Mateiały do iniekcyjnego osuszania

Właściwa hydroizolacja zabezpieczy dom przed przenikaniem wilgoci i wieloma problemami z tym związanymi. Trzeba o niej pamiętać budując dom i modernizując istniejące budynki. Odpowiedzi na pytania dotyczące wykonania hydroizolacji i potrzebnych materiałów, znajdziesz w tym dziale.

Moderator: Redakcja e-izolacje.pl

MTW
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 1734
Rejestracja: 12 gru 2008, 21:47
Lokalizacja: Orle
Kontaktowanie:
Re: Mateiały do iniekcyjnego osuszania

autor: MTW » 21 cze 2011, 8:18

MB250 pisze:....
Zauważyłam przy tym (jak mogłam tego wczesniej nie zauwazyc!), że betonowa opaska wokół domu ma owszem spadek, ale jest on nie połaczona z cokołem. Tj pomiedzy siana domu a opaska jest szczelina, niekiedy na 1/2 cm. Przecież woda spływajaca po scianie domu nie przeskoczy nagle na opaskę, tylko płynie sobie swobodnie dalej w dół po scianie piwnic aż do fundamentów. Zatem ten styk roboczy trzeba koniecznie zatkać, uszczelnić.

opierając się na rozmowie z konserwatorem zabytków z tyt. prof. tej opaski w tym miejscu w ogóle być nie powinno.
co prawda woda opadowa po niej spływa lecz po trafieniu w grunt na zasadzie naczyń połączonych i tak pod beton wpływa , natomiast beton ten zdecydowanie ogranicza parowanie wody zebranej przy ścianie . czyli wylewkę wywalić chodniczek odsunąć o metr czy półtora i jeszcze lepiej wykonać go z lekkim zagłębieniem niech się w nim nadmiar wody odprowadzonej od budynku zbiera i nim jest odprowadzana a w miejsce dotychczasowej opaski betonowej usypać grunt ze spadem .
co spłynie to spłynie a co wsiąknie - odparuje
pozdrawiam

MB250
Początkujący
Początkujący
Posty: 19
Rejestracja: 07 cze 2011, 16:17
Re: Mateiały do iniekcyjnego osuszania

autor: MB250 » 21 cze 2011, 10:02

O....! To ciekawa teoria Panie MTW. A ekspert mi zalecił tą opaskę. Czytałam np zalecenia remontowe dla innych zawilgoconych budynków i się dziwiłam, dlaczego każą zrobić wokół kostkę betonową z piaskowymi fugami, lub w ogóle kamyków posypać, a nie szczelną betonową opaskę. Coś może w tym być.
A co Pan JBZ o tym sądzi ?

A, mam okna piwniczne przy suficie piwnicy i jednoczesnie tuż nad ziemią patrząc z zewnatrz. Jak nie było opaski, to cały cokół i okna wiecznie w błocie ochlapane były, bo deszcz odbijał i chlapał. Zatem, chyba jednak coś musi być, może ta warstwa kamyczków, lub ta kostka z piaskowymi fugami?

Mam jeszcze pytanie do obu Panów. Co Panowie sądzicie o iniekcjach kurtynowych w grunt?
a) czy to w ogóle zdaje egzamin ?
b) czy jest skuteczne dla każdego gruntu ? Bo ja sobie umiem wyobrazić, ze jakiś tam żel pod ciśnieniem znajdzie sobie miejsce w gruncie piaczczystym i zwiąże, wypełni, ale np u mnie jest glina, to podobno samo w sobie jest jak korek, zatem, czy taki zel znalazł by sobie miejsce i to tak właśnie kurtynowo i szczelnie, że by do siebie przylegał, łączył się bez przerw w tej glinie?
c) jaki jest +/- koszt takiego przedsięwzięcia, pewnie jakoś od m2 musi być liczone ?

MB250
Początkujący
Początkujący
Posty: 19
Rejestracja: 07 cze 2011, 16:17
Re: Mateiały do iniekcyjnego osuszania

autor: MB250 » 21 cze 2011, 10:22

Panie JBZ prosze o odpowiedź na moje pytania. I jeszcze, czy Pańska porada byłaby oficjalną ekspertyzą z konkretnymi, precyzyjnymi zaleceniami oraz wyliczeniem kosztów? Czy owo wyliczenie kosztów byłoby na zasadzie zobowiązującej oferty wykonawczej od Pana (firmy), czy też po prostu kosztorys uwzgledniajacy zalecone materiały, ilości, a robocizna orientacyjnie, rynkowy rząd wielkości i następnie sama szukam wykonawcy na to?

JBZ
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 1272
Rejestracja: 21 maja 2007, 0:26
Lokalizacja: portal BDB
Kontaktowanie:
Re: Mateiały do iniekcyjnego osuszania

autor: JBZ » 21 cze 2011, 13:16

Szanowna Pani
Jeśli piszę, że problemem Pani piwnic ma się zająć specjalista i podać rozwiązanie kompleksowe, to w tym mieści się wszystko i niepotrzebnie mota się Pani po różnych technologiach wyrwanych z ofert. Albo zda się Pani na specjalistyczną wiedzę albo będzie sama drążyć. Rozumiem, że Pani uprzedzenia mogą pochodzić i pewnie wynikają z rozczarowania i doświadczeń (czemu się nie dziwię), ale ja nie należę do tych, co sieją głupoty lub widzimisię. Nauczam tych, co chcą wiedzieć więcej i nie popełniać błędów. Jeśli podam Pani rozwiązanie, to będzie ono uwzględniać wszystkie możliwe dostepne technologie i będzie ono najtańsze w realizacji - zatem, poprawiać mnie nikt nie będzie. Dalsze pytania, a może lepiej tak, a może czymś innym, będą tylko stratą czasu i bezprzedmiotowe. Ja błędów nie popełniam.

To co do tej pory Pani proponowano, jest jedną wielką głupotą. Owszem, w poprzedniej epoce technicznej w Polsce, cała technika budowania opierała się na cemencie i papie na lepiku. Stąd pochodzą głupawe teorie o opaskach betonowych i drenażach. Obecny poziom chemii budowlanej oraz fizyki budowli każe rewidować te archaiczne rozwiązania i także archaiczne podejścia.
Potwierdzam, że przy poprawnie zaprojektowanych i wykonanych hydroizolacjach podziemnych, opaska betonowa nie ma sensu, a wręcz może szkodzić a najlepszym rozwiązaniem jest strefa grubego płukanego kruszywa 16-32 mm szerokości min. 50 cm z krawężnikiem. Przy wadliwie zaprojektowanych czy wykonanych hydroizolacjach podziemnych, opaska betonowa nie ma racji bytu i w niczym nie pomaga. Podobnie drenaż, który może zmniejszyć lub wyeliminować parcie hydrostatyczne ale nigdy nie usunie wilgoci z gruntu czyli też z fundamentów czy podłóg na gruncie.

Popełniono w Pani domu koszmarne błędy - być może na poziomie ówczesnej wiedzy projektanta lub domorosłego wykonawcy. Dzisiaj konieczna jest tego naprawa. Nie można podchodzić wybiórczo, a najpierw znaleźć przyczynę zawilgoceń czy przecieków, potem rozpoznać budowę piwnic a potem opracować najbardziej odpowiednią technologię robót.

W swoim opracowaniu zawsze podaję zakres prac, szczegółowy opis technologii robór, potrzebne rysunki oraz wykaz materiałów i ich koszt. Także szacunkowy koszt robocizny z dokładniścią +/- 10%. Z technologii robót wyniknie też ich czas.

Kosztu doradztwa nie podam, bo nie wiem ile czasu zajmie mi opracowanie. Może to być 2 tys. zł netto a może dwa i więcej razy więcej. Powiem, jak otrzymam dane do analiz, czyli projekt, opis zdarzeń i fotografie.

Szkoda mi czasu na komentowanie Pani pomysłów jak też pomysłów szarlatanów, bo tylko tak można nazwać każdego, kto nie zapoznawszy się z problemem, rzuca pomysły na prace. Mnogość metod i technologii istnieje na rynku, gdyż konkurencja walcząc wywpuszcza różne a różniste. Każda z nich ma swoje uwarunkowania, jak też wady i zalety, poza kosztami. Ale to nie oznacza, że Pani może jak pieczywo w sklepie macać i wybierać co kupić. Co i jak ma być rozwiązanie poda specjalista - prawdziwy, a nie udający. Ja nie rprezentuję żadnego producenta, ani nie zajmuję się wykonawstwem. Dostanie Pani więc rozwiązanie obiektywne i niezależne od nikogo i od niczego, a oparte wyłącznie na mojej wiedzy zawodowej. Nie ma tematów nie do rozwiązania - przynajmniej ja takich nie znam - każdy da się rozwiązać. Rzecz w tym, by rozwiązanie było możliwie najtańsze i skuteczne nie na rok czy dwa, a na czas żywotności obiektu.

Opracowanie jest doradztwem technicznym, a nie ekspertyzą. Tu nie ma potrzeby sporządzania ekspertyzy. Wykonuje się ją w przypadku istnienia sporu, np. między Panią a wykonawcą czy projektantem lub developerem, który ew. będzie rozstrzygać sąd. Ekspertyza określa kto i w jakim zakresie popełnił błędy i jest winny. Koszty ekspertyzy są dużo większe. W tym przypadku nie ma takiej konieczności - chyba, że ma Pani zamiar kogoś podawać do sądu o odszkodowania czy zwrot kosztów?

Pozdrawiam,
Jerzy Zembrowski

MB250
Początkujący
Początkujący
Posty: 19
Rejestracja: 07 cze 2011, 16:17
Re: Mateiały do iniekcyjnego osuszania

autor: MB250 » 22 cze 2011, 12:31

JBZ pisze:
Opracowanie jest doradztwem technicznym, a nie ekspertyzą. Tu nie ma potrzeby sporządzania ekspertyzy. Wykonuje się ją w przypadku istnienia sporu, np. między Panią a wykonawcą czy projektantem lub developerem, który ew. będzie rozstrzygać sąd. Ekspertyza określa kto i w jakim zakresie popełnił błędy i jest winny. Koszty ekspertyzy są dużo większe. W tym przypadku nie ma takiej konieczności - chyba, że ma Pani zamiar kogoś podawać do sądu o odszkodowania czy zwrot kosztów?

Pozdrawiam,
Jerzy Zembrowski


Raczej odwrotnie. Nie wykluczam potem sprzedaży. Nie chcę, aby mnie ktoś potem po sądach włóczył za wady ukryte, a jeśli by jednak włóczył, to żebym się wybroniła poprzez zastosowanie najoptymalniejszych, prawidłowych rozwiązań naprawczych, co musiałoby byc jakoś udowadnialne, czyli posiadac odpowiednią dokumentację. Nie chciałbym nikogo pakować na minę ale tez nie dac siebie wpakować na minę, bo nie wiadomo na ile "awanturny" bedzie ew kupujący w przypadku mojej decyzji o sprzedaży, która jest prawdopodobna.
Czyli : jak nie sprzedam, to musi być dobrze, bo bede uzywać.
Jak sprzedam, to tez musi byc dobrze, zeby sie nowy włściciel nie czepiał + dokumentacja, która mnie wybroni w przypadku szczególnie czepliwego albo jakiegoś wyłudzacza, co tylko na okazję czeka. Rózni ludzie sa, nie wiadomo, na kogo trafi.

MTW
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 1734
Rejestracja: 12 gru 2008, 21:47
Lokalizacja: Orle
Kontaktowanie:
Re: Mateiały do iniekcyjnego osuszania

autor: MTW » 22 cze 2011, 16:29

MB250 pisze:
JBZ pisze:
Opracowanie jest doradztwem technicznym, a nie ekspertyzą. Tu nie ma potrzeby sporządzania ekspertyzy. Wykonuje się ją w przypadku istnienia sporu, np. między Panią a wykonawcą czy projektantem lub developerem, który ew. będzie rozstrzygać sąd. Ekspertyza określa kto i w jakim zakresie popełnił błędy i jest winny. Koszty ekspertyzy są dużo większe. W tym przypadku nie ma takiej konieczności - chyba, że ma Pani zamiar kogoś podawać do sądu o odszkodowania czy zwrot kosztów?

Pozdrawiam,
Jerzy Zembrowski


Raczej odwrotnie. Nie wykluczam potem sprzedaży. Nie chcę, aby mnie ktoś potem po sądach włóczył za wady ukryte, a jeśli by jednak włóczył, to żebym się wybroniła poprzez zastosowanie najoptymalniejszych, prawidłowych rozwiązań naprawczych, co musiałoby byc jakoś udowadnialne, czyli posiadac odpowiednią dokumentację. Nie chciałbym nikogo pakować na minę ale tez nie dac siebie wpakować na minę, bo nie wiadomo na ile "awanturny" bedzie ew kupujący w przypadku mojej decyzji o sprzedaży, która jest prawdopodobna.
Czyli : jak nie sprzedam, to musi być dobrze, bo bede uzywać.
Jak sprzedam, to tez musi byc dobrze, zeby sie nowy włściciel nie czepiał + dokumentacja, która mnie wybroni w przypadku szczególnie czepliwego albo jakiegoś wyłudzacza, co tylko na okazję czeka. Rózni ludzie sa, nie wiadomo, na kogo trafi.


jeśli wolno spytać co pani po ekspertyzie przed rozpoczęciem prac ?
skoro opracowanie zawiera w sobie w zasadzie to samo tylko pod innym tytułem i za inną kasę ?
już lepiej wziąć opracowanie usunąć usterki w niej zaznaczone i wtedy ekspertyzę jako kontrolę wykonanej pracy.
jak wykonawca spartoli to i ekspertyza nie pomoże
pozdrawiam


Wróć do „Hydroizolacje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości

Gotowe projekty domów