Tynkowanie - źle odsadzone puszki

Domowe prace związane z prądem mogą być bardzo niebezpieczne. Tutaj dowiesz się wszystkiego na temat instalacji elektrycznych począwszy, od wymiany kontaktu po podłączenie prądu.

Moderator: Redakcja e-instalacje.pl

srebrnylis
Początkujący
Początkujący
Posty: 24
Rejestracja: 05 mar 2017, 22:04
Tynkowanie - źle odsadzone puszki

autor: srebrnylis » 05 gru 2017, 19:38

Witajcie,
Jestem na etapie tynkowanie mieszkania. Na etapie dogadywania roboty szef firmy tynkarskiej powiedział, że sami obsadzą puszki i tak uzgodniliśmy.
Puszki faktycznie obsadziła je ekipa tynkarska, ale w trakcie prac kręcili nosem, że puszki elektryczne powinny być wcześniej obsadzone przez elektryka.
Instalację robiłem sam i ciężko na tym etapie zaplanować ile będzie tynku.
Efekt jest taki, że jakoś specjalnie się do tego nie przykładali i mam obawy jak potem wyjdzie montaż gniazd i łączników. Remontuję swoje pierwsze mieszkanie i po prostu brak mi doświadczenia :) Jeśli coś ma być poprawione to muszę to wiedzieć teraz, bo tylko oni to ładnie obrobią.

Problemy są następujące:
1 - kilka puszek jest obróconych wzglęem osi prostopadłej do frontu puszki.
To chyba mały problem bo otwory montażowe śrub mają kształ "łezki" i można korygować obrót puszki. Zgadza się ?

2 - puszka schowana w tynku na głębokość 5mm, 10mm.
Dłuższe śruby / Dystans do puszek / Wykuwanie i przestawianie... Co będzie najlepsze ?
Jest jedno miejsce gdzie bardzo dużo musieli nadrzucić i puszka jest bardzo głąboko w tynku około 30mm. Tu chyba tylko wykucie i ponowne obsadzenie ma sens?

3 - puszka wysunięta poza lico tynku - wystaje z tynku około 4 ÷ 8mm.
Czy można wystającą część obciąć np. tapeciakiem ? Nie będzie potem problemów z trzymaniem gniazd, łączników? Ile max można obciąć by śruby trzymały?

4 - puszka jest obrócona względem płaszczyzny ściany - jakby patrzeć na nią z góry. Czyli płaszczyzna czoła puszki nie pokrywa się z płaszczyzną ściany. Puszka jest lekko ukośnie ustawione względem ściany.
Czy taka "przekoszona" puszka jest dopuszczalna ? Czy mechanizm gniazda / łącznika przymocowany ukośnie będzie się bezproblemowo trzymał ?

pozdrawiam i liczę na Waszą pomoc :)

elpapiotr2
Aktywny
Aktywny
Posty: 151
Rejestracja: 11 lis 2016, 13:33
Re: Tynkowanie - źle odsadzone puszki

autor: elpapiotr2 » 05 gru 2017, 20:10

Tutaj nie licz na pomoc.
Tu jest "forum" reklamodawców :lol:

-_- greg
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 1107
Rejestracja: 23 paź 2014, 9:27
Lokalizacja: Mazowieckie
Re: Tynkowanie - źle odsadzone puszki

autor: -_- greg » 06 gru 2017, 12:16

srebrnylis pisze: pozdrawiam i liczę na Waszą pomoc :)

ad1 Tak w pewnym zakresie da się skorygować.
ad2 Dłuższe śrubki załatwią sprawę i ile otwór w tynku jest precyzyjnie wycięty.
ad3 Puszka powinna być schowana pod tynk i zawsze tak robię te 2-3mm głębiej. W przeciwnym razie osprzęt odstaje i czegoś takiego osobiście nie akceptuję. Czy masz płytką standardową puszkę i dużo przewodów? jeśli tak to docinanie odpada choćby z tego powodu. Można obciąć kosmetycznie 1-3mm, gdy części puszki wystaje ale nie aż tyle. Gniazda śrubek zazwyczaj są płytkie.
ad4 Zależy jak bardzo jest krzywo. Przekoszenie puszki utrudnia montaż osprzętu na śrubki, mam na myśli gniazd i włączników.
Pozdrawiam również.

elpapiotr2
Aktywny
Aktywny
Posty: 151
Rejestracja: 11 lis 2016, 13:33
Re: Tynkowanie - źle odsadzone puszki

autor: elpapiotr2 » 06 gru 2017, 12:27

-_- greg pisze:Czy masz płytką standardową puszkę i dużo przewodów?

Chyba tylko [...] w ten sposób może zrobić.

-_- greg
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 1107
Rejestracja: 23 paź 2014, 9:27
Lokalizacja: Mazowieckie
Re: Tynkowanie - źle odsadzone puszki

autor: -_- greg » 06 gru 2017, 12:38

elpapiotr2 pisze:
-_- greg pisze:Czy masz płytką standardową puszkę i dużo przewodów?

Chyba tylko [...] w ten sposób może zrobić.

Jeżeli obcięta puszka nie pomieści okablowania i mechanizmu to przebić tylną ścianę i pogłębić otwór? ... jak kto sobie woli można i tak rzeźbić.

srebrnylis pisze:Ile max można obciąć by śruby trzymały?

Na 5mm dobrze by było żeby śrubka weszła.

elpapiotr2
Aktywny
Aktywny
Posty: 151
Rejestracja: 11 lis 2016, 13:33
Re: Tynkowanie - źle odsadzone puszki

autor: elpapiotr2 » 06 gru 2017, 12:49

Oczywiście nie zapomnieć o młotku.
Będzie bardzo potrzebny :lol:

-_- greg
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 1107
Rejestracja: 23 paź 2014, 9:27
Lokalizacja: Mazowieckie
Re: Tynkowanie - źle odsadzone puszki

autor: -_- greg » 06 gru 2017, 13:52

i dobry humor
też się przyda.

srebrnylis
Początkujący
Początkujący
Posty: 24
Rejestracja: 05 mar 2017, 22:04
Re: Tynkowanie - źle odsadzone puszki

autor: srebrnylis » 07 gru 2017, 15:55

-_- greg

ad2 Dłuższe śrubki załatwią sprawę i ile otwór w tynku jest precyzyjnie wycięty.

Co to znaczy precyzyjnie wycięty?
Czy nie lepiej dać przedłużkę puszki zamiast dłuższej śrubki ?
https://a.allegroimg.com/s512/014ee9/c6 ... e6108f45aa

Mam głębokie pomarańczowe puszki. Ilość przewodów - maksymalnie 6 przewodów 2,5mm2 (2×3×2,5mm2)
Mam też 2 płytkie czarne puszki które nie mają otworów na śruby - tu konieczne będzie mocowanie na pazurki.

Będę musiał chyba po prostu spróbować. Bez praktyki tu chyba się nie obędzie :)

-_- greg
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 1107
Rejestracja: 23 paź 2014, 9:27
Lokalizacja: Mazowieckie
Re: Tynkowanie - źle odsadzone puszki

autor: -_- greg » 07 gru 2017, 23:17

Głębokie pomarańczowe to pewnie simet, dobre puszki.
Precyzyjnie tzn cięty otwór w tynku = średnicy puszki, żeby mechanizm miał się o co zaprzeć.
Może użyłem zbyt precyzyjnego słowa ale jak cięcie rozejdzie się na boki to nici z tego.
Ten pierścień możesz zastosować, bo zdaje się że ciężko będzie takie długie śrubki dostać, nie wypowiem się co i jak bo nie stosowałem przedłużek..
Bez praktyki ani rusz.

srebrnylis
Początkujący
Początkujący
Posty: 24
Rejestracja: 05 mar 2017, 22:04
Re: Tynkowanie - źle odsadzone puszki

autor: srebrnylis » 10 gru 2017, 19:56

Problem już rozwiązany:
Tam gdzie puszki wystawały: docięcie do lica muru (robiłem to mini szlifierką, polerką wiertarką oraz zadziory równałem nożem). U mnie było to max 10mm. Śruby trzymają bardzo dobrze. Lekkie przekoszenie nie sprawia problemu. Ważne by śruby były mniej więcej w poziomie. Przy wklęśniętych puszkach - pomogło dokręcenie pierścienia dystansowego. Tu rónież kluczowe jest by śruby były w poziomie.
Ogólnie wszystkie puszki wyprowadziłem do porządku, ale jest zabrało to sporo czasu, no ale wolę to niż kucie ładnie zrobionych ścian i korygowanie w ten sposób...


Wróć do „Instalacje elektryczne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Gotowe projekty domów