Gniazdo kuny w warstwie izolacji na poddaszu?

Jak dobrać właściwe izolacje do ocieplenia dachu, jaki materiał izolacyjny wybrać? Wełna mineralna a może styropian?

Moderator: Redakcja e-izolacje.pl

Zjarosz
Gniazdo kuny w warstwie izolacji na poddaszu?

autor: Zjarosz » 16 mar 2005, 10:42

Kilka lat temu wyremontowałem i rozbudowałem, dom w którym wykonałem pomieszcenia na poddaszach wg technologii obecnie stosowanej tj
(płyty gipsowe-folia paroizolacyjna-izolacja ze styropianu 5cm i z wełny mineralnej 20 cm-folia paroprzepuszczalna MEMBRAFOL- no i blacha dachówkopodobna).Ostatnie moje oględziny tej konstrukcji wprawiły mnię w osłupienie. Otóż okazało się, że starannie zrobiona własnoręcznie izolacja poddasza jest zniszczona. Słyszałem czasem w zimie odgłosy buszowania jakiegoś zwierzęcia ale myślałem, że to
myszy na które zastawiałem łapki i jesienią kilka się łapało. Ale zakres zniszczeń pokazuje, że to było znacznie większe zwieże
gdyż w wełna mineralna została miejscami zmieszana ,zbita i porobione są w niej miejscz kotły (miejsca leżakowania)
Moje podejrzenie pada na kunę domową, gdyż znajdowały się też w tej wełnie pióra ptaków (prawdopodobnie upolowanych) skorupy jaj a i pozostawione odchody są dosyć duże (o średnicy do 1.5 cm). Niestety naprawa tych zniszczeń jest ograniczona tylko do miejsc gdzie dosięgnę ręką,należałoby ściągnąć pokrycie dachowe i zrobić to dobrze.

Moje pytanie to, czy to żeczywiście może być kuna i jak zabezpieczyć się przed nią na przyszłość (uszczelnienie dachu nie stanowią dla nich problemów może zastosować jakieś systemy odstraszania kuny jak i myszy -ale jakie ?

Ale to nie wszystkie moje problemy z izolacją poddasza, gdyż oprócz opisanych powyżej zniszczeń całkowicie rozleciała się folia paroprzepuszczalna MEMBRAFOL (po 8 latach).Tak się kruszy jak spalony papier i przez to od strony południowej praktycznie jej nie ma a od północnej już się rozpada.
MEMBRAFOL jest włókniną o dużej przepuszczalności pary wodnej i kupowałem ją jako lepszą i droższą folię w porównaniu do innych dostępnych,
a tutaj taka niespodzianka. Tak ,że prócz częściowo uszkodzonej izolacji z wełny mineralnej mam całkowicie uszkodzoną izolację przeciwiatrową i przeciwwodną. Nie sądzę aby stan tej folii był dziełem tego zwieżęcia (chyba że się mylę) to raczej słaba jej odporność na czynniki czasu i temperatury.
Wymiana tej foli to duży koszt gdyż trzeba ściągać całe pokrycie dachowe razem z łatami.
Czy jest jakaś szansa dochodzenia odszkodowania z tego tytułu poprzez sklep w którym kupiłem tą folię (ona prawdopodobnie pochodziła z importu i nikt nie daje specjalnych gwarancji na tego typu produkty). Koszt foli to niewiele ale jej wymiana to kosztowna i trudna operacja na dachu przykrytym blachodachówką

Z góry dziękuję za ewentualne ustosunkowanie się do moich problemów.

Gość

autor: Gość » 18 mar 2005, 8:13

To jednak chyba będzie kuna. NIc innego raczej nie weszło by na poddasze z upolowanym zwierzęciem. Jedyny sposób to złapanie zwierzaka w taką dużą, zamykającą się po dotknięciu przyęty klatkę. Taka klatka nie skrzywdzi stworzenia, które można później wytwieźć do jakiegoś daleko położonego lasu.
Jak kupiłes folię tyle lat temu, to raczej nie obowiązuje już a nią gwarancja. A może przez jakiś czas była wystawiona na działanie słońca zanim położyłeś pokrycie - promieniowanie UV potrafi zamienić taką folię w kruszący się papier.

zjarosz
rozkruszająca się folia paroprzepuszczalna

autor: zjarosz » 24 mar 2005, 9:06

Folia o której pisałem MEMBRAFOL nie byłą wystawiona na promienie UV dłużej niż 2 dni gdyż prace krycia dachu przebiegały "współbieżnie". A problem jest nie tyle w koszcie tej folii ale w ewentualnej jej wymianie gdyż trzeba ściągać całe pokrycie dachu co wiąże się z dużym kosztem i niebezpieczeństwem uszkodzenia blachodachówki

Gość

autor: Gość » 29 mar 2005, 13:13

Wygląda na to, że nic nie poradzisz. Jak chcesz mieć nową folię, to chyba musisz zdjąć pokrycie. Tylko, czy po założeniu na dach nie będzie ono ciekło? Delikatna sprawa i warto się zastanowić, czy rzeczywiście jest to potrzebne. A jeśli folia rozsypała się już z 5 lat temu i przez ten czas nie ciekło do wełny. Jeśli tak było, to może dać sobie spokój? jeśli juz zdejmować pokrycie, to może jeszcze raz solidniej docieplić i wymienić i pokrycie i folię?

bażant
Początkujący
Początkujący
Posty: 4
Rejestracja: 22 sty 2009, 0:52
Kontaktowanie:

autor: bażant » 22 sty 2009, 0:56

Kune poprostu trzeba załapać nic innego nie pomaga. Ja miałem ten sam problem i męczyłem się przez 2 lata. Teraz kupiłe specjalna żywołapkę klatkę na kuny 2 tygodnie i z głowy. Ja kupowałem tutaj mają najlepsze ceny:
hodowlany.pl/search.php?string=kuny&category=37 no i łapka się sprawdziła

edmund_p
Początkujący
Początkujący
Posty: 1
Rejestracja: 06 lut 2017, 14:23
Re: Gniazdo kuny w warstwie izolacji na poddaszu?

autor: edmund_p » 06 lut 2017, 14:30

Moi rodzice mieszkają pod lasem i długo mieli problem z kuną domową. Więc jeśli grasuje głównie w nocy, wyciąga wełnę i pozostawia dość nieprzyjemny zapach po sobie to możesz być prawie pewny, że to kuna się u ciebie zadomowiła. Ogólnie to ja jakoś musiałem rodzicom pomóc w tym temacie (to już starsze osoby), a że dzieli nas 50 km to nie jestem w stanie być tam codziennie. Pułapka odpadała, bo jak zwierze się złapie trzeba tam być żeby je wywieźć, odstraszacze dźwiękowe podobno są słyszalne dla ludzi, a tata jest schorowany. Szukałem w necie i w końcu natrafiłem na coś takiego jak pastuch na rynny na dach. Poczytałem, popytałem w sklepie, zatrudniłem elektryka, który to zamontował i jak kuna (tak się przynajmniej domyślam) dostała strzała elektrycznego, w końcu odpuściła i zostawiła domostwo w spokoju :) Nie kosztowało to w sumie dużo, bo zestaw niecałe 550 zł i elektryk 100 zł wziął. Dzień roboty (niecały) i moi rodzice w końcu mają spokój. Ogólnie zamówiłem taki zestawik http://www.fermo.pl/produkt-2852-pastuc ... stowe.html, jak ktoś ma podobny problem, to u mnie się sprawdziło

Cels
Początkujący
Początkujący
Posty: 11
Rejestracja: 16 wrz 2016, 9:59
Re: Gniazdo kuny w warstwie izolacji na poddaszu?

autor: Cels » 06 lut 2017, 15:08

edmund_p pisze:Moi rodzice mieszkają pod lasem i długo mieli problem z kuną domową. Więc jeśli grasuje głównie w nocy, wyciąga wełnę i pozostawia dość nieprzyjemny zapach po sobie to możesz być prawie pewny, że to kuna się u ciebie zadomowiła. Ogólnie to ja jakoś musiałem rodzicom pomóc w tym temacie (to już starsze osoby), a że dzieli nas 50 km to nie jestem w stanie być tam codziennie. Pułapka odpadała, bo jak zwierze się złapie trzeba tam być żeby je wywieźć, odstraszacze dźwiękowe podobno są słyszalne dla ludzi, a tata jest schorowany. Szukałem w necie i w końcu natrafiłem na coś takiego jak pastuch na rynny na dach. Poczytałem, popytałem w sklepie, zatrudniłem elektryka, który to zamontował i jak kuna (tak się przynajmniej domyślam) dostała strzała elektrycznego, w końcu odpuściła i zostawiła domostwo w spokoju :) Nie kosztowało to w sumie dużo, bo zestaw niecałe 550 zł i elektryk 100 zł wziął. Dzień roboty (niecały) i moi rodzice w końcu mają spokój. Ogólnie zamówiłem taki zestawik http://www.fermo.pl/produkt-2852-pastuc ... stowe.html, jak ktoś ma podobny problem, to u mnie się sprawdziło


Witam,
Widziałam ocieplenie poddasza "zjedzone" przez jakieś zwierzątko - sito, pełno korytarzy i nieprzyjemnego zapachu. Coraz więcej inwestorów decyduje się na ocieplanie pianką bo to materiał nieatrakcyjny dla gryzoni - wyrzucają wełnę i izoluję od nowa pianką. Polecam.
www.cels.pl

Awatar użytkownika
LedPolska
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 380
Rejestracja: 06 lut 2017, 16:31
Re: Gniazdo kuny w warstwie izolacji na poddaszu?

autor: LedPolska » 06 lut 2017, 16:44

Wszelkich gryzoni z okolicy domu pomoże pozbyć się panel LED stosowany w lotnictwie wojskowym Stanów Zjednoczonych. Taki panel wiesza się na ścianie budynku i odstrasza on wszelkie stworzenia wysyłając niewidoczne dla człowieka pulsujące fale podczerwone. Dodatkowo można go zastosować podczas Świąt Bożego Narodzenia jako element dekoracyjny.

adam_krakow
Aktywny
Aktywny
Posty: 152
Rejestracja: 11 cze 2014, 15:20
Re: Gniazdo kuny w warstwie izolacji na poddaszu?

autor: adam_krakow » 10 kwie 2017, 11:01

Nie ma co za dużo główkować bo jest sposób 100% i humanitarny do tego. Mówię tutaj oczywiście o pułapkach żywołownych. Stawiasz coś takiego w miejscu gdzie kuna buszuje najczęściej i na drugi dzień w 90% przypadkach się złapie :) Ja zamawiałem na kuny i krety kiedyś tutaj http://rmax.com.pl bo mają tanie i skuteczne.


Wróć do „Dachy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: MrMazi i 1 gość

Gotowe projekty domów