci bezpieczne i przyjazne mieszkanie. Wybierz odpowiedni piec gazowy - funkcjonalny i praktyczny.

Moderator: Redakcja e-instalacje.pl

cerbin
Początkujący
Początkujący
Posty: 2
Rejestracja: 23 paź 2015, 15:39
Podłogówka padła, piec padł, jak je postawić na nogi? (junke

autor: cerbin » 23 paź 2015, 15:46

Pomóżcie, bo mnie trafi szlag... Rozruch pierwszy w sezonie, w sumie sezon czwarty. Junkers 14-3, FW-100, 2 piętra, 2 rozdzielacze podłogówki, każdy z własną pompą, zasobnik 150l ze zbiornikiem wyrównawczym.
Poprzednie sezony grzał normalnie albo nie zauważyłem błędów w działaniu, nie da się tego stwierdzić.
Start w tym sezonie, powolne rozgrzewanie podłogówki, ale coś tam grzało. Drugiego bodajże dnia zauważyłem, że w podłogówkę idzie 80 stopni. Rozdzielacz gorący, sterownik pokazuje temperaturę żądaną koło 30 i faktyczną niemal 3x wyższą. Z taką powinien podgrzewać zasobnik.
Zredukowałem moc maksymalną na cwu do 1B do 50% (by jeśli znowu coś źle puści nie szkodzić podłodze), to daje mniej więcej 50 stopni i zamówiłem serwis.
Ustawienia pokręteł w tym czasie to 4 i 4, na fw-100 max temperatura 45, na piecu (2B) 45.
Pytanie pierwsze z czym wam się kojarzy taka dziwna praca? Jak dla mnie zawór 3D, ale może jest coś równie typowego w takich sytuacjach?
W międzyczasie zrobiło się cieplej, więc p. chodziła ledwo-ledwo, acz mam wrażenie, że już nie grzała wcale... Spuściłem też wodę z instalacji (montaż odpowietrzników) no i przyjechał serwis.

Też jako pierwsze rozwiązanie problemu typował 3d wymienił, dopompował kocioł, napełniliśmy instalację.
Wydawało się, że grzeje ok, chociaż nie do końca zgłaszałem, że wskazania na fw-100 są inne niż powinny być nastawy i temperatury nadal się rozjeżdżają, ale były to małe różnice, zostały przez serwis zrzucone na karb rozgrzewania układu, jakiś wahań pozostałości wody w układzie i ogólnie, że tak ma być i niemożliwe by było inaczej.

Przez następne parę dni p. była zimna... Byłem pewny, że to zapowietrzenie, więc zamknąłem dolny obieg, zostawiłem samą górę, jedną pętlę po drugiej próbowałem delikatnie przepchać pompami (tak, wiem, że powinienem pętla po pętli przepchać wężem, ale tak też czasem daje radę, było prościej). Brak przepływów na rotametrach, mimo trzeciego biegu pompki z pieca i na piętrze. Wężyk na belkę, w wiaderko, obserwujemy spust wody bąbli od groma. Wyłączyłem piec, dopchałem delikatnie wodę, zamknąłem zaworkami termo wszystkie pętle prócz jednej. Pojawiły się przepływy na niej na samej pompce z pieca, ale po parunastu minutach znikły.
FW100 pokazywał temperaturę żądaną powiedzmy 30, faktyczną 35, termometr na rozdzielaczu 25 na wejściu, 20 na wyjściu i ani myślał drgnąć.
Wężyk, wiaderko, znowu bąble, znowu spust, dobicie, przepływ, brak przepływów... Przygotowałem się na psychicznie na przepychanie pętli jedna po drugiej.
W międzyczasie zauważyłem dziwne zjawisko w nocy woda była w kranie cieplejsza niż powinna (program kończy grzać na 23 a o 3 była mocno ciepła), w dzień też wydawało się, że zasobnik trzyma temperaturę jakby było lato. Nie załapałem od razu, że to jest zapewne powiązane...

Dzisiaj rano rzut okiem na sterownik temperatura zasilania 80stopni. Bieg do pieca, jest 80 i rośnie, przekroczyło 100. (nastawy nadal 4 i 4, moc maksymalna ciepła woda (1b) 70%). Takie temperatury nie powinny nawet powstać... ) Rura wyprowadzająca wodę z pieca gorąca, ale belka rozdzielacza ledwo ciepła. Wyłączyłem piec, spuściłem wodę z belki, leciała długo chłodna, letnia, dopiero na samym końcu trochę gorącej. Gdzie więc się podziało te 100 stopni, które czułem pod ręką, wchodzące w instalację?
Zredukowałem maks moc grzewczą 1A na 70%, 1B z 70 na 50%.
Dobiłem, znowu chodzi ładnie przepływ, znowu po kwadransie nie chodzi. Włączyłem 'cwu od teraz'. Temperatura zaczęła szybko rosnąć, ale nie w zasobniku a w podłogówce. W zasobniku wolniutko strasznie, w podłogówce tak jakbym kazał grzać podłogówkę (na sterowniku, bo na rozdzielaczu to ciężko było wyczuć te niby 40, termometr na rozdzielaczu wejściu skoczył do 25 z 20). Pod ręką rurki pieca też ciepłe wejście w podłogówkę, letniawe na zasobnik..

Na logikę zawór 3d cały czas nie działa. Albo (bywa) jest popsuty choć nowy albo nie on był powodem, albo został wadliwie zamontowany (o ile można źle zamontować, serwisant wsadził go tak jak wyjął, tam nie ma ustawień...).
Co mogło być w piecu? Co mogło być w układzie? I jak te cosie sprawdzić? Samemu najlepiej, bez wołania co chwila serwisu za stówę za godzinę pracy, chociaż i tak będzie trzeba po weekendzie jak sądzę... Jakie testy wykonać by wyeliminować lub potwierdzić możliwe usterki?
Permanentne zapowietrzanie się p. - znowu na logikę wynikać może z tego, że piec podaje tam wodę przeznaczoną dla zasobnika, ale czemu w tych momentach nie głupieje manometr na piecu?
Zawór 3d rusza się po użyciu funkcji 7b (wymuszenie przejścia do pozycji środkowej).
FW100 ma zapamiętane błędy sprzed 10 dni C6, F0. To jakoś właśnie uruchomienie po lecie podłogówki.
Pieprznął jakiś sterownik, płyta? Jak i u kogo to naprawić w okolicach Krakowa lub wysyłkowo?
W chałupie coraz zimniej...

Awatar użytkownika
Enerbau
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 5987
Rejestracja: 23 gru 2011, 22:14
Lokalizacja: Wąbrzeźno
Kontaktowanie:
Re: Podłogówka padła, piec padł, jak je postawić na nogi? (j

autor: Enerbau » 23 paź 2015, 23:13

Poprosić firmę, która takie badziewie sprzedała o naprawę systemu! Chyba jest jakaś gwarancja?

cerbin
Początkujący
Początkujący
Posty: 2
Rejestracja: 23 paź 2015, 15:39
Re: Podłogówka padła, piec padł, jak je postawić na nogi? (j

autor: cerbin » 24 paź 2015, 10:17

Dzięki za radę, ale żyjemy w Polsce, gdzie 99% instalatorów nie wystawia żadnych gwarancji ani żadnych faktur. Z moim nie było inaczej. Czy zwrot "badziewie" znaczy, że wiesz, gdzie jest usterka i obwiniasz jakiś błąd wykonawczy, a jeśli tak - to jaki?

Awatar użytkownika
Enerbau
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 5987
Rejestracja: 23 gru 2011, 22:14
Lokalizacja: Wąbrzeźno
Kontaktowanie:
Re: Podłogówka padła, piec padł, jak je postawić na nogi? (j

autor: Enerbau » 24 paź 2015, 14:34

Jeżeli w tak krótkim czasie doszło do takiej usterki, to urządzenie ma wartość złomu, czyli żadną!

Tu się mści krótkowzroczne myślenie inwestorów. Zamiast zakładać trwałe i bezawartyjne systemy grzewcze, wciąż wierzą w kotły i skomplikowaną hydraulikę.

Obawiam się, że na odległość nie da się ustalić przyczyny problemu. Potrzebny jest ktoś na miejscu...

AdiK
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 333
Rejestracja: 20 sty 2013, 17:47
Re: Podłogówka padła, piec padł, jak je postawić na nogi? (j

autor: AdiK » 24 paź 2015, 17:58

Enerbau pisze:Obawiam się, że na odległość nie da się ustalić przyczyny problemu. Potrzebny jest ktoś na miejscu...

i na takich radach Enerbau powinieneś poprzestać, reszta to bełkot


Wróć do „Instalacje gazowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości

Gotowe projekty domów